Bierut wiecznie żywy, czyli kapitalizm rozkochany w BTE

Dr hab. Grzegorz Gołębiowski, wicedyrektor Biura Analiz Sejmowych, na wniosek posła Jerzego Żyżyńskiego (PiS), poprosili Romana Sklepowicza, prezesa Stowarzyszenia Pokrzywdzonych przez System Bankowy i Prawny,  o udzielenie odpowiedzi na 3 pytania – temat przewodni BTE, czyli Bankowy Tytuł Egzekucyjny. Co na to Romek Sklepowicz?

 

Bierut i BTE

 

 

Stali czytelnicy felietonów Romana Sklepowicza doskonale znają jego zdanie na ten temat, pozostałym wyjaśnię.

Roman z zaangażowaniem równym zastępom Tytanów walczy z tym paskudztwem od lat. Pomaga wybrnąć z patowych sytuacji ludziom wplatanym w bankowo-sądowe układy, komornicze i windykacyjne bezprawie. Pomaga, bo wie jak, bo rozumie, bo poznał mechanizm działania systemu i jego trybików. Jest wyrazistą i wyjątkową osobą, a po jego opinie często sięgają media i politycy. W jego biurze nie ma gdzie usiąść. Wszystkie szafki, biurko, stół, wszystkie blaty, nawet krzesła i większość podłogi zasypane są stosami listów od poszukujących pomocy. Ile ich jest? Romek śmiejąc się mówi: nie wiem, może z milion? Nie odpowiada na nie, bo gdyby chciał to zrobić musiałby wydać na każdy list ok. 4 zł (papier, toner do drukarki, koperta, znaczek, o czasie i nakładzie pracy nie wspomnę, a to oznacza, że jeśli chciałby odpowiedzieć tylko na 1 tysiąc listów, musiałby wydać na to 4 tysiące złotych. Tyle Stowarzyszenie nie ma. A listów jest po stokroć razy tyle! O czym to świadczy? Czyż nie o tym, że prawo w Polsce jest zbiorem przesądów, z których śmieją się instytucje, banki, sądy, prokuratury, komornicy…?

 

O konieczności likwidacji BTE Roman pisał wiele razy, dość przejrzeć jego blog http://sklepowicz.com.pl/ Dlatego tym razem powstrzymam się od komentarzy i przytoczę w całości odpowiedź Romka na pytania dr Gołębiowskiego.

 

 

Czy Stowarzyszenie dysponuje statystykami dotyczącymi BTE i nieprawidłowości w jego stosowaniu?

 

Trudno by mi było dokładnie wyliczyć ilość napotykanych spraw powiązanych z BTE, ponieważ ilość listów i dokumentów otrzymanych od ludzi z terenu RP przekroczyła liczbę pół miliona jeszcze w roku 2012 (co jest z lubością filmowane przez wszystkie ekipy TV będące w siedzibie Stowarzyszenia), ale statystycznie ok. 50% z tytułów wykonawczych zaopatrzonych przez Sądy Powszechne w klauzule wykonalności jest na bazie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego.

Problem jest generalnie jeden: Bankowy Tytuł Egzekucyjny jest nadawany w postępowaniu NIEJAWNYM co powoduje, że bank wystawia tytuł na kwotę DOWOLNĄ – nie rozliczając dotychczasowych wpłat dłużnika, najczęściej podając kwotę KAPITAŁU pożyczonego i żądając odsetek od kredytu przeterminowanego (tzw. karnych) w wysokości od 45 do 52% w skali roku (!), otrzymuje tytuł wykonawczy zaopatrzony w klauzulę wykonalności i… CZEKA! Rok, dwa, trzy, a i czasami 9 (DZIEWIĘĆ!!!) lat (ostatnio jeden z banków poczekał lat 9(!) na zobowiązanie w stosunku do spadkobiercy po ojcu, który poręczył kredyt koledze) wiedząc, że dłużnik dysponuje majątkiem nieruchomym, albo kredyt jest zabezpieczony hipoteką o znacznej wartości. Daje to możliwość wielkich nadużyć ponieważ po latach nikt kogo odwiedził komornik sądowy nie pamięta, nie ma dokumentów by zaprzeczyć kwotom zasądzonym przez Sąd Powszechny w BTE.

„HODOWANIE” długu jest w oparciu o BTE zjawiskiem POWSZECHNYM!!!

Bank wie, że komornik nie lubi egzekucji z kwoty tysiąca złotych bo mało przy tym zarabia – 8-15% – no i klient może doliczyć się nieprawidłowości. Ale po 5 i więcej latach (do 10 lat) dłużnik nie posiada już dokumentów, nie pamięta, jest przerażony kwotą i NIE PROTESTUJE! tylko się boi i na łapu-capu pożycza nawet od lichwiarzy, aby zaspokoić komornika.

Zdecydowana liczba moich klientów nie posiada nawet umów kredytowych – bo się przez te lata zagubiła!

I tak, z małych kwot kredytowych, po iluś latach, robią się kwoty kilkudziesięciotysięczne! Oczywiście przepis kpc daje możliwość skargi na BTE, ale to jest KPINA, ponieważ termin jest SIEDMIO dniowy od jego wystawienia, a dłużnik otrzymuje go po iluś latach. Co prawda można wywieść do Sądu Powszechnego, że otrzymało się go od komornika kilka dni wcześniej, ale w odpowiedzi Sąd RP odsyła do akt sprawy, które mają charakter jawny i dłużnik mógł się z nimi zapoznać w Sądzie… To już nie tylko kpina, ale i podłość! Obywatel  ma chodzić po sądach i sprawdzać czy gdzieś nie został nadany tytuł i klauzula na BTE p/ko niemu?!

 

BTE wprowadzono Dekretem Prezydenta Bolesława Bieruta 23. X. 1948 r. gdy państwowy bank dochodził należności od obywatela bez pośrednictwa sądów (bo po co?) kierowany był do egzekucji komorniczej, a ten zjawiał się u dłużnika po dniach kilku!

 

Dzisiaj banki są prywatne… Tytuł i klauzulę otrzymują zgodnie z zapisem kodeksowym w TRZY dni, a egzekucję komorniczą uruchamiają KIEDY CHCĄ! To znaczy, jak dług będzie odpowiednio wysoki, bo z „karnymi” odsetkami zarobek jest dużo, dużo większy!

Więc interes jest lepszy gdy pożyczamy małe kwoty, a kredytobiorcy nie spłacają zobowiązań bo można naliczać odsetki w skali roku ok. 50 % , kumulować zadłużenie i wystawić nieomal każdą kwotę do BTE, bo sąd i tak nada tytuł i klauzulę – bo nikt nie może tego oprotestować. Sąd otrzymuje tylko stroniczkę BTE i KRS gdzie jest nazwisko podpisującego BTE. Niczego nie bada tylko mechanicznie nadaje tytuł, a po 3 dniach klauzulę… Robią to referenci w sekretariatach lub bardzo młodzi sędziowie. Praktyka w naszych sądach powszechna.

 

Czy w Pana ocenie problemy stosowania BTE mają charakter systemowy? Jaka jest tego skala?

 

Oczywiście, że zjawisko BTE ma charakter systemowy, a właściwie kompilacji systemu komunistycznego z kapitalistycznym. To co było „oczywiste” dla Bieruta, bo państwowy bank wysyłał BTE bezpośrednio do egzekucji komorniczej, to z „radością” zaakceptował system prywatnych banków w demokratycznej Polsce, bo dodatkowo bardzo dużo zarabia na niespłaconych kredytach i przy okazji daje zarobić nieuczciwym pracownikom banków i nieuczciwym komornikom… a tych nie brakuje w naszej rzeczywistości.

Dla przykładu: powszechnym jest posiadanie własnego mieszkania, więc jeśli „wyhodowany” tytuł egzekucyjny z jednego tysiąca zł długu wyrósł na 40 tys. zł (!) to każdy dłużnik w obawie przed licytacją mieszkania zapożyczy się u rodziny, lichwiarzy, w banku (na członka rodziny)… I jest to zjawisko POWSZECHNE!

 

Skala tego zjawiska jest ogromna jak wspomniałem ponad połowa z ok. 600 tys. korespondencji do mnie docierającej dotyczy BTE. Skala odsetek od zobowiązań przeterminowanych JEST DOWOLNA! bo tylko odsetki od regularnie płaconych kredytów nie mogą być większe jak 400% stopy lombardowej (z Ustawy „antylichwiarskiej”), ale tzw. karne są dowolne.

Banki nauczyły się dobrze żyć z niespłacania im regularnie zobowiązań kredytowych, a o to w dzisiejszych kryzysowych czasach nie trudno. Przy 7 milionach zajętych kont bankowych przez komorników(!), przy ponad 6 milionach egzekucji komorniczych (!) o klienta biorącego kredyt trudno, a przy pomocy BTE mnożyć zyski ŁATWO!

 

Łatwo policzyć, że z niespłaconego kredytu 5 tys. zł przy odsetkach karnych 50% w pięć lat można uzyskać ok. 25 tys. zł. W jakim cywilizowanym państwie można tyle zarobić na kredycie w ciągu 5 lat? A po 10 latach ponad 250 tys. zł!

 

Dzisiaj, przy stosowaniu postępowania uproszczonego, np.: przez e-sądy, gdzie dłużnik ma 14 dni do wniesienia sprzeciwu lub zarzutów do nakazu zapłaty, tylko nieuczciwość leży u podstaw wystawiania BTE… Tylko nieuczciwość!

 

Czy odnotowujemy przypadki, iż przejęte majątki wielokrotnie przekraczały wartość zadłużenia? Jak często się to zdarza?

 

Jest to zjawisko powszechne – o czym pisałem powyżej – np.: mieszkania w Warszawie kupowane 5 lat temu po ok. 10 tys. zł za metr kwadratowy, wyceniane są obecnie do licytacji po 1500 zł do 2000 zł za metr. kw. Czyli mieszkanko 50 m.kw warte jest w wycenie komorniczej max. 100 tys. zł! A jak podałem powyżej, z BTE o taki dług nie jest trudno. Wystarczy pożyczyć 40 tys. zł na samochód i nie móc go w terminie spłacić by po dwóch latach przepadło mieszkanie kupione za 250.000 CHF (franków szwajcarskich) czyli obecnie ok. miliona zł. Czyli za 40 tys. zł, do końca życia spłacać będziemy milion zł  za mieszkanie bez mieszkania.

Tak to jest jak stosuje się mechanizmy bolszewickie w ustroju demokratycznym.

 

Cieszę się Panie Doktorze , że był Pan łaskaw zapytać mnie o BTE , widać z tego , że moje protesty  przez ostatnie10 lat nie poszły na marne..

Łączę wyrazy szacunku

Roman Sklepowicz

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s