Pawiak

Pawiak 01Byłam dziś na Pawiaku. Przygotowuję artykuł i chciałam zrobić kilka zdjęć. Tymczasem na zdjęciach się nie skończyło. Spotkałam i rozmawiałam z niezwykłymi ludźmi, których zawierucha wojenna rzuciła właśnie na Pawiak. Spotkałam się też z panią kustosz, Joanną Gierczyńską. Wysłuchałam przejmujących nagrań – grypsów napisanych przez więźniów. Czytałam dokumenty, wspomnienia, dzienniki, niemieckie rozkazy. Byłam w celi śmierci. Widziałam łóżeczko niemowlęce, w którym spało niejedno zapewne „Dziecko Pawiaka”, wraz z matką, więźniarką, już od pierwszych sekund życia doznające upokorzeń, głodu, chłodu i podłości. Widziałam tomy akt, dowodów zbrodni. Czytałam wiersze.
Wrócę tam jeszcze. Dotknę ścian, posłucham. Może wówczas pisanie o Pawiaku będzie prawdziwsze?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s