Arbitraż pogrąża przedsiębiorców

Promowany wśród przedsiębiorców, prawników i studentów prawa – nie wiedzieć czemu – arbitraż, ma być, zdaniem środowisk prawniczych, alternatywą do sądowego rozwiązywania sporów. Korzystniejszą pod wieloma względami. Jako największą zaletę arbitrażu wymienia się niskie koszty i oszczędność czasu. BUJDA! NA RESORACH!

Na ten lep często łapią się przedsiębiorcy, którzy za pomocą arbitrażu próbują rozwiązywać spory. I wpadają jak śliwka w kompot. Postępowanie arbitrażowe jest zazwyczaj znacznie bardziej skomplikowane i trwa dłużej niż zwykły proces sądowy. Potrafi także wpędzić strony w koszty równie wysokie, jeśli nie wyższe, jak proces sądowy.
Dowodem na mierną jakość arbitrażu jest sprawa Telekomunikacji Polskiej, która wyrok sądu arbitrażowego w Wiedniu, w sprawie przeciwko DPTG, usłyszała po 9 latach. Na domiar złego TP SA wcale nie jest zadowolona z wyniku arbitrażu i rozważa możliwość odwołania się do sądu państwowego Przy obecnym kształcie arbitrażu sprawa będzie się ciągnęła jeszcze przez wiele lat.
Zdaniem mec. Adama Kościółka, winę za taki stan rzeczy coraz częściej zrzuca się na braki i błędy w obowiązujących przepisach prawnych. Szczególnie dotkliwe są braki w Kodeksie postępowania cywilnego.
– W art. 1191 k.p.c., dotyczącym przeprowadzenia przez sąd arbitrażowy postępowania dowodowego, nie tylko nie sprecyzowano terminów, ale nawet nie dano sądowi arbitrażowemu możliwości skorzystania z jakichkolwiek środków przymusu celem przeprowadzenia dowodu – wyjaśnia Kościółek. – Wydaje się więc, że w takim wypadku oczywiście możliwe jest zwrócenie się do sądu państwowego o przeprowadzenie dowodu, na podstawie art. 1192 k.p.c., jednakże powoduje to znaczące przedłużenie całej procedury. Co więcej, art. 1191 k.p.c. nie przewiduje żadnego terminu dla dokonania czynności dowodowych i nie daje stronom żadnej możliwości wpływu na sąd polubowny celem przyspieszenia przeprowadzenia czynności poprzez np. choćby zmianę biegłego lub wyznaczenie mu terminu do wydania opinii.
W Kodeksie postępowania cywilnego nie ma również przepisów regulujących terminy, w jakich arbitrzy powinni wydać wyrok od chwili zamknięcia rozprawy. Problem ten jest poruszany między innymi w raporcie pt. „Techniki kontroli czasu i kosztów w arbitrażu” opracowanym przez Komisję Arbitrażową Międzynarodowej Izby Handlowej w Paryżu. Komisja sugeruje w nim, że uzgodnienia między stronami a sędziami co do takiego terminu mogłyby pozytywnie wpłynąć na czas, a co za tym idzie i koszty postępowania.
Wskazówką Komisji jest również skupienie się na tzw. case management, a więc nad kwestią sprawnego prowadzenia postępowania.
– W tym kontekście należałoby pomyśleć nad zmianą artykułu 1184 k.p.c. w takim zakresie, aby zachęcić strony do uzgodnienia z arbitrami  kwestii proceduralnych już na wstępnym etapie postępowania, co dzięki ich dostosowaniu do konkretnej sprawy mogłoby zapewnić nie tylko elastyczność postępowania, ale przede wszystkim szybkość i efektywność, bez uszczerbku dla jakości rozstrzygnięcia – tłumaczy mec. Kościółek. – W tym zakresie, za interesujący uznać należy postulat ograniczenia przeprowadzenia klasycznych rozpraw do niezbędnego minimum, a zastąpienia ich telekonferencjami i wideokonferencjami. Wymaga to jednak zmiany art. 1189 k.p.c. lub też poczynienia stosownych ustaleń stron w samym zapisie, ewentualnie przed wszczęciem procedury z sędziami sądu arbitrażowego.
W prawie francuskim, regulującym postępowanie arbitrażowe, według ostatnio zmienionego przepisu o zaskarżeniu wyroku sądu polubownego, możliwe będzie uznanie skuteczności wyroku sądu arbitrażowego, nawet jeżeli orzekł on bez ważnej klauzuli arbitrażowej, jeżeli sąd ten błędnie zadecydował o swej właściwości lub niewłaściwości w danej sprawie. Przepis ten może z pewnością zachęcić strony do postępowania arbitrażowego, oraz zapewnić ich większą wiarygodność, a poprzez graniczenie możliwości zaskarżenia wyroku sądu arbitrażowego pozytywnie wpłynąć na czas i koszty rozstrzygnięcia sporu. Powyższa regulacja mogłaby znaleźć zastosowanie także na gruncie polskiego Kodeksu postępowania cywilnego.
Bez przeprowadzenia choćby części sugerowanych zmian, postępowanie arbitrażowe w Polsce nadal będzie często nie tylko długie i kosztowne, ale również będzie stanowiło jedynie wstęp do równie długiego i kosztownego postępowania przed sądami państwowymi.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s