Pawlaka walka z biurokracją

Projekt składa się z dwóch części: pierwsza poświęcona jest redukcji obowiązków informacyjnych nałożonych na przedsiębiorców, druga – ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców.
 
Resort gospodarki proponuje redukcję 50 obowiązków informacyjnych o zdaniem urzędników może przynieść przedsiębiorcom rocznie oszczędności rzędu 3,14 mld złotych. Jedną z najważniejszych zmian jakich oczekują przedsiębiorcy (wg raportu firmy doradczej Deloitte – 37 proc. wskazań) jest wprowadzenie możliwości spełnienia obowiązku informacyjnego w formie elektronicznej, jako alternatywy wobec formy papierowej.
 
W ministerialnym projekcie, w części dotyczącej ograniczenia barier administracyjnych, zmianom ma podlegać krajowy system prawny w kwestii doprecyzowania, zmiany bądź usunięcia norm stwarzających bariery w rozwoju przedsiębiorczości. Po przeprowadzeniu analizy przepisów oddziałujących na warunki prowadzenia działalności gospodarczej oraz postulatów przedsiębiorców, MG zamierza w projekcie ustawy wprowadzić 28 rozwiązań znoszących istniejące bariery w systemie prawa gospodarczego.Projekt dostosowuje również przepisy do rozwoju nowoczesnych technologii i metod komunikacji w relacjach biznesowych. Obecnie znajdują się one w konsultacjach międzyresortowych.
 
W opinii ekspertów MG, znoszenie barier administracyjnych, zmniejszanie liczby obowiązków informacyjnych bądź uciążliwości związanych z ich wykonywaniem, jest najlepszym, często bezkosztowym sposobem na wyzwolenie sił i mechanizmów rozwojowych przedsiębiorstw. Każdego roku bowiem koszty administracyjne z tytułu ich wypełniania szacuje się na ok. 6,35 mld złotych. Łączne roczne wydatki administracyjne w gospodarce (tzw. czysta biurokracja) wynoszą 3,88 mld złotych. Po zmianach przedsiębiorcy mogliby np. liczyć na szybszy – w ciągu 30, a nie jak dotąd 60 dni – zwrot nadpłaconego VAT i ułatwienia w rozliczeniu się z fiskusem. Ma to zdaniem ministerstwa pomóc rodzimym przedsiębiorstwom konkurować na międzynarodowych rynkach.
 
– Skrócenie tego terminu będzie również szczególnie korzystne dla małych i średnich przedsiębiorstw, dla których kwoty „zamrożone” w podatku mają ogromne znaczenie dla utrzymania płynności finansowej – powiedział szef resortu gospodarki Waldemar Pawlak.
 
Zdaniem MG, w innych krajach Unii Europejskiej zwrot VAT przebiega znacznie
sprawniej niż w Polsce. Według danych OECD, w Austrii trwa to przeciętnie 28 dni, w Danii – 21 dni, Estonii – 5 dni, Finlandii – 14 dni, we Francji – 30 dni, Irlandii – 20 dni.
 
Kolejnym ułatwieniem, które zamierza wprowadzić resort, by pomóc przedsiębiorcom, jest odejście od restrykcyjnego 10-dniowego terminu płatności cła i VAT od towarów importowanych. W zamian za to ministerstwo proponuje rozliczanie na zasadach ogólnych. Przedsiębiorcy płaciliby
podatek do 25-go dnia następnego miesiąca wraz ze składaniem deklaracji podatkowej.
 
– Takie rozwiązanie jest korzystne dla przedsiębiorców, polskich portów i budżetu – wyjaśnił Pawlak. – Sprawne rozliczanie z fiskusem importowanych towarów sprawi, że firmy chętniej będą wybierać polskie porty. Natomiast w dłuższej perspektywie spowoduje to wzrost wpływów m.in. z ceł.
Podobne rozwiązania są stosowane m.in. w Holandii.
 
(Źródło: Ministerstwo Gospodarki, PAP)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s