P$L prostytuuje się nadal

 

Pawlak szykuje się na przejęcie władzy przez opozycję. Jeszcze nie rozstał się z Tuskiem – takie P$L-owskie insurance – a już szuka dla siebie miejsca w nowym rządzie. Wiele można Pawlakowi zarzucić, ale nie to, że nie potrafi przewidywać. A może po prostu korzysta ze szklanej kuli, albo z usług znakomitej wróżki?

Pawlak zrobi co zechcesz

Kampania Pawlaka – jak się wydaje – przebiegać ma pod hasłem zdrowego trybu życia, albo coś w tym stylu. Zagrał na uczuciach rodziców do dzieci i sięgnął po wyborcze głosy szantażem: „jeśli kochasz swoje dziecko i chcesz, żeby w szkole było bezpieczne, nie zajadało się świństwami – chipsami, batonami, słodzonymi napojami w dodatku gazowanymi itd., musisz zagłosować na P$L bo my tego demona ze szkolnych sklepików wyrzucimy !!! Definitywnie !!!”

I skucha. Przypomnijmy sobie wydarzenia ubiegłego lata, które pokazują, że zdrowie i bezpieczeństwo, jako temat przewodni partii ludowców, nie są najważniejsze. Dlaczego? W lipcu 2011r. w sejmie głosowana była ustawa o nasiennictwie, która, m.in. regulować ma obecność modyfikowanych genetycznie roślin na polskim rynku. W głosowaniu udział wzięło 421 posłów. Za kontrowersyjną ustawą zagłosowało (obok całej PO i SLD) 29 na 31 posłów P$L. Żaden ludowiec nie był przeciwny, żaden nie wstrzymał się od głosu. 2 posłów P$L nie brało udziału w głosowaniu. Brawo! obrońcy zdrowego trybu życia. Szczegóły dotyczące tego głosowania i ustawy w artykule pt. „Kto głosował za GMO?”.

Skąd w Pawlaku-ludowcu takie silne przekonanie, że gabinet Tuska padnie jeszcze tej jesieni? Zwyczajnie umie kalkulować. Tuskowi nie opłaca się dłużej podtrzymywać agonii swojego rządu, bo każdy kolejny tydzień to strata tysięcy, albo nawet dziesiątek tysięcy głosów wyborczych. Polska się budzi i lada dzień odzyska świadomość, a wówczas powtórzy się historia z 2007 roku, kiedy PiS z kretesem przegrał wybory na rzecz Platformy.

Jak nie PO to co?

Nie oznacza to, że teraz do władzy dojdzie PiS. W to nie uwierzę. Partia przez ostatnie lata straciła zaufanie zbyt dużej liczby osób, a w wyniku szczególnie sprawnie prowadzonej propagandy Platformy, strach przed Kaczyńskim przybrał gigantyczne rozmiary. Kto zatem zbuduje rząd? Gliński? To się nie uda. Na jego kandydaturze nic nie ugra ani P$L, ani Palikot, ani Solidarna Polska. Ci ostatni mają przecież swojego Cymańskiego więc po co im jakiś „techniczny” Gliński? Palikot natomiast skupiony wokół majtek i rozporków, narkotyków  i in vitro, kompletnie zapomniał, że ci partnerzy z obrączkami na palcach muszą gdzieś mieszkać, w jakimś kraju, a skoro tym krajem ma być Polska to trzeba zadbać, żeby w niej dało się żyć. I tu – czyli w kwestii gospodarki, polityki wewnętrznej i zagranicznej, etc. – quasi partia byłego platformersa nie ma nic do powiedzenia. Może to i lepiej, bo „Przyjazne państwo” Palikotowi wyszło jak wyszło i niech już lepiej tego tematu nie dotyka.

P$L

Jeśli sejmowa prostytucja nadal będzie dla tej partii tak opłacalna jak dotychczas, czyli jeśli Pawlak wygra od Kaczyńskiego obietnice kilku ministerstw (głównie rolnictwa i gospodarki, ale i dwóch, może trzech innych) – poprze Glińskiego. I co z tego wyniknie? Tuska chłopcy nie przewrócą, bo choć kolos ma gliniane nogi, to potrzeba jednak choćby minimum siły by go z tych nóg zwalić. Energia pójdzie w gwizdek.

Marszałku, gdzie jesteś?

Nie ma co się szarpać, eksploatować nadmiernie. Tusk już daleko nie zajdzie, skończyła się dobra passa. Platforma sama lub przy pomocy kolegi Palikota i być może P$L-u rozwiąże ten pożal się Boże parlament. Wcześniejsze wybory będą dla Tuska wybawieniem, bo choć władzę straci na długo, albo nawet na zawsze, to uniknie problemów związanych z rozkładem krwawiącego już państwa. Nie ma i nie miał pomysłu na Polskę. Nie, inaczej – pomysł to może jakiś miał, ale żeby cokolwiek zrobić trzeba mieć kim i czym pracować, a przede wszystkim chcieć pracować dla kraju.

Kto zatem zbuduje i poprowadzi rząd Polski w czasie, kiedy chaos jest tak wielki, że tylko człowiek z charyzmą i charakterem Piłsudskiego może cokolwiek dobrego zdziałać? Czy jest w Polsce mąż stanu gotowy przejąć… nie, nie władzę! Kto jest gotów przejąć odpowiedzialność za Polskę?

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s