Korupcja i inne przestępstwa w MON

 

 

List jest odpowiedzią na cały szereg nieprawidłowości i przestępstw popełnianych przez prokuratorów i sędziów wojskowych, o ujawnienie których od lat bezskutecznie zabiega sędzia Lewiński. I będzie to robił nadal, mimo, że prokuratorzy i sędziowie wojskowi, a jak wnioskować można z listu otwartego również Minister Obrony Narodowej, nie zamierzają zaprowadzić porządku prawnego, osądzić i ukarać winnych.

 

 

Szanowny Panie Ministrze

 

W dniu październiku 2011 r. prosił Pan o przyjęcie przeze mnie wyrazów uznania i podziękowania za zaangażowanie w proces budowy nowoczesnych, odpowiedzialnych i przede wszystkim działających zgodnie z obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządkiem prawnym struktur resortu obrony narodowej i jednostek podległych i nadzorowanych przez Ministra Obrony Narodowej.

Zaufałem Panu Panie Ministrze. Jednak za słowami nie poszły Pana czyny. Dlaczego? Pana bierność wymusiła postawienie pytania, co uczyniłem 5 grudnia 2012 r. Czy Pana słowa z października 2011 r. to był żart, czy prowokacja. Pytanie nie było bezpodstawne, bo poparte argumentem w postaci pewnego nagrania, które Pan otrzymał.

Zbył mnie Pan wówczas milczeniem. Nadal Pan milczy, mimo tego, że działając zgodnie z obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządkiem prawnym ciąży na Panu ustawowy obowiązek udzielenia mi odpowiedzi.

Czy nie widzi Pan, czy nie chce widzieć arogancji i jawnego bezprawia panoszących się w prokuraturze wojskowej i sądach wojskowych?

W Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przedstawiłem dowody z dokumentów świadczące o korupcji w wojskowym wymiarze sprawiedliwości. Dokumenty te nie były tam kwestionowane. Poddane ,,procesowej obróbce”  w prokuraturze wojskowej i sądzie wojskowym, korupcyjne praktyki stały się już tylko standardową procedurą stosowaną w sądach wojskowych. Oczywiście bez znamion przestępstwa.

16 marca 2012 r. zwróciłem się do podległego Panu Ministrowi Dyrektora Biura ds. Procedur Antykorupcyjnych o podjęcie działań dla przywrócenia obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej porządku prawnego. Spotkało mnie milczenie. Dlaczego? Doręczyłem przecież wiele wymaganych ode mnie dokumentów. Być może, jest tak jak w powiedzeniu, że jest dobry car tylko otoczony złymi bojarami, dlatego zwróciłem się bezpośrednio do Pana Ministra pismem z dnia 5 sierpnia 2012 r., na zakończenie którego pisałem, cyt. ,,Jeżeli Pan Minister jest zainteresowany eliminacją patologii występujących w sądownictwie wojskowym i prokuraturze wojskowej, na których utrzymanie budżet Ministerstwa Obrony Narodowej wydatkuje co roku kilkadziesiąt milionów złotych, służę swoją pomocą i dokumentami”. Pismo to ponownie złożyłem do Pana Ministra w dniu 6 września 2012 r. za pośrednictwem Dyrektora Biura Skarg i Wniosków płk Dariusza Wiśniewskiego, który zapewnił mnie, że dostarczy  je bezpośrednio do Pana. Za namową płk Dariusza Wiśniewskiego poczyniłem jeszcze w nim dopisek  uprzejmie proszę o nie przekazywanie pisma do prokuratury wojskowej. 

Czy płk Dariusz Wiśniewski też jest złym bojarem?

Pan Prezydent Bronisław Komorowski zaproponował kompromis w sprawie reformy sądów powszechnych i utrzymanie tylko tych sądów rejonowych w okręgu których zamieszkuje co najmniej 60 000 obywateli i rozpoznają one  rocznie ponad 7 000 spraw. W armii liczącej mniej niż 100 000 żołnierzy mamy 7 wojskowych sądów garnizonowych i 2 wojskowe sądy okręgowe, które łącznie nie rozpoznają nawet połowy spraw wymaganych dla istnienia sądu rejonowego. Mamy 9 prezesów sądów i 11 ich zastępców (w sądach okręgowych po 2 zastępców). W każdym sądzie samochód służbowy. Są sądy wojskowe w których sędzia rozpoznaje mniej niż jedną sprawę karną miesięcznie.

Czy wolą Pana Ministra jest wspomożenie wysiłków Ministra Finansów w jego dążeniu do racjonalizacji wydatków budżetowych czy ich sabotowanie?

Problem jest jeszcze bardziej palący w prokuraturze wojskowej. Jej struktura organizacyjna aż roi się od prokuratorów funkcyjnych- naczelników, kierowników, wizytatorów i wypłacanych z tego tytułu dodatków funkcyjnych. Czy wie Pan Panie Ministrze, że szefami oddziałów i wizytatorami w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej są niemal wyłącznie prokuratorzy wojskowi ze stanu wojennego?

Czy może zatem dziwić fakt, że od miesięcy leży w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej w Sądzie Dyscyplinarnym i nie został rozpoznany wniosek o uchylenie immunitetu prokuratorowi ppłk Mirosławowi KAWALCOWI naczelnikowi wydziału postępowania sądowego Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie za przestępstwo umyślne.

Od miesięcy nie mogę się doczekać rezultatów wniosku złożonego przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego płk Jerzego ARTYMIAKA do Rzecznika Dyscyplinarnego w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej o wszczęcie wstępnego postępowania wyjaśniającego w sprawie bezczynności Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie płk Ireneusza SZELĄGA w przedmiocie nie udzielenia mi informacji publicznej. Informacji, która znana była płk Ireneuszowi SZELĄGOWI, a której mimo prawnego obowiązku mi nie udostępnił.

Czy w tej sytuacji informacje przekazywane wspólnie przez płk Jerzego ARTYMIAKA i płk Ireneusza SZELĄGA na konferencji prasowej w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy pod Smoleńskiem są dla Pana wiarygodne?

Z racji bycia Ministrem Obrony Narodowej sprawuje Pan bezpośredni nadzór nad pełnieniem zawodowej służby wojskowej przez sędziów wojskowych. Czy wie Pan, Panie Ministrze, że wśród orzekających obecnie sędziów sądów wojskowych są tacy, którzy przywłaszczyli sobie stopnie oficerskie i nie spełniają wymogów ustawowych do tego aby być oficerem Wojska Polskiego, a co za tym idzie sędzią sądu wojskowego? O tym, też informowałem i przekazałem dokumenty potwierdzające ten fakt.

Na zakończenie kolejny raz ponowię pytanie, z nadzieją uzyskania odpowiedzi, czy prosząc mnie o  przyjęcie wyrazów uznania i podziękowania za zaangażowanie w proces budowy nowoczesnych, odpowiedzialnych i przede wszystkim działających zgodnie z obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządkiem prawnym struktur resortu obrony narodowej i jednostek podległych i nadzorowanych przez Ministra Obrony Narodowej, czy to był żart czy prowokacja?

 

 

Z poważaniem

 

sędzia w stanie spoczynku

ppłk rez. Mariusz Lewiński

 

 

Z uwagi na bardzo dużą objętość dokumentów niezbędnych do szczegółowego wyjaśnienia zawiłości tej sprawy, będę publikowała je stopniowo. W dzisiejszym artykule pozostaje mi jeszcze zaprezentować pismo Mariusza Lewińskiego do Tomasza Siemioniaka, szefa MON z dnia 5 grudnia 2012 roku oraz dwa nagrania.

Pierwsze to rozmowa sędziego Lewińskiego z sędzią Kogutem dotycząca badań sędziów wojskowych na obecność narkotyków zleconych przez Ministra Obrony Narodowej, w której padają niezwykle ciekawe słowa. Sędzia Kogut mówi m.in. „nie możemy iść na udry z Ministrem Obrony Narodowej”, co w kontekście listu otwartego do szefa MON może wiele wyjaśnić.

 

 

Drugie nagranie, jest zapisem dźwiękowym przesłuchania ppłk Mariusza Lewińskiego przez prokuratora Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, ppłk Lecha Hajdukiewicza. To właśnie to nagranie odrzucił jako dowód w sprawie sędzia ppłk Robert Gmyz na posiedzeniu w sprawie zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa przez prokuratora w dniu 26 czerwca tego roku. Opisywanym zresztą w artykule pt. „Gdy na sali Gmyz zasiada”. Czego bał się sędzia Gmyz? Kogo chce chronić?

 

 

 SCAN0996-po korekcie

SCAN0997

 

 

Kolejne sądowe zmagania ppłk Mariusza Lewińskiego z wojskowym wymiarem sprawiedliwości już jutro, 10 lipca o godz. 10.00.

 

 

 

 

Reklamy

13 uwag do wpisu “Korupcja i inne przestępstwa w MON

  1. Wielce Szanowny Panie sędzio, problem z obsadą stanowisk kierowniczych przez komuchów dotyczy wszystkich służb mundurowych. Niestety moim byłym naczelnikiem w komendzie policji tez był esbek, którego ojciec był ubekiem. Taka tradycja rodzinna. Ubeckie państwo nigdy tego nie zmieni, bo sama władza wywodzi się z hazarskiej żydokomuny.
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

  2. Kawał dobrej roboty. Gromadźcie dokumenty i róbcie kopie, ponieważ niedługo będą bardzo potrzebne. W prokuraturach i sądach istnieje grupa przestępcza i doskonale wie o tym Prezydent Komorowski, Tusk, Lipowicz, Seremet, Gowin…..

  3. Zarówno wojskowe garnizonowe organa w Szczecinie jak również garnizonowe i okręgowe w Poznaniu oraz naczelne w Warszawie czuja oddech na plecach nie tylko Pana Lewińskiego
    To już kwestia czasu

  4. Stworzonemu systemowi bezprawia musimy wszyscy stawić opór. Przede wszystkim musimy o tym mówić. Wreszcie naród musi obudzić się i zobaczyć, co wokół niego się dzieje. Medialna propaganda nie może zakłócić naszego działania. Jeżeli zabrali nam dostęp do wolności słowa, wykorzystajmy to, co jest nam dostępne. Jeżeli nie będziemy występować i nie zmusimy władzy do respektowania naszych praw, to gotowi są wypędzić nas z tej ziemi i stworzyć tu miejsce dla swoich wybrańców. Nie mogą odebrać nam odwagi występowania w słusznych sprawach. Nie tolerujmy spolegliwych wobec władzy dziennikarzy, bowiem to oni zapewniają bezkarność sędziom i prokuratorom. Dlaczego tylko w sprawie Barbary Blidy była powszechna dociekliwość? Nie dajmy sobie narzucać ciągle nowych tematów zastępczych.
    Tadeusz Polak

  5. Do jakiego bezprawia musiało dojść w naszym kraju, że sędzia w osamotnieniu walczy z chmarą wojskowych przestępców, a konstytucyjny minister obrony i sprawiedliwości, Prokurator Generalny oraz sam Najjaśniejszy prezydent RP uprawiają sobie żonglerki słowne i w otoczeniu całej plejady dziennikarzy mają to wszystko w nosie.
    Zapamiętajmy te twarze i ich medialne kłamstwa. Ten zgniły i bezprawny system trzeba zakopać na śmietniku historii, a winnych pociągnąć do odpowiedzialności. Sędziowie i prokuratorzy wojskowi popełniają te przestępstwa tylko dlatego, że mają ciche przyzwolenie ze strony tych notabli. To oni są winni tym przestępstwom.
    RO

  6. Nie do końca mogę się zgodzić z cyt. „…sędzia w osamotnieniu walczy z chmarą wojskowych przestępców…”. To że jest zgnilizny „chmara” to prawda, natomiast Pan Lewiński nie jest sam. Osobiście prowadzę otwartą walkę od kilku z bezprawiem w wojskowym wymiarze sprawiedliwości w Szczecinie, która bezpośrednio prowadzi do szczebla okręgowego w Poznaniu i wyżej (NPW…) a pojawiające się nazwiska grupy przestępczej są wielokrotnie zbieżne z dowodami posiadanymi przez Pana Lewińskiego.

  7. Nagranie z przesłuchania jest naprawdę …dobre. Prokurator Hajdukiewicz albo sobie jaja robi a art. 171 kpk jest mu zupełnie obcy albo próbuje sprowadzić innych do swojego poziomu. Obraz nędzy i rozpaczy.

  8. Sądzę, że worek z bezprawiem zacznie się rozwiązywać. Pokrzywdzeni nabiorą odwagi i zaczną ujawniać łamanie prawa, bowiem przestępstwo jedno ma imię i nie może być tolerowane w obszarze sił zbrojnych oraz wojskowego wymiaru sprawiedliwości. Trzeba pamiętać, że obecni sędziowie i prokuratorzy wojskowi na wypadek wojny będą mieć do czynienia z najpoważniejszymi wykroczeniami wobec prawa, a obecne zachowania i powtarzające się przestępstwa wśród nich, źle rokują siłom zbrojnym i wszystkim żołnierzom. Próbkę swojej niekompetencji ujrzeliśmy przy sprawie Nangar Khel, kiedy to oskarżanie znalazło się miedzy zbrodnia wojenną a uniewinnieniem i koniecznością wypłacenia odszkodowań oskarżanym.
    Dlatego nie wolno nam przechodzić obok takich przestępstw w sądach wojskowych, ponieważ mamy prawo oczekiwać od nich szczególnie praworządnych działań i w tamtym obszarze nie może dochodzić do tuszowania łamania prawa i wzajemnego osłaniania się prokuratorów z sędziami.
    RO

  9. Szczerze mówią to nie rozumiem postępowania „tych praworządnych sędziów, prokuratorów…”.
    Gość udowadnia im przestępstwo, Ci chcą uniknąć odpowiedzialności popełniają następne wciągając w to innych ludzi i zmuszając do przestępstwa, to znów aby ukryć jest mataczone i popełniane kolejne i tak „kupa rośnie”, wchodzą w coraz większe bagno i doprawdy nie rozumiem na co liczą?

  10. Obraz nędzy i rozpaczy. Najciekawsze jest to, że osoby odpowiedzialne za ten stan nie reagują

  11. Poczynając od 1989 roku wystąpiłem o ściganie karne prokuratorów i sędziów wojskowych wszystkich szczebli działających w zorganizowanym ZWIĄZKU przestępczym na szkodę państwa prawa, czyli nas wszystkich. Ochraniają ich prokuratorowie generalni, ministrowie obrony narodowej i sprawiedliwości, rzecznicy praw obywatelskich, prezesi najwyzszej izby kontroli, członkowie komisji sejmowych, marszałkowie Sejmu RP oraz prezydenci RP. Najwyższy już czas przerwać to błędne, bandyckie koło. Wczoraj nastapił kroczek ku NORMALNOŚCI i nie można tego zmarnować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s