Współpraca z reżimem. Potrzebna czy nie?

 

Migalski, jako jedyny, lub jeden z nielicznych, zwrócił uwagę na wniosek Czykwina i zapewne w brzuchu mu się przewróciło na samą myśl o tym pomyśle. Czegóż zatem domaga się ten Czykwin, że Migalski aż list do Ewy Kopacz napisał?

 

Nie ma sensu tłumaczyć, wystarczy ów list przeczytać, a komentarze same się nasuną.

 

 

Szanowna Pani Marszałek,

 

 

jak się dowiedziałem, w Sejmie ma powstać drugi zespół parlamentarny ds. Białorusi, pod przewodnictwem posła Eugeniusza Czykwina. Z deklaracji posła wynika, że nowy zespół ma podejmować działania służące „budowaniu dobrych, sąsiedzkich stosunków” w sferze gospodarczej i kulturalnej, poprzez ścisłe kontakty z oficjalnymi, reżimowymi władzami w Mińsku.

 

 

Uważam tego typu deklaracje za niezwykle szkodliwe. Powołanie nowego zespołu parlamentarnego to poważny błąd polityczny i kuriozalny pomysł, który zagraża sytuacji społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi.

 

 

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że powołanie zespołu parlamentarnego to decyzja Sejmu, a ja, jako poseł Parlamentu Europejskiego, nie mam prawa w nią ingerować. Sugeruję jednak i zachęcam, by bardzo głęboko przemyśleć sens powoływania nowego zespołu, zwłaszcza po deklaracjach posła, który chce przewodniczyć jego pracom. Polska powinna być szczególnie uwrażliwiona na działania wobec Białorusi, biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie polska prokuratura przekazała białoruskim władzom dane Alesia Bialackiego, na podstawie których ten obrońca praw człowieka został skazany na 4,5 roku kolonii karnej, a polski MSZ naraził na prześladowania kolejnych białoruskich opozycjonistów, niefrasobliwie wysyłając im na Białoruś deklaracje podatkowe.

 

 

Pragnę podkreślić, że moje pismo nie jest obroną obecnego zespołu parlamentarnego pod kierownictwem posła Roberta Tyszkiewicza (ocena działalności tego zespołu jest odrębną kwestią), a jedynie wyrazem zaniepokojenia i oburzenia pomysłem powstania kolejnego. Działalność zespołu, który ma współpracować z reżimowymi białoruskimi władzami, nie leży ani w interesie Polski, ani tym bardziej w interesie społeczeństwa białoruskiego.

 

 

Z poważaniem,

dr Marek Migalski Poseł do Parlamentu Europejskiego

 

 

 

Wypada jeszcze wspomnieć kim jest Eugeniusz Czykwin. 64 lata, SLD. W sejmie od kilku kadencji. Z zawodu dziennikarz. Jest m.in.  przewodniczącym Zespołu Parlamentarnego Współpracy z Republiką Białorusi oraz zastępcą przewodniczącego Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Poza tym jest także członkiem wielu komisji, delegacji i grup bilateralnych,  a  także zespołów parlamentarnych, jak choćby Parlamentarnego Zespołu Obrony Chrześcijan na Świecie.

 

 

W przeszłości poseł Czykwin był członkiem  Rady Krajowej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego (założonego w stanie wojennym przez m.in. PZPR w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla polityki partii, a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego) oraz członkiem wojewódzkiego zarządu Towarzystwa Przyjaźni Polsko Radzieckiej w Białymstoku.

 

 

Według IPN, Eugeniusz Czykwin w 1983 roku został zarejestrowany przez SB jako TW „Izydor”, a następnie „Wilhelm” (pseudonim później zmieniono).

http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=C&katalogId=3&subpageKatalogId=3&pageNo=1&nameId=2754&osobaId=6805&

 

 

W składanych kilkakrotnie oświadczeniach lustracyjnych, począwszy od 1997 roku, Czykwin twierdził, że nie był współpracownikiem tajnych służb PRL. W 2009 prokurator IPN zarzucił mu tzw. kłamstwo lustracyjne, a w 2011 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał jednak, że złożył on prawdziwe oświadczenie lustracyjne.

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091006/REG00/444238848

 

 

W tym samym roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku na skutek odwołania wywiedzionego przez prokuratora IPN uchylił to orzeczenie, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

http://wiadomosci.onet.pl/bialystok/ponownie-rozpatrza-sprawe-posla-czykwina/450w5

 

 

W 2013 sąd okręgowy ponownie stwierdził prawdziwość oświadczenia lustracyjnego posła, a sąd apelacyjny utrzymał w mocy to orzeczenie.

http://www.rp.pl/artykul/16,1023274-Sad–oswiadczenie-lustracyjne-posla-Czykwina-zgodne-z-prawda.html

 

 

Z ostatniego oświadczenia majątkowego złożonego 19 kwietnia tego roku wynika, że poseł Czykwin do krezusów nie należy, ale też z głodu nie umiera.

http://orka.sejm.gov.pl/osw7.nsf/0/846B1D9D2555CBC6C1257B5200457A7D/%24File/OSW72_068.pdf

 

 

Po więcej szczegółów z życia posła Czykwina, oraz odpowiedź na pytanie o powody tak nagłej potrzeby zacieśniania współpracy gospodarczej i kulturalnej z Białorusią oraz ścisłej współpracy z oficjalnymi władzami samorządowymi i państwowymi naszego wschodniego sąsiada, proponuję zapytać posła Czykwina mailem eugeniusz.czykwin@sejm.pl. Jeśli zrobimy to wszyscy, może choć jednemu z nas się powiedzie. Wczoraj poseł nie raczył odebrać telefonu, tym samym nie miałam możliwości zadać mu tego pytania.

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Współpraca z reżimem. Potrzebna czy nie?

  1. Powołanie zespołu parlamentarnego NIE jest decyzją Sejmu. Jest to swobodna decyzja posłów, marszałek Sejmu tylko ją rejestruje. Chyba p. Migalskiemu zespół parlamentarny pomylił się z komisją sejmową.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s