Skubią nas równo – Visa i MasterCard

 



Wojna o interchange trwa od lat. Najgłośniej protestują jednak wielkie sieci handlowe, mimo, że to właśnie one, dzięki efektowi skali, płacą najniższe stawki (1,1-1,3%). Znacznie więcej, bo nawet 1,6% wartości transakcji, płacą właściciele mniejszych sklepów. Sprawa oparła się już nie raz o Komisję Europejską i… tyle. Ci, którzy na haracz – najwyższy w Europie !!! – się nie godzą, nie przyjmują kart. Patrz Biedronka, tam karty nie funkcjonują. I masa małych sklepików osiedlowych, warzywniaków, kiosków itd.

 

Organizacje płatnicze tym czasem dwoją się i troją by terminale do kart płatniczych, dzięki którym klienci mogą płacić za zakupy czy usługi kartami znajdowały się w każdym sklepie, kiosku, nawet w każdej budce z hot-dogami. Łożą na rozwój rynku kart płatniczych niemałe pieniądze (liczone w dziesiątkach milionów złotych rocznie). Wspierają przedsiębiorców w podjęciu decyzji o instalacji terminala do kart i nie ma w tym nic złego. Poza opłatami jakie ponoszą przedsiębiorcy – najwyższymi w Europie !!! – za realizację płatności kartą – co przedsiębiorca boleśnie odczuwa już po pierwszych płatnościach.

Prawdą jest, że obsługa gotówki kosztuje i to dużo. Do tego dochodzi jeszcze spore ryzyko – kradzież, włamanie, niejednokrotnie strach albo nawet uszczerbek na zdrowi, nie wspomnę o zabójstwach dla kasy z kasy.

Jest także ryzyko zaplątania się w fałszywe banknoty. Można wprawdzie wykształcić kasjerów w umiejętności rozpoznawania fałszywych pieniędzy, ale to też kosztuje. Z tej możliwości korzystają banki (i też tylko dlatego, że muszą), kantory i niekiedy duże sieci handlowe. A reszta? Żałują kasy, czy nie rozumieją problemu?

 

Czyli karta jednak się opłaca? Nawet za taką cenę? To po co ta hipokryzja?

 

Z jednej strony organizacje płatnicze dbają, ba! finansują rozwój rynku płatności bezgotówkowych w Polsce, z drugiej same ten rozwój blokują nie rezygnując z najwyższych w Europie opłat interchange, które ściągają od przedsiębiorców realizujących płatności kartą. Ci z kolei, koszt tych operacji wliczają sobie w towar, przez co ciężar opłaty interchange przenoszą na klienta – na nas. W większości sklepów nie ma znaczenia czy płacę kartą czy gotówką – opłata interchange i tak jest ukryta w cenie towaru. Są jednak sklepy, które dla płacących gotówką dają rabat – niewielki, zwykle prawie nieodczuwalny, ale to jest właśnie (poza zgrabnym zabiegiem marketingowym) uwolnienie gotówkowego klienta od haraczu jaki trzeba zapłacić Visie lub MasterCardowi. Celowo upraszczam i o rynku kart płatniczych piszę z pominięciem mało liczących się organizacji jak American Express czy Diners Club, ponieważ Visa i MasterCard zjadły cały tort, innym pozostawiając jedynie okruszki (tu czytaj).

 

Raport NBP zatytułowany „Analiza funkcjonowania opłaty interchange w transakcjach bezgotówkowych na rynku polskim” opublikowany dzisiaj, tj. 30 stycznia dowodzi, że opłaty interchange w Polsce są ponad dwukrotnie wyższe niż średnio w krajach Unii Europejskiej, a ośmiokrotnie wyższe niż na Węgrzech czy w Finlandii. Na przykład w przypadku płatności debetową kartą VISA w Polsce opłata ta wynosi 1,60 proc. wartości transakcji, podczas gdy średnio w UE jest to 0,72 proc.

 

Raport jest pierwszym opracowaniem, które w kompleksowy sposób prezentuje niepublikowane wcześniej dane dotyczące opłat interchange w Polsce na tle UE. Analizowane jest w nim również funkcjonowanie rynku kart płatniczych w Polsce. Szczegółowo omawia doświadczenia krajów, w których dokonano zmian wysokości tej opłaty (na Węgrzech, w Hiszpanii, w Australii i USA).

 

Rada d.s. Systemu Płatniczego – organ opiniodawczo-doradczy przy Zarządzie NBP – omówiła już treść raportu i podjęła decyzję o powołaniu Zespołu Roboczego ds. Opłaty Interchange, którego celem jest rozpoznanie możliwości dokonania zmian w zakresie opłat interchange w Polsce. Jak podaje raport, opłata interchange stanowi obecnie średnio aż 85 proc. ogółu opłat obciążających akceptanta kart (czyli właściciela punktu usługowego bądź handlowego) z tytułu rozliczenia transakcji. Sami handlowcy i właściciele punktów handlowo-usługowych wskazują, że zbyt wysokie opłaty są ważną przeszkodą zniechęcającą ich do akceptowania kart płatniczych.

 

Czytaj cały Raport: "Analiza funkcjonowania opłaty interchange w transakcjach bezgotówkowych na rynku polskim"

 

Źródło: NBP

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s