Chopin w Paryżu , czyli jak bank akcjonariusza kiwać próbował

Nadto, podczas fuzji banków BPH i Pekao, wystąpiły poważne nieprawidłowości powodujące znaczące zawyżenie (na korzyść akcjonariusza większościowego – Unicredit) wartości banku. Straty banku Pekao na operacji przyłączenia banku BPH szacowane są na 10 mld złotych. Jedynym zwycięzcą i beneficjentem tych transakcji jest akcjonariusz większościowy banku Pekao, włoska grupa Unicredit.
Te działania banku rozsierdziły akcjonariusza mniejszościowego do tego stopnia, że zaskarżył do Sądu Okręgowego w Warszawie uchwały zarządu banku i absolutorium jakiego zarządowi udzieliła Rada Nadzorcza. Oto fragment pozwu przeciwko bankowi Pekao, złożonego do Sądu Okręgowego przez akcjonariusza mniejszościowego:
„Pekao SA w osobach reprezentujących bank – członków zarządu, utajnił kluczowe informacje, które mają bardzo istotny wpływ na sytuacje ekonomiczną spółki w roku 2007 i przez najbliższe 24 lata. Nadto pozwany do dnia dzisiejszego nie upublicznił umów, które znacznie obciążyły wartość pozwanego. Zgodnie z prawem po stronie zarządu banku leżało upublicznienie umów, które wpływały na sytuację finansową banku – należało to do jego obowiązków. Utajone porozumienie, o którym mowa w uzasadnieniu pisma pociągnęło za sobą straty w wysokości ok. 4 miliardów złotych. Zarząd wg powoda poprzez swoją działalność dba jedynie o interesy większościowego akcjonariusza co powoduje drenaż finansowy spółki (większościowy akcjonariusz z uwagi na problemy finansowe za wszelką cenę próbuje wycofać jak największy kapitał z Polski, żeby poprawić swoją sytuację ekonomiczną), co wpływa na pogorszenie się sytuacji finansowej Pekao SA. Przed podjęciem zaskarżanych obecnie uchwał akcjonariusze nie zostali poinformowani o umowach, które zgodnie z przepisami powinny być upublicznione (doszło do utajnienia „Porozumienia Chopin” 1 czerwca 2006 roku i Umowy Wspólników z dnia 3 kwietnia 2006r.). Wg powoda Umowa Wspólników ma drastycznie niekorzystny wpływ na sytuacje spółki ze względu na fakt, że Pekao poniosło straty w wyniku podpisania jej z Pirelli mogące sięgać 4 miliardy złotych – oddanie praw wielkiej wartości, pochodnych instrumentów finansowych oraz uzależnienie Pekao od włoskiej firmy developerskiej na 25 lat. Straty te nie zostały uwzględnione w sprawozdaniach za rok 2007. Dane te miały wpływ na wysokość dywidend oraz działalność banku. Umowy te zostały też utajnione przez Zarząd w trakcie fuzji z bankiem BPH, co spowodowało przepływ wartości aktyw BPH do Pirelli beneficjenta niekorzystnych umów. Nie ujawnienie zatajonych umów skutkowało również nieprawidłową oceną przez akcjonariuszy działania Zarządu Banku w roku 2007. W przypadku gdyby akcjonariusze wiedzieli o niekorzystnych umowach, których ujawnienie leżało w obowiązku banku uchwały tej treści mogły zostać nie podjęte. Dalsze działania Zarządu, który zataił przed akcjonariuszami straty po stronie banku w wysokości ok. 4 miliardów złotych mogą wpłynąć i wpływają na spadek akcji Pozwanego, a przez to prowadzą do pokrzywdzenia akcjonariuszy i pogorszenia sytuacji finansowej całej spółki. Nadto doszło do naruszenia dobrych obyczajów na skutek braku przedstawienia akcjonariuszom przed podjęciem uchwały informacji o transakcji w okresach zamkniętych, która miała wpływ na wyniki i bilans za rok 2007.
Należy wskazać, że w 2007 roku nastąpiło, jak wspomniano wyżej, przyłączenie aktywów BPH 280 (części baku BPH, w skład której wchodziło m.in. 280 placówek banku – przyp. red.) do banku Pekao SA. Nastąpiło to po zawyżonej cenie w interesie akcjonariusza większościowego Unicredit, bez właściwej wyceny tych aktywów i na podstawie opinii strony trzeciej będącej w jawnym konflikcie interesów – jak sama przyznaje, bowiem jednocześnie działała na rzecz sprzedającego (właśnie Unicredit). Przy przyłączeniu operacyjnym aktywów nastąpiły liczne błędy i uchybienia powodujące dalszą utratę wartości banku. Należy oszacować straty banku na operacji zakupu i przyłączenia aktywów BPH 280 na co najmniej 10 mld. zł. Za straty te odpowiedzialny jest Zarząd banku, który bezwolnie działał na rzecz Unicredit i oparł swe decyzje na opinii strony, która przyznała wprost, że działa na rzecz Unicredit i może czerpać zyski od Unicredit ze sprzedaży przez Unicredit aktywów na polskim rynku. W uzasadnieniu w szczegółach przedstawione są dowody w postaci dokumentów przedstawionych przez pozwanego w sprawach toczących się równolegle.”
Rozprawa do łatwych nie należała, choć strona powodowa przedstawiała szereg dowodów (o nich właśnie mowa w przytoczonym fragmencie pozwu) potwierdzających sprzeczne z prawem i dobrymi zasadami działania banku. Na próżno. Sąd dowodów pod uwagę nie wziął, tłumacząc to tym, że niczego one do sprawy nie wniosą, mogą jedynie przedłużać proces. Odrzucając wnioski dowodowe pozbawił się możliwości bezstronnego orzeczenia w tej sprawie.
Wyrokiem sądu okręgowego powództwo zostało odrzucone. Sąd nakazywał również mniejszościowemu akcjonariuszowi – stronie powodowej – zwrot kosztów procesowych stronie pozwanej i zapłacenie kwoty 48 tys. złotych tytułem opłat sądowych, z których go wcześniej zwolnił. W sprawę zaangażowało się Stowarzyszenie Przejrzysty Rynek. Jego zadaniem było jedynie wsparcie prawne i merytoryczne akcjonariusza mniejszościowego oraz monitorowanie działalności banku i sądu.
Akcjonariusz mniejszościowy zaskarżył wyrok do Sądu Apelacyjnego i 26 lutego tego roku uzyskał korzystny dla siebie wyrok.
Dochodzący swych praw akcjonariusz mniejszościowy wskazywał, że gdyby Sąd Apelacyjny powołał jak w sprawie (XX GC 379/07) toczącej się równolegle biegłego to uzyskał dowód, że Pekao Development zostało sprzedane po zaniżonej cenie. To najwidoczniej przesądziło o wyniku sprawy. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie akcjonariusz przeciwko bankowi Pekao SA. Sprawa tym samym wraca do sądu pierwszej instancji i zostanie ponownie rozpatrzona, tym razem z uwzględnieniem dowodów jakie przedstawia akcjonariusz mniejszościowy.
W ustnym uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał, że sąd pierwszej instancji powinien wyznaczyć biegłego, który orzekłby czy podpisanie Umowy Wspólników z Pirelli i sama umowa ma wpływ na kształt sprawozdań finansowych.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s