Świadczenie pielęgnacyjne zniknie po cichu

 

Świadczenia na obecnych zasadach, tzn. bez względu na dochody rodziny, mają być nadal wypłacane wyłącznie rodzicom dzieci spełniających warunki (bez względu na ich wiek). Natomiast już od 1 kwietnia br. świadczenie pielęgnacyjne dla innych osób opiekujących się chorymi i niepełnosprawnymi członkami rodziny, ma być uzależnione od dochodu łącznego osoby opiekującej się i wymagającej opieki.

Kryterium dochodowe ustalono na poziomie 583 zł na osobę

 

Świadczenie to (dla opiekunów innych niż rodzice niepełnosprawnego dziecka) wprowadzono niedawno i w wielkich bólach, szczerze mówiąc, walczący o nie, nie mieli przez lata siły przebicia ani wiary, że ich trudna sytuacja zostanie dostrzeżona.

Jak to się zatem stało, że rząd zdecydował się jednak na ten krok, którego teraz żałuje? W pierwszej chwili pomyślałam, że to zależność: przed wyborami i po wyborach. Ale i tak ta hojność mi nie pasowała, skoro nie był to rok wyborczy. I przypomniałam sobie!

 

Było to po opublikowaniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt P 27/07 oraz P 41/07)

 

Tusk i jego rząd chyba o tym zapomnieli, ale my, obywatele, mamy na co się powoływać. Ponadto, zainteresowani mają przecież decyzje o przyznaniu świadczeń bezterminowych, albo np. do września 2016 r. Czy można im to odebrać?

 

Konstytucjonalista mecenas Ryszard Piotrowski twierdzi na łamach „Rzeczpospolitej”, że „ochrona praw nabytych nie ma charakteru bezwzględnego. Uzasadnieniem dla ingerencji w takie prawa może być stan budżetu”. Dodaje jednak, że proponowane zmiany mogą być niekonstytucyjne, ustawa zasadnicza nakłada bowiem na państwo obowiązek szczególnego dbania o niepełnosprawnych i nie uzależnia przyznania pomocy zdrowotnej od dochodu.

 

Posypie się lawina pozwów

 

Nawiasem mówiąc, nowelizowana dwukrotnie na okoliczność świadczeń pielęgnacyjnych Ustawa o świadczeniach rodzinnych z dnia 28 listopada 2003 roku nadal daleka jest od doskonałości i zainteresowani wciąż zaskarżają niekorzystne dla nich decyzje, a także krytykują nieżyciowe przepisy.

 

Urzędnicy z kolei żalą się, że muszą się kierować zapisami ustawy nawet gdy wydają się nielogiczne lub budzą wątpliwości i stwarzają możliwość nadużyć. Ponadto, nie mają możliwości okresowej weryfikacji wniosków mimo, że przesłanki przedstawione we wniosku o przyznanie świadczenia mogą się zmienić.

 

Ustawodawca stworzył bubel, a teraz chce się pozbyć kłopotu wylewając dziecko z kąpielą. Rząd PO-PSL chce w latach 2013-2014 zaoszczędzić w ten sposób na najbiedniejszych i bezbronnych ok 600 mln zł.

 

Elżbieta Szczesiul-Cieślak

 

Źródło: „TK: Świadczenia pielęgnacyjne nie tylko za dzieci”

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s