WELCOME TO POLAND! Nowy Wspaniały Dom Publiczny

 
 
 
 
Femen, ukraińskie feministki, walczą o Euro wolne od prostytucji. Pięknie! Nieprawdaż? Również nasze rodzime feministki bronią kobiet własną piersią. Taka Szczuka np. lub Środa.
 
"Nawet jeśli między meczami kibic ma bardzo dużo czasu, to najczęściej spędza go na piwie i seksie. Według aktywistek ukraińskiego ruchu ‚Femen’ kolejność tych zainteresowań jest inna: najpierw piwo, potem seks, dopiero potem piłka nożna. ‚Sławek i Sławko’ szukać więc będą browaru i dziewczynek" – napisała Magdalena Środa w swoim felietonie pt. "Europrostytucja 2012", w tygodniuku "Wprost". 
 
Tymczasem The Krasnals, polskie aktywistki uważają, że nic lepszego niż Euro nie mogło Polek spotkać:
 
– Euro to wymarzony czas aby sobie dorobić, w różnych dziedzinach, również na seksturystyce. Wiele polskich kobiet liczy na zyski, i nie może doczekać się zagranicznych kibiców – piszą na swojej stronie internetowej. I dalej: – Również my, artystki, których dochody ze sztuki są zbyt niskie aby móc się utrzymać, czekamy na tę niepowtarzalną okazję. Dlatego nie zgadzamy się z akcją ukraińskich feministek Femen, które występują przeciw prostytucji podczas Euro – również w Polsce! Jeśli chcą się buntować w tej kwestii, niech robią to u siebie na Ukrainie, i nie wtrącają się w nasz biznes! Same zajmiemy się przywitaniem i ugoszczeniem kibiców i żadne feministki z Ukrainy nie muszą nas w tym wyręczać.
 
I być może tkwiłabym w przekonaniu, że to jakiś żart, gdyby nie ciąg dalszy:
– Nie uważamy ponadto, aby sprzedawanie swojego ciała było gorszą i bardziej poniżającą prostytucją niż np. tą, którą na co dzień uprawiają artyści wspierający poprawne ideologie, w zamian za sławę, rozgłos i – pieniądze. Wolimy być prostytutkami z krwi i kości a nie jak artyści z pierwszych rzędów kurwami systemowymi. Dlatego z czystym sumieniem głosimy TAK dla prostytucji w Realu – NIE dla prostytucji w sztuce! Dlatego nawołujemy do tego, aby wszystkie feministki na czas Euro poszły do kuchni i dały spokojnie zarobić polskim dziewczynom.
 
Dziewczyny z The Krasnals stworzyły nawet własną maskotkę na czas EURO. 
– Jest to trzymetrowa rzeźba przedstawiająca anonimową postać – „Prince X”, inspirowana pracą znanego rzeźbiarza Constantina Brancusiego, obrazująca pokaźne męskie przyrodzenie – wyjaśniają i przy okazji publikują Surrealistyczny Manifest Niezależnej Polskiej Europrostytutki.
 
Czytamy w nim, że "EURO to niepowtarzalna okazja, dla nas kobiet, na godziwy zarobek! Generalnie zarabiamy mniej, mamy gorszą pracę, wiele z nas wychowuje dzieci samotnie, więc jest to dla nas wyjątkowy czas i szansa aby sobie dorobić, a w wielu przypadkach odbić się od dna. My jesteśmy uczciwymi prostytutkami a nie jak te k… z Femen. Skąd mają kasę na te wszystkie akcje i wyjazdy, kto je finansuje? Podobno wszystkie ścieżki finansowania prowadzą do jednego źródła, a wszystkie nogi prowadzą do dupy! Z jakiej racji wtrącają się w nasz biznes i odbierają nam chleb? Jeśli chcą się buntować w kwestii prostytucji, niech robią to u siebie na Ukrainie! Niech spierdalają ze swoją fałszywą neopostkomunistycznopseudolewicową rewolucją do siebie na wieś, do swojego ciemnogrodu. W 1917 roku Lenin pokazywał swe łyse ciemię, teraz one pokazują cyce. To nie jest nic nowego, Femen to typowe przedstawicielki neo homo sovieticus – o mentalności niewolnika sowieckiego. Zobaczcie jak wyglądają prawdziwe miłe polskie otwarte nowoczesne konserwatystki, w odróżnieniu od tych puszek Warhola. Same zajmiemy się przywitaniem i ugoszczeniem kibiców. Wszystkie feministki na czas Euro do kuchni i niech dadzą spokojnie zarobić polskim dziewczynom.
Ale nasz zarobek to i tak sprawa drugorzędna. Najważniejsza jest nasza misja ratowania świata, wprowadzania harmonii, ładu i spokoju. Odwrotnie niż feministki, których działania prowadzą do totalnej destrukcji i dysharmonii (…)".
 
Dalej w Surrealistycznym Manifeście The Krasnals piszą o korzyściach z prostytucji: "(…) Za sprawą prostytucji realnie może polepszyć się sytuacja na całym świecie. Nie dość że my zarobimy, to kibice będą zrelaksowani, nie będzie bójek z powodu przegranych. To my pokażemy prawdziwą drogę do miłości i tolerancji. Pokażemy jak polskie kobiety mogą być miłe, pracowite, seksowne, radosne, dające ciepło i miłość. Potrafimy zrealizować najbardziej wyuzdane fantazje największego zwyrodnialca. Wszelkie wojny, agresja, biorą się z nierozładowanego napięcia seksualnego. Jak my to rozładujemy, nie będzie żadnych wojen, przemocy, terroru. Zostanie również zniesiona kara śmierci, gdyż nie będzie podstaw do jej stosowania. Na czas Euro nastanie cisza i spokój, mamy zapewnienie że wszystkie kraje zawieszą działania zbrojne. Od każdego stosunku przekazane zostanie 1% na akcje humanitarne. Wystarczy odpowiednia ilość feromonów, która pobudzi testosteron, co spowoduje że powstanie odpowiednia grubość spermosfery stanowiącej warstwę ochronną Ziemi. Apelujemy zatem do wszystkich sióstr, kobiet – uprawiajcie prostytucję za pieniądze, a nawet za darmo! Tylko nie dajcie się dotować przez koryto władzy, gdyż ono i tak upadnie (…)".
 
Ale to jeszcze nie koniec. Aktywistki mają znacznie bardziej ambitne plany: "(…) To my zaprowadzimy ład i porządek, prawo i sprawiedliwość. Wszystkie ładowarki do telefonów będą mieć te same wejścia, jak kogoś nie będzie stać na benzynę, to będziemy pchać. Nie będzie analfabetów, sprawimy iż nauka i religia się pogodzą. Wynajdziemy kwadratowe koło, zaprzestanie się testowania broni jądrowej i kremu na królikach. Zwiększy się liczba wielorybów, orek, torbaczy i innych zagrożonych gatunków (w tym jesiotra). Nastąpi obniżka cen żyta na rynku międzynarodowym. Nie będzie bezdomnych, bezrobocia, zniknie się kłusownictwo. Ameryka Północna zwrócona zostanie Indianom, zakończy się wycinka lasów w Amazonii. Nastąpi kres dominacji karteli narkotykowych. Padną wszystkie korporacje. Również korporacje pornograficzne, gdyż za sprawą naszych usług wszyscy przyjdą do nas. Nawet 6 główek Lenina znad Stalina. Nie będzie chorób wenerycznych, upadnie prostytucja i handel żywym towarem. Będą jachty dla wszystkich. Już nigdy nie zabraknie bananów dla naszej młodzieży. Każdy dostanie niewolnika, i będzie czyimś niewolnikiem, a zarazem upadnie niewolnictwo (…)".
 
Ten akapit to już mnie kompletnie rozłożył na łopatki: "(…) Nastąpi poprawa warunków socjalnych Eskimosów i pingwinów królewskich na Ziemi Ognistej. Don Kichot wreszcie wygra walkę z wiatrakami, a Pinokio przestanie kłamać. Syzyf wtarga kamień do końca, a wstrzymane przez Kopernika Słońce ruszy w dalszą drogę. Żaden Titanic nie zatonie, żadna Etna nie jebnie, kometa Halleye nie pierdolnie w Ziemię, Atlantyda wyłoni się z wody, Tupolew nie walnie w brzozę. Zła sytuacja ekosystemu planety, która spowodowała wycofanie się dinozaurów z mainstreamu, zostanie zażegnana. Odnajdziemy brakujące ogniwo ewolucji. Matczyna miłość Gai raz jeszcze ogarnie świat. W końcu podzielimy przez zero. Darth Vader skończy sapać, zadowolony zdejmie przyłbicę. Nikt już nie wpadnie w wykopany przez siebie dołek. Nigdzie nie będzie kucharek sześć i każdy będzie miał co jeść. Kózka nie będzie już skakała, w czekoladzie nie zabraknie kakała, a chuj będzie twardy jak skała. Wprowadzimy nadzór nad procesem reinkarnacji i żaden niezaspokojony chuj już na ten padół nie wróci. Pomożemy wyjaśnić katastrofę smoleńską, dzięki naszym usługom przyspieszy się jej rozwiązywanie, gdyż należycie obsłużymy polityków zarówno z lewa jak i prawa. Pokażemy na czym polega miłość. Zobaczycie co potrafią dobre polskie feromony (…)".
 
I co, jeszcze jakieś pytania? "(…) Nie wydarzy się nic złego w całym wszechświecie…. Choroby w 90% są spowodowane napięciem psychicznym, które przeradza się w napięcie fizyczne. A my napięcia psychiczne neutralizujemy. Nie będzie zatem chorób, cierpienia, nieszczęścia, nawet śmierci. Nie będzie eutanazji, aborcji i samobójstw. Nie będzie potrzeby aby kończyć życie w tak drastyczny sposób. Ludzie będą umierali szczęśliwie w naszym burdlu. Będzie tak pięknie, że aż nikt nie zauważy że istnieją narodziny i śmierć. Sztuka współczesna upadnie, gdyż nie będzie miała problemów do poruszania. Skończy się destrukcyjna prostytucja mainstreamowych artystów na rzecz władzy i ideologii. W związku z powyższym ponownie zakwitnie piękno w sztuce, wzrok będzie można wznieść ku rzeczom wyższym. Ogłoszona zostanie kolejna odsłona renesansu w dziejach historii ludzkości. To będzie kosmos…! Spełni się proroczy utopijny sen Johna Lenona z manifestu IMAGINE (…)". 
 
Z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi Ukrainek z Femen choć nie sądzę by przebiły nasze aktywistki. Bo cóż one mogą nowego pokazać? Biusty już były. To chyba pora zdjąć majtki?
 
Źródło: The Krasnals

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s