Gowin zlikwidował 79 sądów rejonowych

 

Sędziowie i pracownicy adminstracyjni sądów sprawą likwidacji niektórych sądów rejonowych żyli od wielu miesięcy. Wczorajsza decyzja Gowina – przemilczana przez media – nie była zatem zaskakująca. Dziwić może natomiast fakt, że minister rozporządzenia podpisał w piątek, po południu, można powiedzieć – po cichu, bo media zajęte były awarią przy II linii metra, wielką dziurą w jezdni i ewakuacją mieszkańców pobliskich kamienic.

 

W kwestii likwidacji niektórych sądów rejonowych zgoła odmienne zdanie od ministra mieli sami sędziowie – Krajowa Rada Sądownictwa projekt oceniła negatywnie (opinie z 9 marca i 14 czerwca 2012r.). Ba, minister zlekceważył nawet koalicjanta i nie poczekał na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (wniosek do TK złożyła Krajowa Rada Sądownictwa w dniu 23 stycznia 2012r.). Sędziowie są także oburzeni tym, że nie przeprowadzono konsultacji społecznych. Nie mogą zrozumieć, jak można, jednym, ukradkiem złożonym podpisem (!) zlikwidować tyle sądów?

 

Cóż, kiedy jeden podpis decydował o podniesieniu wieku emerytalnego, kiedy lekceważono społeczeństwo domagające się referendum, sędziowie zdumieni nie byli. Bez złośliwości pragnę zauważyć, że tak to właśnie działa! Rząd, ministrowie, podejmują decyzje jak chcą i kiedy chcą, mając w głębokim poważaniu obowiązujące prawo! Zupełnie tak samo jak sędziowie na sali sądowej. Skąd zatem to święte oburzenie?

„…Sędziowie ze znoszonych sądów nie będą jeździć do innych sądów, bo w tych zniesionych jest identyczne obciążenie. W wielkich sądach nic się nie zmieni, bo ich ta likwidacja nie dotyczy. Także współczuję Wam biedni obywatele… Będzie zamieszanie, zaplątanie itd. – winę zrzuci się na sędziów nierobów. A to, że Trybunał Konstytucyjny prawdopodobnie orzeknie, że przepis ten jest niekonstytucyjny to nic…..W końcu mamy w nosie literę prawa, liczy się duch… Duch i żądanie partii…” – czytam na blogu „O Sędziach i dla Sędziów”. Zakładam, że autorem jest właśnie sędzia.

 

Podpisane wczoraj rozporządzenia rzeczywiście wprowadzą szereg zmian. W uzasadnieniu do rozporządzenia o likwidacji niektórych sądów rejonowych można przeczytać, że miasta, siedziby sądów rejonowych podlegających zniesieniu nie zostaną pozbawione struktur sądowych, ponieważ będą tam działały – jako wydziały zamiejscowe – wszystkie wydziały znoszonych jednostek. Z dokumentu wynika również, że zmiana organizacyjna nie wiąże się ze zwolnieniami pracowników likwidowanych sądów.

 

Czemu mają zatem służyć te zmiany? Czyżby tylko oszczędności?

„Należy podkreślić, że jakkolwiek omawiane zmiany organizacyjne skutkować będą ograniczeniem wydatków w związku z likwidacją stanowisk funkcyjnych w znoszonych sądach, to jednak poszukiwanie oszczędności w budżecie resortu sprawiedliwości nie stanowiło decydującej przesłanki dla podjęcia działań w zakresie zniesienia niewielkich sądów rejonowych” – czytamy w uzasadnieniu. Nie mniej, nie można oprzeć się wrażeniu, że oszczędności to nie wszystko. A może Gowin próbuje zamieszać ten tygielek z sitwą i w ten sposób, naiwnie myśląc, powalczyć z układami?

 

W uzasadnieniu do rozporządzenia o likwidacji niektórych sądów rejonowych – przypominam, podpisanej przez ministra sprawiedliwości – pada niezmiernie ważne zdanie, które powinno być ministrowi przypominane codziennie, kilka razy dziennie, zwłaszcza gdy na bezprawie mające miejsce na salach sądowych skarżą się pokrzywdzeni, szukający sprawiedliwości:

„Minister Sprawiedliwości, jako organ władzy publicznej, jest odpowiedzialny za funkcjonowanie systemu wymiaru sprawiedliwości jako całości, w tym za stworzenie warunków organizacyjnych gwarantujących maksymalna efektywność sądownictwa oraz realizację zasady prawa obywatela do sądu”.

 

Wobec faktu, że minister przyznaje się do odpowiedzialności za system wymiaru sprawiedliwości, powinien ponieść tę odpowiedzialność za wszystkie kapturowe procesy w Polsce, za wyrzucanie publiczności i mediów z rozpraw jawnych, za odmowę wszczęcia procesu w sprawach takich jak np. Jana Jączka, za niesłuszne orzekane areszty (np. Bogdan Goczyński), za sędziów, komorników i syndyków działających w porozumieniu dla osiągania jakichś korzyści itd.

 

 

Nowe regulacje wchodzą w życie od 1 stycznia 2013 roku. 

 

Rozporządzenie o likwidacji niektórych sądów rejonowych

Rozporządzenia wraz z uzasadnieniami i ocenami skutków tych regulacji są dostępneTUTAJ

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s