Ratuj się przed Google!


 
Powodów takiej reakcji ze strony giganta z Mountain View może być kilka. Najczęściej mówi się o niezgodnych z regulaminem praktykach pozycjonerskich. Istnieją jednak sposoby na uzyskanie wysokiego miejsca w wynikach wyszukiwania, bez narażania się na przykre konsekwencje.

 

Systemy Wymiany Linków (SWL) powstały po to, by poprzez generowanie dużej ilości odnośników do serwisu z zewnętrznych stron, utrzymywać jego wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania. Najprawdopodobniej ich nadmierne wykorzystanie było przyczyną ostatnich wydarzeń. Jednak same linki to nie wszystko. Czynnikiem decydującym o pozycji strony internetowej jest PageRank (PR) – algorytm opracowany przez Google służący do oceny jakości indeksowanych serwisów. Ta, prawdopodobnie najpilniej strzeżona tajemnica wyszukiwarki, bierze pod uwagę wiele czynników, które pozwalają dokonać oceny. Wśród nich duże znajdują się wspomniane wcześniej linki.

 

Pierwszy bierze wszystko

 

Pierwsze miejsce w Google, zwłaszcza dla sklepów internetowych oraz porównywarek cen, jest kluczowym czynnikiem, wpływającym bezpośrednio na wielkość sprzedaży. To właśnie dzięki niemu klienci najczęściej trafiają do sklepu w poszukiwaniu interesującego ich towaru. – Prawdą jest, że bez pozycjonowania żaden serwis nie będzie w stanie utrzymać się zbyt długo na pierwszej stronie wyników wyszukiwania, zwłaszcza jeśli jest on młody i stosunkowo niewielki. Właśnie z tego powodu wielu przedsiębiorców z branży e-commerce decyduje się na korzystanie z SWL-i. Dzięki nim mogą oni w łatwy sposób i niedużym kosztem, wygenerować w krótkim czasie bardzo dużą liczbę linków zwrotnych. Nie jest tajemnicą, że Google nie popiera takich działań – mówi Jolanta Żochowska, ekspert ds. handlu internetowgo z serwisu DeCommerce.pl. Istnieją jednak metody, które pozwalają zoptymalizować sklep na tyle, by był przyjazny wyszukiwarce i znalazł się na jednym z pierwszych miejsc w wynikach wyszukiwania. Oczywiście, duża ilość linków prowadzących do sklepu jest jak najbardziej wskazana i można je pozyskać w sposób niebędący w sprzeczności z regulaminem Google. Korzystając z nich możemy uchronić się przed konsekwencjami, które spotkały gigantów polskiego e-commerce. Jednak zanim rozpoczniemy „zbieranie” linków należy zadbać o podstawy, bez których pozycjonowanie nie ma sensu.

 

Sklep przyjazny dla wyszukiwarki

 

Przed pozycjonowaniem warto sprawdzić czy serwis jest przyjazny dla wyszukiwarki. Kilka drobnych zmian w jego strukturze, powinno w dużym stopniu wpłynąć na jego pozycję w rankingu. Warto też poznać narzędzia i wskaźniki, które posłużą do monitorowania działań SEO. – Najważniejszy jest PageRank. W sieci istnieje wiele stron, dzięki którym można go sprawdzić. Kolejny kluczowym parametrem jest liczba linków zwrotnych (backlinks). Im więcej wartościowych, zróżnicowanych  linków, tym lepiej. Dobrze też jest znać wiek domeny. Można to łatwo sprawdzić w przy pomocy jednej ze stron wyświetlających informacje WHOIS. W tym przypadku starszy wiek wpływa pozytywnie na domenę i ocenę, którą otrzyma ona od Google. Sklep powinien być spójny z wytycznymi W3C – międzynarodowej organizacji standaryzującej – tłumaczy Jolanta Żochowska z DeCommerce. Zgodność tę można sprawdzić w ogólnodostępnych serwisach internetowych, które wskazują błędy w kodzie źródłowym oraz sposoby ich naprawienia. Znajomość tych parametrów oraz ich okresowa kontrola pozwoli na ocenę efektów działań pozycjonerskich.

 

Najpierw zadbaj o swoje linki…

 

W samej wymianie linków nie ma nic złego, jednak zanim do tego przystąpimy, należy zadbać o te generowane przez nasz sklep. Muszą one być tworzone w przejrzysty sposób oraz łatwe do indeksowania. Jeżeli przykładowy adres sklepowych podstron wygląda w ten sposób:

http://www.mojastrona/survival/latarki/latarka_led_iskierka_HD.html, to wszystko jest w porządku i nie należy nic zmieniać. Gorzej, jeśli ich struktura jest niezrozumiałym ciągiem znaków, jak np. w przypadku tego adresu: http://www.mojastrona/id3/4wd2-1.html. W takiej sytuacji, jedynym rozwiązaniem jest wdrożenie systemu przyjaznych linków.

 

Podstawy, o których często się zapomina

 

Znaczniki meta, które powinna zawierać każda poprawnie skonstruowana strona, służą do przechowywania podstawowych informacji pomocnych przy indeksowaniu przez Google. Pozwalają one na zapisanie np. nazwy stronny, słów kluczowych, a także jej krótkiego opisu. – Aktualnie można spotkać się z opiniami, że Google nie bierze ich pod uwagę, jednak nie jest to informacje potwierdzona, dlatego warto je dodać. Większość platform do obsługi sklepów internetowych pozwala na definiowanie słów kluczowych z poziomu serwisu, bez konieczności edycji kodu html – mówi Jolanta Żochowska.

 

Użytkownik to nie wyszukiwarka

 

Podczas tworzenia tekstów oraz opisów produktów webmasterzy często zapominają o tym, dla kogo tak naprawdę one są. Naszpikowanie ich słowami kluczowymi jest skuteczne, ale tylko na krótka metę. Algorytm obliczający wartość strony jest na to mocno wyczulony i strona, która posiada ich za dużo może uzyskać niską ocenę. Poza tym, nagłówki i tytuły stron czytają przede wszystkim użytkownicy i to od nich zależy czy zdecydują się na zakup. Tworząc teksty w sklepie internetowym należy bardzo ostrożnie wybierać i umieszczać słowa kluczowe. Nie wolno używać ich zbyt dużo i często.

 

Tak przygotowany sklep ma dużo większe szanse niż te wspomagane sztucznie generowanymi odnośnikami. Ma on też szansę na uzyskanie linków zwrotnych z innych serwisów z wysokim PageRankiem, których nawet mała ilość może okazać się dużo bardziej pomocna. Dopiero teraz można rozpocząć wymianę linków.

 

Sposoby na bezpieczną wymianę linków przedstawimy w kolejnym poradniku w przyszłym tygodniu.

 

Źródło: decommerce.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s