Toksycznie zmodyfikowana polityka i wyborcze (bez)nadzieje



4 października o godz. 12.00 pod gmachem Ministerstwa Rolnictwa protestować będą przeciwnicy GMO i wszyscy komu zależy na zachowaniu czystości polskich upraw. Będzie to akcja z symbolicznym Wielkim Demonem i marionetkami ministrów GMO.

 

– Uprawy roślin GMO stanowią poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego, zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla rolnictwa i polskiej wsi. Jest to udokumentowane w raportach licznych badań naukowych oraz rolników, którzy stosowali GMO – wyjaśnia Anna Szmelcer, specjalista biolog, prezes Stowarzyszenia "Polska Wolna od GMO".

 

Niestety, polscy politycy chętnie zasłaniają się karami, jakie na Polskę może nałożyć Bruksela, jeśli nie zgodzą się wpuścić do Polski GMO. Tymczasem – jak wyjaśnia Paweł Połanecki, niezależny ekspert Koalicji "Polska wolna od GMO", do której należy ponad 400 podmiotów – istnieją w UE podstawy prawne do wprowadzania zakazów, np. dyrektywa 2001/18 i rozporządzenie 1829/2003 (w połączeniu z zasadami procesowymi rozporządzenia 178/2002).

– Żaden z krajów, który wprowadził zakazy GMO, nie płacił kar, bo ich służby dyplomatyczne skutecznie interweniują w Brukseli. Rząd RP może w każdej chwili, jeśli będzie miał taką wolę, wprowadzić zakaz upraw GMO w drodze rozporządzenia Ministra Środowiska lub Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – twierdzi Paweł Połanecki.

 

Koalicja „Polska wolna od GMO”, Stowarzyszenie „Polska Wolna od GMO”, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi są organizatorami akcji, która odbędzie się już 4 października pod gmachem Ministerstwa Rolnictwa. Organizatorzy zapraszają do aktywnego udziału w akcji. Uczestnicy zobaczyć będą mogli przedstawienie, w którym wezmą udział aktorzy i studenci Wyższej Szkoły Teatralnej – Wydział Lalkarski, SAMBA – RYTMY OPORU" i "PRZESTRZEŃ SYRENA".

 

W zaproszeniu organizatorzy piszą, że Marek Sawicki, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Andrzej Kraszewski, Minister Środowiska, głośno ogłaszają swoje zamiary wywarcia presji w celu wprowadzenia ogólnoeuropejskiego zakazu GMO. Żaden z nich jednak nie powiedział, co zrobią w tej sprawie w Polsce, chociaż to właśnie oni mogą natychmiast wprowadzić zakaz upraw wydając odpowiednie rozporządzenia.

– Brak jasnego zakazu upraw GMO w Polsce prowadzi do omijania istniejącego prawa, stanowi zagrożenie dla dobrej opinii polskiej żywności i może doprowadzić do załamania się jej eksportu (np. w chwili nagłośnienia faktu, że w Polsce są prowadzone uprawy GMO, oraz wykrycia zanieczyszczeń podczas coraz ostrzejszych kontroli żywności i nasion pod kątem zawartości GMO). Mimo to Minister Sawicki i Minister Kraszewski zdecydowanie odmawiają zaniepokojonej opinii publicznej pozytywnego rozwiązania tego problemu, więc wygląda na to, że wolą wspierać ponadnarodowe korporacje niż swoich wyborców – mówi Edyta Jaroszewska-Nowak, rolniczka i aktywna działaczka dla Polski wolnej od GMO.

 

Wezwanie do wprowadzenia zakazu w Europie bez wcześniejszego wprowadzenia zakazu w Polsce na pewno nie będzie potraktowane poważnie ani w samej Brukseli, ani przez inne kraje Unii Europejskiej – apelują organizatorzy i przypominają, że wszystkie badania opinii publicznej wykazują, że średnio 70 % Polaków (podobnie jak inni Europejczycy) nie chce GMO w żywności, paszach i na polach uprawnych, a powierzchnia upraw roślin GMO w UE stanowi mniej niż 0,02 % całej powierzchni rolnej.

– W dziewięciu krajach UE jest już zakaz upraw genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 i transgenicznego ziemniaka Amflora. Większość Polaków, podobnie jak inni mieszkańcy UE, wyraźnie oczekuje od Ministra Sawickiego i Ministra Kraszewskiego dodania Polski do tej listy.

Wzmocniłoby to na forum UE te grupy, które dążą do całkowitego zakazu upraw GMO w UE i zakazu sprzedaży nasion GMO – mówi Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi.

 

Przedwyborczy gest Piłata

 

Przerzucenia odpowiedzialności za nasz kraj na Komisję Europejską wzbudził oburzenie wśród opinii publicznej, która zdecydowanie popiera Polskę wolną od GMO. Szeroka Koalicja na rzecz Polski wolnej od GMO będzie podkreślała ministerialne oszustwa bowiem – jak podkreślają organizatorzy – sprawa wprowadzenia GMO jest „szczególnie bliska” Ministrowi Środowiska. „Postawił rolny minister Marek i Bogu świeczkę i diabłu ogarek„ – kwitują organizatorzy.

 

Wprowadzenie GMO do Polski politycy z pasją usprawiedliwiają również podniesieniem konkurencyjności polskiej żywności na rynkach europejskich. Czyżby? Zapomnieli czy nie rozumieją, że zanieczyszczenie polskich upraw zdyskredytuje polską zdrową żywność, cenioną i poszukiwaną przez konsumentów w całej Europie. Polscy producenci zdrowej żywności wciąż wygrywają konkurencję z wieloma producentami z innych krajów europejskich właśnie ze względu na bardzo wysoką jakość swoich produktów.

– Konkurencja tylko czeka aby usłyszeć, że w Polsce dopuszczono uprawy GMO aby to nagłośnić i odebrać nam rynki zbytu tej, jeszcze dobrej, żywności. Próby pogodzenia tych dwóch różnych typów rolnictwa (z GMO i tradycyjnego) oczywiście będą skutkowały zwyżką cen żywności bez GMO z powodu wzrostu kosztów kontroli przed zanieczyszczeniem na każdym etapie produkcji: nasiennictwo, zbiór, transport, przechowywanie, przetwórstwo. Później dojdzie do całkowitego zanieczyszczenia i braku możliwości uzyskania plonów bez GMO a koncerny biotechnologiczne zawłaszczą całkowicie nasiennictwo i zaczną dyktować ceny – mówi Robert Świerk, przedsiębiorca, specjalista ds. żywności.

 

4 października przeciwnicy GMO przedstawią ministrom petycję i wręczą im "nagrody":

– Domagamy się od Ministrów natychmiastowego wydania rozporządzeń w sprawie pełnego zakazu wprowadzania do obrotu, sprowadzania na własny użytek i wysiewu kukurydzy MON810 oraz w sprawie pełnego zakazu wprowadzania do obrotu, sprowadzania na własny użytek i sadzenia ziemniaków Amflora. Przedstawimy Ministrom petycję podpisaną przez tysiące wyborców i wręczymy im "nagrody" stosownie do ich zaangażowania lub bierności w sprawie egzekwowania zakazu upraw GMO w Polsce: statuetki „OBROŃCA POLSKIEJ ŻYWNOŚCI” lub statuetki „DOSYĆ OBIETNIC, CZAS NA CZYNY" – dodaje Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel) odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi.

 

Ministrowie koalicji PO-PSL muszą natychmiast przerwać tę grę z opinią publiczną i zdecydowanie określić swoje stanowisko w sprawie upraw GMO w Polsce wydając odpowiednie rozporządzenia zakazujące upraw GMO.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s