Pański bank wyleciał w powietrze

  Po wybuchu, w powietrzu jeszcze długo unosiły się dokumenty i banknoty. Poszarpane żaluzje trzepotały na resztkach tego co zostało z nowoczesnego budynku. Zanim zjechały się wszystkie karetki z Warszawy, przechodnie wskakiwali w dziurę w ziemi, miejsce po Rotundzie. Wyciągali rannych i martwych. Rozbite czaszki, zmiażdżone, połamane i urwane ręce, nogi, urazy brzucha, histeria, krzyk.…

Wybuch w Rotundzie

15 lutego 1979 roku w Warszawie doszło do tragicznej w skutkach eksplozji gazu w Rotundzie, gdzie, tak jak dziś, mieścił się oddział banku PKO BP.  O godzinie 12.37, kiedy doszło do wybuchu, w pracy byli pracownicy z pierwszej i drugiej zmiany. Ci pierwsi mieli wkrótce kończyć pracę, ci drudzy przygotowywali się do zajęcia stanowisk. W…

Kiedy niebo wali się na głowę

  TVN24 szaleje. Według tej stacji na świecie od wczoraj wydarzyły się tylko dwie rzeczy: południowoafrykański lekkoatleta zastrzelił swoją dziewczynę – to jedna, a druga to apokalipsa na Uralu. No, trzy. Lotnisko w Modlinie jednak nie będzie miało pasa startowego i będzie się nad kim pastwić przez następny rok. Dwie pierwsze informacje są krwawe, zatem…

Jeszcze o Amber Gold

Wrócę na moment do sprawy Amber Gold, okazuje się bowiem, że tak jak pisałam w już 2010 roku (Gazeta Bankowa), Marcin P. założył i prowadził spółkę z zamiarem oszukania tysięcy osób – do takich wniosków doszła łódzka prokuratura okręgowa, która prowadzi dwa śledztwa w tej sprawie. Wówczas, w 2010 roku i później, aż do dnia, w którym Amber Gold przestał wypłacać pieniądze swoim klientom, ostrzeżenia zawarte w moich artykułach traktowane były jak chore urojenia. Dzisiejsza depesza PAP, w której czytam, że łódzka prokuratura okręgowa doszukała się co najmniej 10 tys. oszukanych (a nie 3 tys. jak podawano we wrześniu 2012 roku) i co najmniej 660 mln skradzionych złotych (a nie 180 mln) potwierdza jedynie moje ustalenia. Postaram się w niedługim czasie przypomnieć te i inne artykuły dotyczące oszusta Marcina P. oraz jego żony i firm, za pomocą których okradł tysiące ludzi.