Lichwokracja cz. III

na zdjęciu: Harry Dexter White

 

Dzień dzisiejszy

 

Uruchomiony parę wieków temu mechanizm "produkowania" pieniędzy przez system prywatnych banków zapoczątkował istnienie stale pogłębiającej się przepaści między wartością światowych zasobów walutowych, a stanem ich realnego pokrycia w posiadanych i wytwarzanych dobrach materialnych. W celu utrzymania takiego stanu rzeczy powołano szereg instytucji stanowiących w istocie instrumenty stworzone przez "wtajemniczonych" dla kontrolowania ludzkości.

Do nich zaliczyć można choćbyBank Światowy(World Bank),Bank Eksportu i Importu(Export-Import Bank) czy teżMiędzynarodowy Fundusz Walutowy(International Monetary Fund). Przykładowo można podać, żezałożycielem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który powstał w 1944 roku w Bretton Woods,był komunistyczny szpieg Harry Dexter White. Wraz z nim do tej instytucji weszli także inni jego koledzy po fachu (szpiegowskim oczywiście) tacy jak:Frank Coe, Laughlin Currie, William Ullman, Nathan Silvermaster i Alger Hiss([2] str. 35).

 

Stan rozbieżności między ilością wydrukowanych pieniędzy znajdujących się w obiegu światowym a ich pokryciem w dobrach, jeszcze wzrósł, gdy w 1971 roku prezydent Nixon , zapewne z polecenia międzynarodowej finansjery, zdecydował się na zniesienie parytetu złota i zachwianie pozycji dolara ([3] str. 385).

Maurice Allais– laureat nagrody Nobla –nazwałw 1988 rokuglobalny system finansowy, któryznajduje się praktycznie w rękach prywatnych – "kasynem gospodarki światowej".Jak się okazuje miał on ku temu realne podstawy, gdyż choć wielkość wymiany pieniężnej w tym "kasynie" wyniosła420 miliardów dolarów, to jedynie 12 miliardów dolarów miało pokrycie w dobrach materialnych.

Rok później Bank Rozrachunków Międzynarodowych ([3] str. 384) : "udowodnił jeszcze większą fikcję wykazując, że międzynarodowe transakcje walutowe w 1998 roku zamykały się kwotą 740 miliardów dolarów lecz (…) tylko 14,6 miliarda (2%) miało pokrycie w realnej wymianie. Z kolei dane z 1992 roku pokazują, żedzienny wpływ z wymiany osiągnął1000 miliardów dolarów, co było sumą 20-krotnie większą od rzeczywistej wymiany dóbr.


Ogromna ilość takiej "pustej" waluty jest dzisiaj bardzo często narzędziem do szantażu ekonomicznego, politycznego czy militarnego w stosunku do innych krajów, poprzez ich "zadłużanie", ze strony bankierów międzynarodowych. Odbywa się to nadal z wykorzystaniem tego samego mechanizmu lichwy, nazywanego niewinnie "pożyczką".

W istocie owa "pożyczka" jest tylko zapisem w kredytowych rubrykach banków, które zawłaszczają sobie procenty za swoją zgodę na kupowanie przez pożyczkobiorcę potrzebnych dóbr i usług. Ponadto banki niejednokrotnie udzielają pożyczek na sumy , których nigdy nie posiadają, bowiem gdyby nagle kilkadziesiąt procent posiadaczy wkładów w tych bankach zażądało wypłaty gotówki,okazało by się że są one oszustami i bankrutami ([3] str. 384).

 

Jak się obecnie szacujepaństwa świata są w ten sposób "zadłużone" na 300 bilionów dolarów. Z koleikraje Ameryki Południowej pod koniec 1980 roku były "zadłużone" na243 miliardy dolarów. Mimo spłacenia przez nie w następnych pięciu latach 321 mld. USD tytułem odsetek, podstawa ich zadłużenia wzrosła w międzyczasie z 243 do 427 mld. USD.

Następnym przykładem może byćPolska, której "zadłużenie"w 1980 rokuwynosiło23,4 mld. USD. W latach1980-1989spłaciliśmy18,2 mld. odsetek, a mimo to dług zagraniczny wzrósł do43,3 mld. USD. Chociaż później Klub Paryski "zredukował" część długu, to w 1993 roku osiągnął on wartość 46,8 mld. dolarów i nadal wzrastał. Wynika stąd ,że Polska jest obecnie bankrutem ([3]str. 385).

Nawet tak bogate państwo jak Stany Zjednoczone jest ogromnie zadłużone w bankach prywatnych skupionych w tzw. Systemie Rezerwy Federalnej – ( [4] str. 173) : "W 1989 r. dług państwowy osiągnął trzy biliony dolarów. Spłaty odsetek tylko w roku podatkowym 1989 wzrosły do ponad 240 miliardów dolarów ." Z kolei ([2] str. 41) : "obejmująca 26 hrabstw Irlandia z początku nie była obciążona żadnymi długami. Teraz zadłużona jest na 8 miliardów i każdy , od niemowlęcia do emeryta , jest w tej czy innej formie opodatkowany dlatego , że trzeba spłacić odsetki . Ostatnio stwierdzono ,że ponad 80% wszystkich podatków dochodowych idzie na spłatę odsetek z naszegodługu narodowego ."

Jeszcze raz należy podkreślić ,że w chwili obecnej, praktycznie cały system światowych finansów znajduje się w rękach prywatnych, a wszelkie spłaty narodowych długów i odsetek idą właśnie nato konto.

 

Jak stwierdził kilkadziesiąt lat temuSir Josiah Stamp, ówczesny dyrektor Banku Angielskiego "Bankowość została poczęta i zrodzona w grzechu(…)

Bankierzy są właścicielami ziemi. Zabierzcie im ją , ale zostawcie prawo robienia pieniędzy, a jednym pociągnięciem pióra stworzą tyle pieniędzy, że będą mogli wykupić tą ziemię z powrotem(…)Zabierzcie im to prawo , a wszystkie wielkie fortuny, takie jak moja znikną i powinny zniknąć, ponieważ wówczas nasz świat stanie się lepszy i szczęśliwszy(…)Ale jeśli nadal chcecie być niewolnikami bankierów i płacić za własne niewolnictwo, pozwólcie , aby bankierzy nadalrobili pieniądze i kontrolowali kredyty."

 

Od ponad 200 lat wszystko jest nasycone panowaniem nielegalnej władzy.

 

Nie ma obecnie szans na na realizację pomysłów politycznych czy kulturalnych mających na celu powstrzymanie rozkładu społeczeństwa, gdyż na wszystko trzeba mieć pozwolenie władzy gospodarczej. Ponadto każdy rodzaj informacji potrzebuje środków przekazu , a te w 80% są w jej rękach.

 

Poprzez różne grupy nacisku, organizacje , które kontrolują operacje kredytowe, pensje, procenty bankowe, manipulacje giełdowe, dewaluacje, kryzysy wyciąga się ostatnie oszczędności od małych ciułaczy i niezamożnych, uderzając tym samym w byt podstawowej komórki każdego narodu jakąjest rodzina ( [1] str. 260).

 

Prowadzi się również świadomą politykę pozbywania się ludzi ze wsi , miejsca gdzie człowiek może się jeszcze czuć niezależny. W mieście , gdzie władza kontroluje praktycznie wszystko: dostawy wody, żywności, elektryczności itd. , bardzo łatwo jest zmusić niepokornych do uległości. Dla przykładu można podać, że w USA w 1900 roku 11% procent ludzi mieszkało w miastach , a 89% na wsi. Do 1970 roku proporcje odwróciły się radykalnie – 11% ludzi mieszkało na wsi a 89% w miastach ( [2] str. 37).


Na zakończenie warto przytoczyć fragment dalszych rozważań, w którym
D.Manifoldzastanawia się jak można zaradzić zaistniałej sytuacji ( [2] str. 32) :


"
Jeśli dług narodowy nie ma wisieć na szyi narodu jak kamień młyński, czy jest sposób na to, aby poradzić sobie z nim i z jego fatalnymi skutkami ?

Odpowiedź jest prosta, choć niełatwa. Przede wszystkim należałoby oddzielić tych, którzy kupili swe udziały w długu narodowym z pieniędzy zaoszczędzonych, zarobionych, odziedziczonych czy w jakikolwiek inni sposób zdobytych, od tych, którzy kupili swe udziały za nowo utworzone pieniądze, tj. banków i tych nominatów, którym przyznano pożyczki aby dokonali tego zakupu. Banki winny sprzedać swe udziały w obligacjach rządowych państwu, które zapłaciłoby im pieniędzmi nowo wprowadzonymi i nie obciążonymi długiem. Te pieniądze – zgodnie z praktyką banków – musiałyby zostać zniszczone, ponieważ, jak w obecnym systemie tworzą one nowe pieniądze udzielając pożyczek lub kupując zabezpieczenia, tak też niszczą pieniądze gdy otrzymują zwrot głównych długów lub gdy sprzedają zabezpieczenia, zatrzymując sobie jedynie odsetki. Gdyby przedsięwzięto takie działanie, cześć długu narodowego znikłaby natychmiast bez ryzyka inflacji. Nie dopuszczono by się żadnej niesprawiedliwości, nawet wobec banków, ponieważ ich zyski są już wystarczająco duże dzięki odsetkom uzyskanym w przeszłości z obligacji rządowych, które nie zostały wykupione ani za pieniądze ich depozytorów, ani za pieniądze zaoszczędzone czy zarobione. Jeśli chodzi o nominatów bankowych, tj. tych, którym banki pożyczały nowo wytworzone pieniądze aby mogli oni kupić obligacje rządowe, z nimi należy postąpić podobnie. Banki powinny zażądać zwrotu pożyczek udzielonych nominatom. Rząd oddałby wtedy nowe, nie obciążone długiem pieniądze aby ludzie ci mogli dokonać spłaty, a banki, zgodnie z istniejącą procedurą, niszczyłyby te pieniądze. Pozostałaby jedynie część długu narodowego wykupiona przez osoby prywatne, organizacje itp. za pieniądze istniejące i uzyskane w zwykły sposób. Osobom tym należałoby wypłacić całkowitą wartość ich udziałów pieniędzmi nowo utworzonymi na tyle szybko, by nie ryzykować inflacji, a one mogą uzyskane w ten sposób pieniądze wydawać lub inwestować w przemysł. Byłoby rzeczą możliwą i pożądaną aby przyśpieszyć ten proces poprzez rzadsze udzielanie pożyczek bankowych w tym okresie. Im mniej pieniędzy powstaje przy udzielaniu kredytu, tym więcej można bezpiecznie tworzyć na inne cele. Gdyby zapytać: „Jak rząd może uzyskać pieniądze uprzednio otrzymane poprzez pożyczanie na procent ?", odpowiedź byłaby bardzo prosta. Może on nakazać bankom aby tworzyły pieniądze nie w formie obciążonego odsetkami długu i może wykorzystać podatek antyinflacyjny aby od czasu do czasu zebrać tyle pieniędzy ile będzie trzeba, żeby uniknąć nadmiaru pieniędzy krążących w obiegu poza całością towarów i usług, które można by za te pieniądze kupić ."

Krzysztof Lachowski

 

 

Literatura:

1. J.A.Cervera – "Pajęczyna władzy" – Wrocław.

2. D.Manifold – "Fatima i wielki spisek" – Poznań 2000.

3. H.Pająk – "Bestie końca czasu" – Lublin 2000.

4. W.T.Still – "Nowy Porządek Świata" – Poznań 1995.

5. M.Poradowski – "Nowy Światowy Ład" – Poznań 1994.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s