Kolorowe kredki

 

Dziś zakończy się majowe spotkanie Rady Polityki Pieniężnej, którą właściwie powinno nazywać się kołem ratunkowym dla rządu Donalda Tuska. Za kilka godzin posłuszny bank ogłosi (to więcej niż pewne) kolejną obniżkę stóp procentowych o wymarzone punkty procentowe. Co to zmieni? Niewiele. Odroczy jedynie wyrok dla rządu na kolejne dwa, może nawet trzy miesiące i wprawi w chwilową ekstazę pęczek naiwniaków, którym wspaniałomyślne banki udzielą upragnionych kredytów z wyimaginowanych pieniędzy. I tak, krok za krokiem, zmierzać będziemy dalej do sytuacji, w której każdy kto ma tętno będzie mógł wziąć dowolnie duży kredyt by już wkrótce zasilić grono zdumionych kryzysem.

Tymczasem media ekscytują się procesem matki, a właściwie już celebrytki, oskarżonej o zamordowanie własnej córki, odmienioną Agnieszką Chylińską reklamującą ubezpieczenia, kryminalną Ameryką i wielkością kul gradowych w Skierniewicach. Jest jeszcze mecenas Rogalski, którym media głównego nurtu będą się karmić długie tygodnie ponieważ to doskonały parawan skrywający prawdziwe układy i układziki. Wystarczy wszak – metodą TVN – rzucić głupiutkim maluczkim jakiś pikantny ochłap pt. „mecenas zdradził Jarosława” by cała ta zbaraniała masa uczepiła się jednego zdania i nie próbowała już zaglądać głębiej, choćby w kuluary tego marnego teatrzyku. Jakieś wojny na świecie, rakiety, bomby, konflikty, czyżby to było nie ważne? Czy jeszcze kogoś obchodzi ustawa śmieciowa? Albo jakieś badania, szczepionki, epidemie?

Przeglądając prasę, chcę czy nie chcę, bombardowana jestem tematami prac maturalnych. O zgrozo! Od razu przypomina mi się żart o postępach edukacji w Polsce przedstawionych na podstawie ewolucji zadań matematycznych. W latach 50-tych zadanie brzmiało: „drwal sprzedał drewno za 100 zł; wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty; ile zarobił drwal?” Proste? To zajrzyjmy do lat 80-tych. „Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?” Cóż to, zapytacie. Czyżby młodzież lekko zidiociała? Przeskoczmy zatem kolejne 20 lat i… „Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.” Nie chcę nikogo martwić, ale kolejnym milowym krokiem edukacyjnym będzie zadanie, w którym polecenie brzmieć będzie: pokoloruj drwala.

Nie da się ukryć, że rząd polski robi wszystko by skutecznie walczyć z galopującym bezrobociem. Podnosi podatki, dożyna przedsiębiorców, przystosowuje system edukacji do potrzeb rynku. Tak! Wszystko po to by Polacy szybciej i chętniej wyjeżdżali do pracy za granicę – na zmywak. Wszak tam właśnie najprędzej dostaną pracę. Po co zatem zatruwać Polaczkom umysły i uczyć ich o jakichś wieszczach skoro do pracy na zmywaku w zupełności wystarczy umiejętność pokolorowania drwala.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s