Nie zapominajcie o sianku dla koni

 

 

Ale, ale… „Stajennym” znane są jednak i inne strategie, np. kupno mocniejszego bata, zmiana jeźdźca, albo zapewnienie, że „wszyscy jeżdżą w ten sposób” i przy okazji zorganizowanie firmowej imprezy (np. wigilii) lub grupowego wyjazdu (delegacji jeźdźców płci obojga najlepiej) w celu zbadania, „jak gdzie indziej jeździ się na martwych koniach”. Są też tacy, którzy w ramach walki z końskim uporem podejmują bardziej drastyczne działania, np. pozbawiają konia sianka.

 

Zdarza się również (zwłaszcza w polityce), że po zajeżdżeniu konia na śmierć zwołuje się komisję do zbadania konia. A przy często powtarzających się padnięciach koni, konieczne staje się opracowanie standardów dotyczących jazdy na martwych koniach i zatrudnienie psychologa mającego przywrócić martwemu koniowi chęć do jazdy.

 

Co sprytniejsi idą dalej i analizując sytuację martwych koni w dzisiejszym otoczeniu oraz ogłaszając, że żaden koń nie jest zbyt martwy, zmieniają normy uznające konia za martwego, zatrudniają podwykonawców mających ujeżdżać martwego konia czy w końcu zbierają wiele martwych koni w celu zwiększenia ich szybkości lub przeznaczają dodatkowe środki na zwiększenie wydajności martwego konia.

 

Oczywiście pojawia się wówczas konieczność przeprowadzania analizy rynku mającej wykazać, czy podwykonawcy mogą ujeżdżać tego konia taniej? Wnioskiem z takiej analizy jest zwykle konkluzja, że teraz koń jest lepszy bo tańszy i szybszy, a to z kolei skłania do prowadzenia badań nad sposobami wykorzystywani martwych koni i uznania, że obecny stan konia jest standardem.

 

Wielu jeźdźców wpada również na pomysł by szkolić się w celu podniesienia zdolności jeździeckich na martwych koniach, a w ramach systemu motywacyjnego awansować martwego konia na stanowisko kierownicze.

 

I co? Martwe konie dziwnym trafem ożywają, gdy mają szansę zmienić stajnię na bardziej ekskluzywną, lepiej położoną, dającą lepsze siano itp. Wówczas pojawiają się kolejne pomysły, tym razem należące do koni. I tak mniej więcej zmienia się układ sił na rynku pracy.

 

Ile siana trzeba dziś zapewnić koniowi by pozwolił się zaprząc do nowego wozu? Czego poza sianem żąda taki koń? Nowej, bardziej kolorowej derki? Jak bardzo trzeba spuścić z tonu by zgodzić się wpuścić do stajni martwego konia na takich warunkach?

 

Żeby nie być gołosłowną przytoczę przykład:

 

Ogłoszenie o pracę opublikowane przez „Największy Polski Portal Pracy” mówi, że „Klient pracuj.pl poszukuje eksperta cyfrowych lustrzanek Sony”. Nic dziwnego, ekspert przyda się zawsze. A czego klient pracuj.pl wymaga od eksperta? „Ekspert powinien posiadać podstawową wiedzę na temat cyfrowych lustrzanek…”, a także „mile widziane zainteresowania fotograficzne”.

 

I na koniec anegdotka podsłuchana na lotnisku (w tłumaczeniu na polski nieco traci), wypisz-wymaluj pasuje do lansowanego od niedawna modelu sprzedawcy kredytów gotówkowych (zapakować?), choć traktuje o amerykańskich sprzedawcach biblii:
Do szefa grupy przyszedł nowy pracownik
– Chchchciałbym ssssssię zazazatrudnić do ssssprzedaży…
– Panie, ale wie pan, tu trzeba się popisać… no jakby to powiedzieć…elokwencją… pan rozumie…
– Aaaaale ja chchchciałbym spróbobobwać…
Szef grupy machnął ręką i przyjął jąkającego się kandydata na próbę. Po tygodniu ze zdziwieniem zauważył, że nowy pracownik ma najlepsze wyniki sprzedaży! W te pędy pobiegł do niego i pyta:
– Jak ty to robisz? Zdradź nam swój sekret!
A pracownik na to:
– Nononnormalnie. Idę do kkkklienta i mómówię: "Kukukupi ppan Bibibiblię czy mmmam ją papapanu przeczytać?"

 

Dlatego w razie problemów z pracodawcą, co ja gadam, ze stajennym, radzę martwemu koniowi zamiast „dzień dobry” recytować regulamin stajni przypominając o obowiązkowej porcji… sianka.

 

 

 

Tekst pochodzi z cyklu „Odkopane starocie”

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s