Amerykańskich pomysłów ciąg dalszy

Foreign Account Tax Compliance Act (FATCA), czyli nowa regulacja podatkowa przyjęta kilka dni temu w Stanach Zjednoczonych dotyczy nie tylko obywateli USA lecz również obywateli innych państw uzyskujących tam dochody (każde) i osób posiadających Zieloną Kartę.
 
Ustawa FATCA nakłada na instytucje finansowe obsługujące obywateli amerykańskich, osoby uzyskujące dochody na terenie USA i posiadaczy Zielonych Kart nowe obowiązki informacyjne. Oznacza to, że rząd amerykański zobowiązał do wprowadzenia kosztownych zmian organizacyjnych, w tym  nowych regulacji wewnętrznych we wszystkich instytucjach finansowych na świecie obsługujących klientów, którymi interesuje się amerykański fiskus. Rezygnacja z dostosowania swojej działalności do nowej amerykańskiej ustawy jest jednoznaczna ze stratą wszystkich klientów amerykańskich i innych uzyskujących tam dochody.
 
FATCA nakłada na interesujących skarbówkę podatników karę jeśli obsługująca go instytucja nie wykonanie obowiązku informacyjnego. Tak! Za to, że np. bank, firma ubezpieczeniowa, fundusz, dom maklerski etc. nie wypełni nowego obowiązku informacyjnego, zapłaci jego klient i to nie mało bo straci 30 proc. swoich amerykańskich dochodów. Wobec takiego obrotu sprawy, instytucje finansowe nie zaryzykują zignorowania nowej amerykańskiej ustawy bo grozić im to będzie utratą wielu klientów i ich aktywów.
 
– Pojęcie „podatnik amerykański” ma bardzo szeroką definicję, obejmuje nie tylko osoby mieszkające na stałe w USA, ale również posiadające obywatelstwo amerykańskie i status rezydenta w Polsce, a także posiadaczy Zielonej Karty – mówi Leszek Tokarski z Deloitte (eksperci z Deloitte dokonali szczegółowej analizy FATCA i wpływu jaki ustawa wywierać będzie na polskich klientów i polskie, czy też działające na polskim rynku instytucje finansowe). – Nie jest to jednak zamknięta lista. Podatnikiem amerykańskim jest również osoba, która otrzymuje dochód z tytułu odsetek, licencji, wynagrodzeń, a także klient polskiego towarzystwa ubezpieczeniowego, który zrealizował polisę ubezpieczeniową z elementem inwestycyjnym, a przebywał ponad 183 dni w danym roku na terytorium USA – dodaje Tokarski.
 
Implementacja ustawy FATCA pociąga za sobą długotrwały proces dostosowania regulaminów, procedur, w tym także polityki informacyjnej wobec klientów, systemów informatycznych, procesów biznesowych, a także szeregu kosztownych szkoleń pracowników. Jakub Bojanowski z Deloitte uważa, że najtrudniejsze okazać się może ustalenie ram współpracy z amerykańskimi nadzorcami rynków:
 
– Szacuję, że pełne dostosowanie funkcjonowania banku do regulacji FATCA może potrwać ponad rok i wymagać będzie zaangażowania wielu departamentów wewnątrz instytucji finansowych oraz bardzo wysokie koszty – mówi Bojanowski. – Banki będą też musiały stworzyć nową strategię komunikacji z klientami zmierzającą do pozyskania wymaganych ustawą deklaracji dotyczących statusu rezydencji.
 
Kolejne pomysły naszych największych i najwierniejszych sojuszników zza oceanu doprowadziły do wzrostu ciśnienia u nie jednego polskiego bankowca, ubezpieczyciela, maklera itd. Nie stać ich będzie na ignorowanie nowych przepisów z obawy o utratę sporej grupy klientów, z drugiej strony, usprawiedliwiając wysokie koszty nadchodzących zmian zechcą przerzucić na klientów. Wszystkich, nie tylko tych, o których upomina się amerykański fiskus.
 
To nawet zabawne. Polacy, najwięksi sojusznicy Stanów Zjednoczonych, wciąż sterczą w długich kolejkach po wizy i odpowiadają na chore pytania zawarte we wnioskach wizowych. Wypruwają sobie żyły by zdobyć Zielone Karty i wciąż wierzą w amerykański sen o bogactwie. Tymczasem zza oceanu niemalże co roku dostają kolejną kłodę pod nogi. A to zdjęcia biometryczne w paszportach, a to odcisk palca. Najlepsze jest wezwanie amerykańskiego rządu do zwrotu mienia pożydowskiego.
 
 
Widać, że Jankesi znają się na wszystkim i można polegać na nich w każdej  kwestii. Zawsze znajdą dla nas dobrą radę. Zlećmy im reformę naszej służby zdrowia, systemu emerytalnego, szkolnictwa wyższego i co tam jeszcze trzeba. Skoro Japończykom napisali konstytucję, to dlaczego dla nas nie mieliby np. reform przygotować. 
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s