30 lutego też jest święto

 

Sądząc po liczbie nietrzeźwych na drogach, w pracy i domach, można wysnuć wniosek, że Polacy piją, piją i piją. Ale ile można pić? Tak bez okazji? No skąd! W lutym jest ich aż nadto. Wszak to karnawał.

 

Karnawał

 

Załóżmy, że w kalendarzu świąt nietypowych nastał już luty, a wraz z nim Dzień Pozytywnego Myślenia, Światowy Dzień Mokradeł, Dzień Handlowca, a w Stanach Zjednoczonych – Dzień Świstaka. I to wszystko 2 lutego. Polakom bez okazji jakoś ciężko przez gardło przechodzi, więc poszukajmy okazji w lutym.

Jest coś dla smakoszy. 5 lutego celebrujemy Światowy Dzień Nutelli. Nieznośnie słodko i radośnie. Równie radośnie 6 lutego podrygiwać będziemy w rytmie reggae bo to Dzień Boba Marleya. I już jesteśmy wyluzowani, odstresowani i pełni sił do następnych świąt. Tym razem bez jaj. 7 lutego jest Dzień Najwyższej Izby Kontroli, a dzień później, 8 lutego, Święto Służby Więziennej. I co, dobra okazja?

Wiem, wiem, świętowanie dzień po dniu nie jednemu wątrobę zrujnowało. Czasem trzeba coś zjeść. I jest okazja, bo oto 9 lutego obchodzić będziemy Międzynarodowy Dzień Pizzy. Prasłowianie nazywali ją podpłomykiem, ale Włosi zmałpowali i nazwali po swojemu. Trzeba im przyznać, że mieli lepszy marketing bo o podpłomykach mało kto wie, a pizza, niczym Cola owładnęła kontynenty.

10 lutego piją w ministerstwie spraw zagranicznych i na placówkach bo to Dzień Dyplomaty. Będą na tyle dyplomatyczni, że następnego dnia, 11 lutego, nie będą leczyć kaca, ale będą obchodzić Światowy Dzień Chorego. Ci, którzy nie mają znajomości w MSZ i nie dostaną zaproszenia do dyplomatów, mogą sobie pocelebrować Ogólnopolski Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej.

I to jest dobry wstęp do kolejnego święta, które już 12 lutego – Dzień Darwina, lub inaczej Dzień Ewolucjonizmu. Nic o małpach, choć przy szkle i o małpach można pogawędzić.

Jeśli dotąd nie znaleźliście dla siebie dostatecznie dobrej okazji do poświętowania, to może 13 lutego? To Światowy Dzień Radia i Dzień Carlosa Santany. Logika nakazuje tańczyć i śpiewać przy dźwiękach gitary mistrza płynących z odbiorników. Ale zaraz. Jest jeszcze jedna okazja. W Polsce jest jeszcze wielu, którzy chętnie zasiądą do stołu suto zastawionego, ucztując i popijając bo to również… Urodziny Dziadka Mroza.

I tak dotrwaliśmy do dnia bardziej czerwonego niż opijane dzień wcześniej urodziny. To 14 lutego czyli Walentynki. Zakochani będą sobie z dzióbków pić, a samotni będą pić z rozpaczy. Odbiją sobie jednak 15 lutego w Dzień Singla. I Światowy Dzień Młodzieży Prawosławnej jednocześnie.

Luty jest potworny. Zabójczy dla wątroby, bo przecież Polak bezprocentowo nie świętuje. A ponieważ każda okazja jest dobra, to 16 lutego w Międzynarodowy Dzień Listonoszy i Doręczycieli Przesyłek oraz Dzień Poczty Polskiej za kołnierz nie poleci.

Odpoczynek? Jeszcze nie teraz. Trzeba przecież jeszcze 17 lutego pocelebrować Dzień Kota. Ala ma kota, Jarek ma kota, wszyscy mają kota…

Przerwa.

Do końca miesiąca jeszcze tyle dni więc głęboki oddech i do roboty. Zaczynamy od Światowego Dnia Sprawiedliwości Społecznej i Międzynarodowego Dnia Palących Fajkę. To 20 lutego. Dzień później, 21 lutego, świętujemy Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego i Dzień Walki z Reżimem Kolonialnym. Po takiej zaprawie, następnego dnia, czyli 22 lutego, możemy przystąpić do obchodów Dnia Myśli Braterskiej. Jest to jednocześnie Europejski Dzień Ofiar Przestępstw.

 

23 lutego, kiedy lekko już trzeźwiejemy możemy łatwo wczuć się w klimat Międzynarodowego Dnia Pomocy Potrzebującym i Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją. Oraz Dzień bez łapówki. Hahaha, to chyba nie u nas.

To nie wszystko. Ten dzień to znowu ukłon w stronę miłośników minionych dni. Bez zahamowania uczczą Dzień Armii Czerwonej. Na wschodzie, czyli w Rosji, obchodzić będą wówczas także Dzień Mężczyzn i Dzień Obrońcy Ojczyzny.

Walentynki już były, nieszczęśliwa miłość też, samotni i nieśmiali, czas więc na Dzień Niespodziewanego Całusa, który przypada na 24 lutego. Nie wiem kto wymyśla i planuje te święta, ale mam wrażenie, że ich kolejność nie jest przypadkowa, bo oto dzień później, 25 lutego, jest Dzień Masturbacji, a następnie, 26 lutego, Dzień Spania w Miejscach Publicznych i… Dzień Dinozaura. To chyba już tylko po to, żeby dinozaury przegoniły białe myszki.

Jeśli dinozaurom się nie uda, trzeba poczekać na misia. To tylko jeden dzień, da się wytrzymać. 27 lutego obchodzony jest bowiem Dzień Niedźwiedzia Polarnego.

Czy ja wspominałam o sporcie? Nie? Czas naprawić błąd bo 28 lutego świętować będą miłośnicy piłki nożnej, a właściwie tylko część z nich. To Dzień Kibica Cracovii.

Sądzicie, że to koniec miesiąca. Nic bardziej mylnego. Przecież raz na 4 lata luty ma 29 dni. I wówczas, 29 lutego, też trzeba mieć jakąś okazję, czyś nie? Niech więc wolno mi będzie zauważyć, że tego dnia świętować należy Dzień Roku Przestępnego. Tylko ostrożnie bo może się okazać, że 30 lutego obudzimy się w Międzynarodowy Dzień Dni, Które Nie Istnieją, bo ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy…

Advertisements

2 uwagi do wpisu “30 lutego też jest święto

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s