Eksmisja na bruk bez nakazu – video reportaż

 


 

Anna Nowak, która miała być dziś eksmitowana ze swojego mieszkania z 4 letnim, niepełnosprawnym synkiem Kajetanem, zostanie w domu. Komornik odstąpił od czynności. Na razie. O dzisiejszej eksmisji pani Anna dowiedziała się pod koniec października. 3 listopada – w obowiązującym terminie 7 dni – złożyła skargę na czynności komornicze i wniosek o wstrzymanie egzekucji. Dopiero dziś, tj. 16 listopada jej skargę otrzymał sąd. Biorąc pod uwagę nikłe zainteresowanie sądu jej sprawą (na skargi składane w marcu tego roku w związku z licytacją przeprowadzoną bez jej wiedzy do dziś nie ma odpowiedzi) można przypuszczać, że i tym razem długo będzie czekać na jakąkolwiek reakcję.

 

Eksmisja pani Anny jest dość interesująca. Komornik – bez nakazu eksmisji – stawił się w asyście Policji dziś, tj. 16 listopada, choć wciąż jeszcze obowiązuje prawo zakazujące eksmisji na bruk między 1 listopada a 31 marca. W myśl ustawy, pani Annie powinien zostać przyznany lokal zastępczy, który spełni wymogi niepełnosprawnego dziwecka. Nic takiego nie miało miejsca. Dopiero od jutra, tj. 17 listopada 2011r. wejdzie w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego pozwalający eksmitować na bruk bez okresu ochronnego nawet chorych i rodziców samotnie wychowujących dzieci. Gminy już teraz zawierają umowy z noclegowniami, gdzie kierowani mają być eksmitowani. Aż się chce powiedzieć: co z oczu to z serca.

 

Potajemna licytacja

 

O licytacji mieszkania, które odbyło się w marcu tego roku, Anna Nowak dowiedziała się dwa dni po fakcie i bynajmniej nie od komornika lecz od Wspólnoty Mieszkaniowej. Dwa dni później złożyła skargę na czynności komornicze. Do dziś nie doczekała się żadnej odpowiedzi.

 

– Nikt mnie powiadomił, że moje mieszkanie zostanie zlicytowane. Dowiedziałam się o tym dwa dni po fakcie. Stałam się przez ten czas prawnikiem amatorem, jeśli można tak powiedzieć. Tylko co z tego skoro sądy nie reagują na moje pisma? Jak mam się bronić? Mam już czwartego komornika w tej samej sprawie, a każdy nalicza sobie koszty.

 

Ilu komorników przypada na jednego dłużnika?

 

Mieszkanie pani Anny, warte 360 tysięcy, zostało sprzedane za 230 tysięcy zł, a dług wraz z kosztami komorniczymi wynosi ok 60 tysięcy. Pozostałą kwotę powinna otrzymać pani Anna. To pomogłoby jej znaleźć mieszkanie i zapewnić choremu dziecku minimalne choćby poczucie bezpieczeństwa. Już dziś jednak wiemy, że tych pieniędzy nie dostanie wcześniej niż w styczniu, bo dopiero wówczas cała transakcja zostanie rozliczona. Sama zainteresowana szczerze wątpi by kiedykolwiek zobaczyła te pieniądze.

– Zawsze znajdzie się coś za co będę musiała komornikowi zapłacić – powiedziała nam drżącym głosem.

 

Tymczasem komornik, który dziś miał przeprowadzić eksmisję jest już czwartym zajmującym się tą sprawą. Czyżby sprawa była aż tak trudna? Czy trzech pozostałych komorników nie radziło sobie z eksmisją Anny Nowak i jej syna? A może chodziło wyłącznie o pieniądze? Poprzedni komornicy naliczali sobie jedynie koszty, które powiększyły w znacznym stopniu dług pani Anny. Teraz wynosi on ok 60 tys. zł. Można zatem przypuszczać, że nasza bohaterka stała się dojną krową komorniczej braci. A ponieważ pieniądze ze sprzedaży mieszkania, które powinny być jej zwrócone, jeszcze długo będą spoczywały w rękach komornika, należałoby zadać pytanie: czy komornik/komornicy mają jeszcze jakieś inne pomysły na zagospodarowanie 170 tysięcy złotych należących do pani Anny?

 

Pytaliśmy Annę Nowak czy ma dokąd pójść?

– 4 przęsło mostu Poniatowskiego – odpowiedziała.

Komornik natomiast zaproponował, by zabrali ją do siebie ludzie, którzy przyszli dziś blokować eksmisję.

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s