Kto miś, a kto nie miś

 

 

Miś, poczciwe, stare już zwierze, nie wyglądał na złośliwego, raczej znudzonego, czasem zrezygnowanego. I cóż, nic dziwnego. Życie spędził za kratami, wystawiony na widok publiczny, nagradzany – no, tak sobie – za samo to, że jest i przyciąga gapiów. Cóż bardziej może go rozdrażnić?

 

„Misia nie należy drażnić bo kiedyś odgryzł kobiecie rękę” – wyjaśnił opiekun misia. Miś robi dobrą robotę, zachęca dzieci by pociągnęły rodziców dalej, do ogrodu, do kiosków, sklepów, barów, restauracji, a wszystko w ogrodzie zoologicznym. Ci wydadzą pieniądze, zasilą kasę ogrodu, dyrektor dostanie nagrodę, premię, podwyżkę i pojedzie w delegacje do Egiptu. Z panną Krysią z księgowości. No. I teraz „Nie drażnić misia” nabiera innego wymiaru. Miś gdyby wiedział, że za jego ciężką pracę śmietankę spija kto inny, np. kura ozdobna przywieziona z Egiptu (kilka klatek dalej), nie byłby zadowolony i mógłby rękę odgryźć.

 

W życiu jest podobnie. Nie należy drażnić z pozoru łagodnych i niegroźnych misiów, zwłaszcza takich, które dysponują narzędziami pozwalającymi odgryzać ręce.

 

Stoczniowcom i górnikom nie mówi się przed świętami, że kasy nie będzie. Nie mówi się lekarzom, że nie ma za co leczyć. Policjantom, że nie ma na benzynę do radiowozów. Prawnikom, że ich usługi od dziś są darmowe etc, etc.

 

Nie mówi się podwładnym o premiach, nagrodach, podwyżkach zarządów – żeby nie drażnić misia. Z tego samego powodu premier naród okłamie i powie, że „dobrze jest, kryzysu nie ma”. Budżet sobie poradzi, zawsze sobie radził. Żeby nie drażnić misia.

 

Weźmy takie banki. Wiele, bardzo wiele banków dostało pomoc rządową, a chwilę później zaczęły się wypłaty nagród i premii rocznych dla zarządów, menadżerów, dyrektorów. Ci sami prezesi, menedżerowie, jedną ręką brali pieniądze, a drugą podpisywali grupowe zwolnienia, obniżki wynagrodzenia, rezygnowali z wypłat premii dla pracowników i zaostrzali targety bo trzeba ratować bank! I zapomnieli by „nie drażnić misia”. Taki szary bankowiec, rozdrażniony, ma kolegów w innych bankach i wspólnie, jak siądą przy piwie i pogadają, wymienią się wiedzą, to zaraz będzie jasne czyj prezes ile dostał i z którą panienką był w Egipcie. Potem prasa napisze, trochę podkoloruje.

 

Piesiewicz musiał jakiegoś misia rozdrażnić bo teraz wszyscy wypominają mu sukienkę i dwie ścieżki proszku. Impreza była, bawił się chłop jak umiał. Wielu bawi się ten sposób, kolegów po fachu Piesiewicza, ale tylko jego fotki w necie wiszą. Maleńczuk mówił, że to normalne, artysta, jemu wolno.

 

Zostało jeszcze zaplanować kogo i czym nie rozdrażnić w tym roku, wszak wybory kiedyś nadejdą. A zatem?

 

Naobiecywać emerytom i rencistom. Szpitale odmalować niech wyglądają bogato i zdrowo, zasiłki dla bezrobotnych podnieść, rolnikom po ciągniku, lekarzom nowe kitle, pielęgniarkom podwyżkę, górnikom koszulki co od ognia chronią. Optymalnie byłoby pochylić się z litością nad jakąś klęską. Trąba powietrzna dachy pozrywał, wkrótce powódź kraj nawiedzi. I o to chodzi! Premier ze świtą pojedzie i rozda parę groszy. Ktoś musi na niego głosować. I tyko nie wolno drażnić…

 

To będzie dla dziennikarza rok intratny. Wybory, choć wcześniejsze, chyba będą. Politycy chętniej będą zgadzali się na wywiady, z radością będą odbierali telefony, odpisywali na maile… Chyba, że wcześniej rozdrażnią misia i, jak Chlebowski po hazardowej wpadce, zaszyją się gdzieś do czasu aż ucichnie.

 

Tylko patrzeć aż w finansach się rozchmurzy. Rostowski księgi przewietrzy, wydmucha to co zaśmierdło i uwierało mocno, zostawi samo zdrowie. Zdrowy będzie to rok. Pełen wojen i zgrzytów, chodzenia na palcach żeby nie drażnić misia…

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s