Piąte: nie zabijaj

 

 


To sukces, ale nie pełny. Wciąż są kraje, gdzie co roku wykonuje się po kilkadziesiąt egzekucji. Wczoraj rano w Chinach stracono dwóch burmistrzów z rejonu wschodnich Chin oskarżonych i skazanych za łapówkarstwo. Nie tylko w Chinach kara śmierci jest bez oporów stosowana. W czołówce znajduje się Jemen, Iran, Arabia Saudyjska i… Stany Zjednoczone. Zdaję sobie sprawę, że są zbrodnie, które nie mieszczą się w najtęższych umysłach i budzą najgorsze emocje, żądają najbardziej surowych kar. Nie mniej świat już dawno zgodził się – znakomita większość świata – że kary śmierci nie powinny być orzekane, a jeśli już są to nie powinny być wykonywane. To jednak temat na inną dyskusję – filozoficzną, teologiczną…

 

Amnesty International zarejestrowała w ubiegłym roku 527 egzekucji. To znacznie mniej niż w 2009 roku, kiedy stracono 714 osób. To jednak tylko część prawdy. Amnesty International podejrzewa bowiem, że w Chinach wykonano w 2010 roku tysiące egzekucji, ale z uwagi na utajanie tych danych przez chińskie władze, nigdy nie poznamy ich prawdziwej liczby. Karę śmierci orzekano w Chinach także za przestępstwa bez użycia przemocy (jak w przypadku dwóch wczorajszych straceńców – za łapówki), a procesy sądowe nie spełniały międzynarodowych standardów sprawiedliwego procesu. Najwięcej egzekucji wykonuje się w Azji i na Bliskim Wschodzie.

 

-Ta mniejszość państw, które nadal systematycznie stosują karę śmierci była odpowiedzialna za tysiące egzekucji w 2010 roku, sprzeciwiając się ogólnoświatowej tendencji w stronę abolicji kary śmierci – powiedział Salil Shetty, Sekretarz Generalny Amnesty International. – Choć liczba wykonywanych egzekucji maleje, nadal niektóre kraje orzekają karę śmierci za przestępstwa dotyczące narkotyków, przestępstwa gospodarcze, stosunki seksualne między dorosłymi za obopólną zgodą, czy bluźnierstwo, łamiąc międzynarodowe prawodawstwo, które zabrania stosowania kary śmierci z wyjątkiem najpoważniejszych przestępstw – mówi Shetty.

 

W ubiegłym roku karę śmierci orzekano najczęściej wobec oskarżonych za przestępstwa narkotykowe (głównie przemyt). Do państw, które szczególnie chętnie sięgają po taki wyrok należą Chiny, Egipt, Indonezja, Iran, Laos, Libia, Malezja, Tajlandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska i Jemen. Ponadto w Iranie, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Pakistanie orzekano karę śmierci również wobec nieletnich.

 

Cała praca Amnesty International na rzecz zaprzestania orzekania i wykonywania kary śmierci zasługuje na szczególne wyróżnienie. Ostatnie 10 lat wytężonych działań w tym kierunku poskutkowało sporymi zmianami – aż 31 krajów wykreśliło karę śmierci ze swoich kodeksów karnych lub zaprzestało jej wykonywania. Mimo tego znalazły się państwa (6), które zawróciły z drogi do abolicji i po dłuższej przerwie zaczęły znowu zabijać w imię prawa. Jedno z tych państw zaostrzyło nawet kryteria orzekania o karze śmierci.

 

– Pomimo kilku negatywnych akcentów, 2010 rok zbliżył nas do ogólnoświatowej abolicji – powiedział Salil Shetty. – Prezydent Mongolii ogłosił moratorium na stosowanie kary śmierci, co jest ważnym pierwszym krokiem w kraju, gdzie kara śmierci jest traktowana jako tajemnica państwowa. Już po raz trzeci i przy większym poparciu niż kiedykolwiek wcześniej, Zgromadzenie Ogólne ONZ wezwało do globalnego moratorium na egzekucje.

 

Shetty przypomniał również, że każdy kraj, który wciąż stosuje karę śmierci, sprzeciwia się międzynarodowemu prawodawstwu oraz organom ONZ zajmującym się prawami człowieka, które konsekwentnie podtrzymują, że abolicja jest celem, do którego powinno się dążyć.

 

– Świat wolny od kary śmierci jest nie tylko możliwy – jest nieunikniony – powiedział Salil Shetty. – Pytanie tylko, ile czasu zajmie jego osiągnięcie?.

 

 

 

***

 

 

 

Dane Amnesty International

Podsumowania regionalne

Tłumaczenie: Magdalena Grządkowska

 

 

Ameryka Północna i Ameryka Południowa

 

W Stanach Zjednoczonych, jedynym kraju w obu Amerykach wykonującym egzekucje, orzeczono w 2010 roku co najmniej 110 wyroków śmierci. Jest to jednak około trzykrotnie mniej niż w połowie lat 90. Ponadto, w marcu 2011 roku Illinois jako 16 stan USA wprowadziło abolicję kary śmierci.

 

Azja i Pacyfik

 

W 2010 roku Amnesty International nie była w stanie potwierdzić całościowych statystyk stosowania kary śmierci w Chinach, Malezji, Korei Północnej, Singapurze i Wietnamie, jednak wiadomo, że we wszystkich tych krajach wykonywane były egzekucje. Dostępne informacje z 5 innych państw regionu potwierdzają 82 wykonane egzekucje w Azji.

11 państw zasądziło wyroki śmierci, ale nie wykonało egzekucji w 2010 roku: Afganistan, Brunei, Indie, Indonezja, Laos, Malediwy, Birma, Pakistan, Korea Południowa, Sri Lanka i Tajlandia.

Na Wyspach Australii i Oceanii nie było przypadków orzeczenia ani wykonania kary śmierci.

W styczniu 2010 roku prezydent Mongolii ogłosił moratorium na egzekucje z perspektywą abolicji kary śmierci.

 

Europa i Azja Centralna

 

Po zaniechaniu wykonywania kary śmierci w 2009 roku (pierwszy rok bez egzekucji w Europie i byłym ZSRR), w marcu 2010 roku władze białoruskie przeprowadziły dwie egzekucje. Trzy inne wyroki śmierci zostały tam orzeczone w 2010 roku.

 

Bliski Wschód i Afryka Północna

 

Na całym Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej zostało zarejestrowanych mniej wyroków śmierci w 2010 niż w 2009 roku. Jednakże, kary śmierci orzekane były często po niesprawiedliwych procesach i za przestępstwa, takie jak handel narkotykami czy cudzołóstwo, które nie mieszczą się w kategorii „najpoważniejszych przestępstw” i tym samym karanie ich egzekucją jest niezgodne z prawem międzynarodowym.

W Algierii, Jordanie, Kuwejcie, Libanie, Maroko/Saharze Zachodniej, Tunezji i Zjednoczonych Emiratach Arabskich zostały zasądzone wyroki śmierci, ale egzekucje nie zostały przeprowadzone.

Władze Iranu potwierdziły egzekucje 252 osób w 2010 roku, w tym pięciu kobiet i jednego nieletniego. Amnesty International posiada wiarygodne informacje o ponad 300 innych egzekucjach, które nie zostały oficjalnie potwierdzone, w większości w więzieniu Vakilabad w Mashhadzie. Większość dotyczyła skazanych za domniemane przestępstwa narkotykowe. 14 osób zostało straconych publicznie. Liczba nadal orzekanych wyroków śmierci jest wciąż wysoka.

 

Afryka Subsaharyjska

 

W 2010 roku Gabon, jako 16 państwo z Unii Afrykańskiej, ogłosił abolicję kary śmierci. Wiadomo o 4 krajach Afryki Subsaharyjskiej, w których w 2010 roku wykonano egzekucje: Botswana (1), Gwinea Równikowa (4), Somalia (co najmniej 8) i Sudan (co najmniej 6).

 

 

 

***

 

 

Amnesty International

Raport Roczny 2011 (fragmenty)

Tłumaczenie raportu: Gabriela Cichowicz

 

 

 

CHINY

 

 

Głowa państwa: Hu Jintao

Szef rządu: Wen Jiabao

Kara śmierci: wykonywana

Populacja: 1 354 100 000

Średnia długość życia: 73,5 lat

Śmiertelność dzieci poniżej 5. r.ż. (k/m): 25/35 na 1 000

 

 

W reakcji na rozwój społeczeństwa obywatelskiego władze Chin więziły i skarżyły ludzi za pokojowe wyrażanie swoich opinii, wyznawanie religii nie uznawanych przez państwo, forsowanie reform demokratycznych i poszanowania dla praw człowieka, oraz obrony praw innych. Popularne serwisy społecznościowe nadal były blokowane na terenie Chin. Władze wciąż represjonowały członków mniejszości etnicznych, głównie Tybetańczyków, Ujgurów i Mongołów. Na arenie międzynarodowej Chiny stały się bardziej pewne siebie i agresywne karały państwa, których liderzy wypowiadali się publicznie na temat sytuacji praw człowieka w Chinach.

 

Tło wydarzeń

 

Mimo trwającej globalnej recesji, w porównaniu do największych światowych gospodarek Chiny zachowały relatywnie wysoki poziom tempa wzrostu gospodarczego. Wewnątrz państwa doszło do wzrostu niezadowolenia i nasilenia protestów wynikających z pogłębiających się nierówności ekonomicznych i społecznych, wszechobecnej korupcji wewnątrz systemu sprawiedliwości, nadużywania władzy przez funkcjonariuszy policji, ograniczenia wolności religii oraz innych praw człowieka, a także niepokojów i represji w regionach Tybetańskim i Ujgurskim. Mimo wzrostu średnich dochodów, miliony ludzi nie mają dostępu do służby zdrowia, migranci wewnętrzni traktowani są jak obywatele drugiej kategorii, a wielu rodziców nie jest w stanie opłacić nauki swoich dzieci w szkołach.

 

Władze potwierdziły chęć wzmocnienia poszanowania prawa, jednak osobom postrzeganym jako polityczne zagrożenie dla reżimu lub interesów lokalnych przedstawicieli władz, wciąż odmawiano dostępu do sprawiedliwości. Wpływy polityczne i korupcja w systemie sądownictwa były nadal powszechne.

 

 

Korzystając z rosnącego międzynarodowego znaczenia gospodarczego i politycznego, Chiny coraz częściej grożą ekonomicznym i politycznym odwetem państwom krytykującym sytuację praw człowieka w Chinach. Wiele państw niechętnie zarzucało Chinom publicznie braka postępu w dziedzinie praw człowieka, a kanały bilateralne, w tym dialog na temat praw człowieka, okazały się nieefektywne.

 

Władze zareagowały złością na wieść o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla aktywnemu od wielu lat chińskiemu działaczowi politycznemu Liu Xiaobo, zawieszając na czas nieokreślony rozmowy handlowe z Norwegią. Zagraniczni dyplomaci donosili o naciskach strony chińskiej, by nie brali udziału w ceremonii, która odbyła się 10 grudnia w Oslo.

 

Wolność słowa

 

Władze uniemożliwiały relacjonowanie i publiczne wypowiadanie się na tematy drażliwe politycznie oskarżając ludzi o naruszanie „tajemnicy państwowej”, „rozłamowość” (nacjonalizm mniejszości etnicznych), oszczerstwa oraz „działalność wywrotową”. Niejasne regulacje pomagały ściśle kontrolować publikacje materiałów o tematyce politycznie drażliwej, w tym nawiązujące do demonstracji na Placu Tiananmen w 1989 roku, praw człowieka i demokracji, Falun Gong, oraz spraw Tybetańczyków i Ujgurów. Prowadzona przez władze cenzura w dużym stopniu polegała na „uprzedniej powściągliwości”, będącej formą samodzielnej cenzury, oraz wykorzystaniu firewalla blokującego lub identyfikującego drażliwe treści w internecie. Zmienione prawo dotyczące tajemnicy państwowej, obowiązujące od 10 października, uzupełnione zostało Artykułem 28, zobowiązującym pod groźbą odpowiedzialności karnej firmy internetowe i telekomunikacyjne do współpracy w dochodzeniach dotyczących przecieku „tajemnicy państwowej”. Władze utrzymały ścisłą kontrolę dostępu do newsów w internecie, powierzając licencje jedynie dużym portalom powiązanym z rządem.

 

• 5 lipca, Liu Xianbin, członek zdelegalizowanej Chińskiej Partii Demokratycznej (Chinese Democracy Party) został zatrzymany w mieście Suining, w prowincji Syczuan za „podsycanie do obalenia władzy państwowej”. Oskarżenie powiązane jest ze wsparciem jakiego udzielał działaczom na rzecz praw człowieka oraz artykułami publikowanymi na zagranicznych stronach internetowych.

 

• W lipcu, Gheyret Niyaz, Ujgur, został skazany na 15 lat wiezienia jako odpowiedzialny za „wyciek tajemnicy państwowej”. Wśród dowodów potwierdzających winę mężczyzny był jego esej na temat gospodarczych i społecznych uwarunkowań sytuacji Ujgurów w Chinach. Z doniesień wynika, że na wyrok wpływ miała wypowiedź dla zagranicznych mediów w której Gheyret Niyaz skrytykował politykę władz wobec Ujgurskiego Regionu Autonomicznego Sinjang (ang. Xinjiang Uighur Autonomous Region, XUAR).

 

Wolność religii

 

Władze wymagały rejestrowania wszystkich grup religijnych i kontrolowały wyznaczanie ich personelu.

 

Członkowie niezarejestrowanych lub zdelegalizowanych grup religijnych narażeni byli na nękanie i prześladowanie, przetrzymywanie oraz uwięzienie. Część z tych grup została nazwana przez władze „organizacjami kultu heretycznego”. Kościołom i świątyniom zbudowanym przez nieuznawane grupy religijne groziło zniszczenie. Ponad 40 katolickich biskupów niezarejestrowanych kościołów jest przetrzymywanych w aresztach domowych, w ukryciu lub brak jest wiadomości na temat ich losu.

 

• W grudniu, ponad stu studentów seminarium katolickiego w prowincji Hebei protestowało przeciwko wyznaczeniu na stanowisko dyrektora szkoły przedstawiciela władz niebędącego katolikiem. Byt to pierwszy tego rodzaju protest od 2000 roku.

 

• W marcu, Wysoki Sąd Ludowy Ujgurskiego Regionu Autonomicznego Sinjang, rozpatrując apelację Alimjan’a Yimit utrzymał w mocy wyrok 15 lat więzienia. Alimjan Yimit został zatrzymany pod zarzutem odpowiedzialności za „wyciek tajemnicy państwowej” po tym, jak w kwietniu i maju 2007 roku, w mieście Urumczi odbył dwie rozmowy z amerykańskim chrześcijaninem.

 

Falun Gong

 

Władze wznowiły kampanie „transformacji” osób praktykujących Falun Gong zobowiązując więzienia i areszty do zmuszenia tych ludzi, by wyrzekli się swojej wiary. Uznani za „nieugiętych”, czyli ci którzy odmawiają podpisania oświadczenia w tej sprawie są zwykle torturowani do czasu, aż zaczną współpracować – wielu z nich umiera w więzieniach lub krótko po wyjściu na wolność. Członkowie Falun Gong stają się celem nalotów służb bezpieczeństwa przeprowadzanych przed najważniejszymi, ogólnopaństwowymi wydarzeniami. Przed Światowym Expo w Szanghaju przedstawiciele ruchu Falun Gong odnotowali zatrzymania 124 osób praktykujących Falun Gong – dziesiątki z nich zostały skazane na pobyt w ośrodkach reedukacji przez pracę lub w więzieniach. Prawnicy podejmujący się reprezentowania przed sądem osób praktykujących Falun Gong narażeni byli na kary, w tym także na utratę licencji, prześladowania i wniesienie przeciwko nim oskarżeń.

 

• Guo Xiaojun, były wykładowca uniwersytetu w Szanghaju praktykujący Falun Gong, został zatrzymany w styczniu w Szanghaju. Później oskarżono go o „wykorzystywanie organizacji heretyckiej w celu obalenia prawa”. Mężczyzna podejrzewany o rozpowszechnianie materiałów o Falun Gong został skazany na cztery lata więzienia. W areszcie był torturowany i przetrzymywany w izolatce, aż w końcu podpisał zeznania wykorzystane w celu utrzymania wyroku w trakcie zamkniętej rozprawy apelacyjnej. Guo Xiaojun wcześniej odsiadywał już wyrok pięciu lat wiezienia za swoją wiarę.

 

• W kwietniu, Miejskie Biuro Sprawiedliwości w Pekinie, unieważniło na zawsze licencje prawników Tang’a Jitian i Liu Wei z powodu „zakłócania porządku w sądzie oraz zaburzania prawidłowego przebiegu procesu sądowego”. W kwietniu 2009 roku w prowincji Syczuan mężczyźni reprezentowali osobę praktykującą Falun Gong.

 

Obrońcy praw człowieka

 

Wciąż rozwijają się organizacje społeczeństwa obywatelskiego, a liczba NGO’sów działających w kraju rośnie. Jednocześnie władze zaostrzają restrykcje wobec organizacji pozarządowych i obrońców praw człowieka. Pod naciskiem władz, w maju Uniwersytet Pekiński zerwał kontakty z czterema grupami społeczeństwa obywatelskiego, w tym Centre for Women’s Law oraz Legal Services.

 

• Wciąż nieznany jest los czołowego prawnika specjalizującego się w prawach człowieka Gao Zhisheng, który „zniknął” podczas pobytu w więzieniu w lutym 2009 roku. Ostatnie wiadomości na jego temat pojawiły się w kwietniu.

 

• Chen Guangcheng i jego żona, wypuszczeni z więzienia 9 września, pozostawali w areszcie domowym. Nie mogą opuszczać domu nawet, gdy potrzebują opieki medycznej.

 

• 21 września Tian Xi, który w 1996 roku w wieku dziewięciu lat został zakażony wirusem HIV oraz żółtaczką typu B i C podczas transfuzji krwi, sądzony był za „umyślne zniszczenie własności”. Przez 5 lata Tian Xi lobbował by szpital wypłacił odszkodowania dla niego i innych zakażonych. 2 sierpnia na spotkaniu w szpitalu wyprowadzony z równowagi zrzucił kilka przedmiotów z biurka. Korzystając z luki prawnej zawieszono proces, umożliwiając bezterminowe przetrzymywanie mężczyzny.

 

Przetrzymywanie bez procesu sądowego

 

W ciągu ostatniego roku częściej stosowane były nielegalne formy przetrzymywania ludzi: długotrwałe areszty domowe bez prawnego uzasadnienia, przetrzymywanie w tajnych więzieniach („black jail”), centrach „prania mózgu”, szpitalach psychiatrycznych i bliżej nieokreślonych „hotelach”. Rząd nie uczynił żadnego postępu w kierunku zmiany lub zniesienia systemów administracyjnego przetrzymywania ludzi pozwalających na więzienie bez przedstawiania zarzutów lub procesu, w tym także w ramach programu reedukacji przez pracę. Setki tysięcy osób przetrzymywane są w takich placówkach.

 

Tortury i inne formy złego traktowania

 

Tortury i inne formy złego traktowania były powszechnie stosowane w placówkach przetrzymywania ludzi. Amnesty International otrzymywała informacje na temat zgonów, także w wyniku stosowania tortur w różnych instytucjach państwowych, m.in. w więzieniach i policyjnych aresztach. W lipcu wprowadzono dodatkowe regulacje dotyczące zakazu wykorzystywania w postępowaniach karnych zeznań uzyskanych nielegalnymi metodami, w tym także wymuszonych. Jednak obowiązujące w Chinach prawo dotyczące procedur karnych (Criminal Procedure Law) nie zostało wymienione tak, by jasno zakazywało wykorzystywania jako dowód przed sądem zeznań uzyskanych przy użyciu tortur lub innych form złego traktowania.

 

Kara śmierci

 

Statystyki dotyczące wyroków śmierci i egzekucji wciąż pozostają tajne. Publicznie dostępne źródła dowodzą, że w Chinach kara śmierci stosowana jest na szeroką skalę, a w następstwie nieuczciwych procesów w ubiegłym roku przeprowadzono tysiące egzekucji. Liczne przypadki niewinnych osób skazanych na śmierć lub poddanych egzekucji stanowiły gorący temat debaty publicznej, której uczestnicy chcieli skłonić władze do rozwiązania tego problemu.

 

Ujgurski Region Autonomiczny Sinjang

 

Władze nie przeprowadziły niezależnego śledztwa w sprawie starć jakie miały miejsce w lipcu 2009 roku w Urumczi, gdzie prawdopodobnie doszło do nadużycia władzy. Osoby które brały udział w starciach skazywane były w następstwie nieuczciwych procesów. W marcu, Nur Bekri gubernator Regionu ogłosił, że przeprowadzono 97 procesów dotyczących 198 osób, jednak tylko 26 spraw 76 osób upubliczniono. Władze przestrzegały prawników zajmujących się prawami człowieka przed angażowaniem się w te postępowania, a w styczniu Wysoki Sąd Ludowy Regionu przedstawił sądom „wytyczne”, w jaki sposób powinny prowadzić procesy tego typu. Zaostrzono także środki bezpieczeństwa w regionie wprowadzając od 1 lutego zmiany w Ogólnych Zasadach Zarządzania Porządkiem Społecznym. Potwierdzono tym samym przywiązanie władz do zasady „mocnego uderzenia” wymierzonego przeciw przestępczości, a szczególnie przeciw przestępstwom „zagrażającym bezpieczeństwu państwa”. Z oficjalnych danych wynika, że w 2010 roku w Regionie odbyło się 376 procesów w takich sprawach – znacznie więcej niż w 2008 roku, gdy przeprowadzono ich 268.

 

Wolność słowa

 

W Regionie Sinjang wolność słowa została surowo ograniczona poprzez zapisy prawa delegalizujące korzystanie z internetu i innych form cyfrowej komunikacji. Do naruszeń prawa należy niejasno definiowany „separatyzm etniczny”, do którego zaliczane są działania „podsycające separatyzm” oraz rozpowszechnianie materiałów i dzieł literackich zawierających „treści separatystyczne”. Po tym, jak częściowo przywrócono możliwość wysyłania wiadomości tekstowych, ponad sto osób zostało zatrzymanych za „szerzenie szkodliwych informacji” oraz „szkodzenie jedności etnicznej” poprzez wysłanie wiadomości – pięcioro z nich osadzono w więzieniu. Całkowita blokada informacyjna i komunikacyjna wprowadzona w regionie w następstwie zamieszek, jakie miały miejsce w 2009 roku, została zniesiona w maju. Jednak kilka popularnych, ujgurskich stron internetowych pozostawało zablokowanych. W ramach „centralnego forum pracy”, które odbyło się w maju, ustalono ambitne ekonomiczne i polityczne plany dla regionu, nie odnosząc się do istniejących od dawna problemów Ujgurów, takich jak dyskryminacja na rynku pracy. Władze Regionu mocno forsowały politykę „dwujęzycznej edukacji”, która w praktyce promuje Mandaryński jako język nauczania, jednocześnie marginalizując języki Ujgurów i innych mniejszości etnicznych, także w szkołach mniejszości etnicznych.

 

• W lipcu, administratorzy ujgurskich stron internetowych: Nureli, Dilixiati Perhati oraz Nijat Azat zostali skazani odpowiednio na trzy, pięć i dziesięć lat więzienia za „narażanie bezpieczeństwa państwa” poprzez zamieszczanie postów na swoich stronach.

 

• 1 kwietnia sąd w Urumczi (Intermediate People’s Court) skazał Gulmir Imin, ujgurską administratorkę strony internetowej na dożywocie za „rozłamowość, ujawnianie tajemnicy państwowej oraz organizowanie nielegalnej demonstracji”. Prawdopodobnie oskarżenia mają związek z postami, jakie regularnie zamieszczała na stronie Salkin, na której opublikowano także wezwanie do udziału w protestach z 5 lipca 2009 roku.

 

Tybetański Region Autonomiczny

 

Władze wciąż tłumiły lokalne protesty nawiązujące do demonstracji z marca 2008 roku. Wzrosła liczba prześladowanych Tybetańskich intelektualistów – bazując na fałszywych oskarżeniach, na surowe kary skazano wielu znanych ludzi z kręgów wydawniczych, sztuki i kultury. Dotkliwie karane było udzielanie informacji obcokrajowcom na tematy drażliwe politycznie. Tysiące tybetańskich studentów protestowało przeciw odgórnej polityce językowej ustanawiającej mandaryński głównym językiem nauczania w szkołach, kosztem tybetańskiego. Taka polityka odbierana jest przez Tybetańczyków jako zagrożenie dla trwałości ich kultury. Mimo, ze władze nie tłumiły tych protestów, wielokrotnie potwierdzały przywiązanie do tej polityki. W październiku demonstracje, w których uczestniczyły setki tybetańskich studentów, odbyły się także na Pekińskim Państwowym Uniwersytecie Mniejszości.

 

Władze ograniczały wolność religii. Rządowe Chińskie Stowarzyszenie Buddyjskie wprowadziło obowiązujące od 10 stycznia zarządzenie wzywające klasztorne komitety demokratycznego zarządzania (Democratic Management Committees) do weryfikacji duchownych pod kątem „zgodności” z politycznymi, zawodowymi i kadrowymi wymogami, dając władzom kolejną możliwość usunięcia „niewiarygodnych” politycznie przywódców religijnych.

 

• W maju, Tybetański intelektualista Tagyal, który pracował w państwowym wydawnictwie został oskarżony o „podsycanie nastrojów rozłamowych” ponieważ ostrzegał ludzi wpłacających datki na ofiary kwietniowego trzęsienia ziemi w Qinghai, by unikali skorumpowanych rządowych kanałów przekazywania pieniędzy. Tagyal wydał także książkę na temat protestów Tybetańczyków z 2008 roku.

 

Specjalny Region Administracyjny Hong-Kong

 

Rząd zaproponował zmiany pozwalające w ograniczonym stopniu na zmianę sposobu wyboru Rady Legislacyjnej (ang. Legislative Council) oraz szefa władz wykonawczych (ang. Chief Executive) w 2012 roku. Wywołało to apele o przyspieszenie działań w kierunku wprowadzenia powszechnego głosowania zgodnie z zapisem ustawy zasadniczej Basic Law. Rada Legislacyjna przyjęła poprawki w czerwcu, w ostatniej chwili osiągając kompromis między Partą Demokratyczną, a rządem centralnym. Rozszerzono w ten sposób zasięg drugiego głosowania na cały elektorat poprzez funkcjonowanie okręgów wyborczych złożonych z radnych dystryktów.

 

Wolność słowa, zrzeszania się i zgromadzeń

 

Wśród obcokrajowców, którym odmówiono pozwolenia na wstęp do Hong-Kongu byli: Chen Weiming, autor rzeźby Bogini Demokracji pokazanej w trakcie czuwania z okazji rocznicy wydarzeń z 4 czerwca 1989 roku na placu Tiananmen, oraz sześciu techników z grupy tanecznej Falun Gong.

 

• W styczniu policja użyła gazu pieprzowego w celu rozproszenia tłumu zebranego przed siedzibą Rady Legislacyjnej w trakcie głosowania dotyczącego wartej 8,6 miliarda dolarów amerykańskich linii kolejowej do prowincji Guangdong. Demonstranci protestowali przeciwko kształtowi konsultacji i nieadekwatnym rekompensatom dla osób wysiedlonych.

 

• 29 i 30 maja policja aresztowała trzynastu aktywistów i skonfiskowała dwie statuetki Bogini Demokracji zaprezentowane na Times Square. Korzystając z nowej taktyki, urzędnicy departamentu higieny oparli oskarżenie na braku licencji na „rozrywkę publiczną”. Po fali publicznej krytyki statuetki zostały zwrócone przed czuwaniem w rocznicę wydarzeń na placu Tiananmen, w którym udział wzięło od 113 do 150 tysięcy osób. Uniewinniono kilku aktywistów oskarżonych o nielegalne zgromadzanie się lub znieważenie funkcjonariuszy policji podczas demonstracji przed miejscowym biurem władz centralnych (ang. Central Government Liaison Office). W następstwie publicznej krytyki przypadków stawiania bezpodstawnych oskarżeń i manipulowania wyrokami, policja wydała w sierpniu wewnętrzne wytyczne dotyczące skarżenia osób indywidualnych za znieważanie funkcjonariuszy.

 

Dyskryminacja

 

W kwietniu rząd wydał wytyczne dla administracji mające na celu promowanie równości rasowej.

 

• W maju ława koronera wydała werdykt w sprawie zabójstwa w trakcie strzelaniny w 2009 roku Dil’a Bahadur Limbu, bezdomnego Nepalczyka urodzonego w Hong Kongu. Uznano, że oficer policji prowadzący śledztwo w sprawie skarg działał zgodnie z prawem. Grupy mniejszości etnicznych wzywały do powołania niezależnej komisji śledczej. Wniosek wdowy po Dil Bahadur Limbu był nadal rozpatrywany.

 

• W październiku transseksualistka, która przeszła operację zmiany płci została pozbawiona możliwości prawnej ubiegania się o pozwolenie na ślub ze swoim narzeczonym.

 

Uchodźcy i osoby ubiegające się o azyl

 

W ramach zapoczątkowanego w 2009 roku pilotażowego projektu badania sytuacji osób sprzeciwiających się deportacji z uwagi na grożące im tortury, w ciągu 10 miesięcy rozpatrzono 122 aplikacje – wciąż oczekuje 6 700 wniosków.

 

• W listopadzie, trzy osoby, którym UNHCR nadała status uchodźcy oraz jedna osoba, uznana za narażoną na stosowanie tortur mieszkająca od dawna w Hong Kongu, wniosły sprzeciw wobec odmawiania im legalnego statusu, wiz i prawa do pracy.

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s