Wygrać na Trynkiewiczu

Zbigniew Ziobro powiedział, że sprawa Trynkiewicza to kompromitacja rządu Tuska. Czy aby na pewno?

– Już w październiku 2012 roku wystosowaliśmy list do pana ministra Gowina, w którym proponowaliśmy wspólną pracę w sejmie, by stworzyć ustawę, która uniemożliwi tym groźnym mordercom wyjście na wolność – powiedział w wywiadzie dla Fakt.pl Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska). – Niestety, spotkał się on z odmową. Potem złożyliśmy nasz projekt ustawy w styczniu 2013 roku. Ale przez 7 miesięcy był on blokowany przez panią marszałek Kopacz. Przez ten czas nic się nie działo. Rząd nie był zainteresowany pracą nad tą ustawą, pomimo naszych apeli. Dopiero w lipcu 2013 roku wpłynął projekt rządowy. A potem były wakacje, potem święta i tak to się skończyło – tłumaczył Zbigniew Ziobro.

I dalej:

– Pan premier powinien dzisiaj na uszach i na rzęsach stawać, aby bronić resztki honoru i doprowadzić do tego, aby Trynkiewicz nie wyszedł jednak na wolność. Bo to on spartaczył tę sprawę – grzmiał Zbigniew Ziobro.

Co? Uszczypnij mnie jeden z drugim bo chyba śnię! Święty, praworządny były minister sprawiedliwości z bożej łaski ma zaburzenia pamięci.

O ile mnie pamięć nie myli, pan były minister sprawiedliwości Ziobro Zbigniew miał swoje pięć minut i jakoś o sprawę Trynkiewicza nie zadbał. Zadbał o aresztowania lekarzy, „gwoździe” i inne afery, ale nie o Trynkiewicza. Poprzednie rządy również mordercę chłopców olały. Dlatego uważam, nie broniąc rządu Tuska absolutnie, że wieszanie psów wyłącznie na tym rządzie za sprawę Trynkiewicza jest wyłącznie zagrywką medialną – próbą zbicia kapitału politycznego.

To, że rząd Tuska dał ciała „zapominając” opublikować na czas ustawę to jedno. Drugie to kwestia jakości tej ustawy – pan prezydent wprawdzie ją podpisał, ale chyba zapomniał wysłać ją do Trybunału Konstytucyjnego, co przecież lubi robić. Chyba, że się spieszył i machnął ręką na TK. A trzecie to lekceważące podejście do kwestii bezpieczeństwa obywateli wszystkich po kolei rządów III RP.

Tym samym, odpowiedzialność za zagrożenie jakie spada na społeczeństwo ze strony Trynkiewicza – mordercy pozbawionego praw obywatelskich, a stawiającego wymagania w kwestii publikacji jego wizerunku (sic!) – spada również na obłędnie leniwych i krótkowzrocznych polityków.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s