Partnerstwo Publiczno-Prywatne i p…

Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR) i Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Olsztynie podpisały warte 600 mln zł porozumienie, które zakłada budowę nowej elektrociepłowni w Olsztynie oraz modernizację już istniejącej ciepłowni Kortowo. To pierwszy projekt PIR realizowany z samorządem w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP).

Linemen install cables on the Transco poPrezes PIR Mariusz Grendowicz (niegdyś prezes BRE Banku, a jeszcze wcześniej wiceprezes Bank BPH) na wczorajszej (3 lutego) konferencji, że budowa nowej elektrociepłowni w Olsztynie ma wykluczyć ryzyko pozbawienia mieszkańców miasta dostaw energii cieplnej po 2017 r. bo to wówczas, z zasilania miejskiej sieci ma zrezygnować elektrociepłownia EC Michelin Polska SA. Do produkcji energii nowy zakład będzie wykorzystywał m.in. paliwo alternatywne powstałe z przetwarzania odpadów komunalnych. Paliwem uzupełniającym ma być węgiel lub gaz.

Zaangażowanie PIR w tym projekcie prawdopodobnie nie przekroczy 150 mln zł. Prezes wyjaśnił, że kwota ta będzie zależała od ostatecznej wartości inwestycji, a także od tego, w jakim stopniu projekt będzie finansowany ze środków unijnych.

Kluczowe znaczenie w realizacji inwestycji ma mieć partner prywatny. Zostanie on wyłoniony w trzecim kwartale tego roku w przetargu prowadzonym przez Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC) w Olsztynie. Obecnie trwa dialog konkurencyjny z pięcioma podmiotami. Chodzi o koreańską firmę POSCO Engineering & Construction, hiszpańską Abeinsa Ingenieria y Construcción Industrial, polsko-belgijskie konsorcjum firm z udziałem NDI, NDI Hotel Management i Besix Group, firmę Strabag i konsorcjum firm z udziałem Dalkia Term, Dalkia Poznań i Dalkia Poznań Zespół Elektrociepłowni.

Mariusz Grendowicz wyjaśnił, że inwestor prywatny będzie odpowiedzialny za wybudowanie elektrociepłowni oraz jej późniejsze zarządzanie, poprzez powołaną spółkę celową. MPEC wniesie do niej wkład w postaci gruntu i ciepłowni Kortowo. Partner prywatny obejmie udziały w spółce w zamian za środki pieniężne przeznaczone na sfinansowanie inwestycji. Pozostałe środki uzupełni wkład PIR oraz kredyty bankowe lub inne instrumenty finansowe.

Obecnie 60 proc. energii cieplnej dla mieszkańców Olsztyna dostarcza ciepłownia MPEC-u w Kortowie, a 40 proc. – ciepłownia koncernu Michelin.

Prezes PIR ocenił także, że inwestycja zagwarantuje mieszkańcom Olsztyna dostawy ciepła na 30 lat. Technologia użyta do budowy nowego zakładu przyczyni się – jego zdaniem – do redukcji emisji dwutlenku węgla, tlenków azotu czy pyłów, a sam projekt – do powstania nowych miejsc pracy w regionie.

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz pytany o ewentualne opóźnienia w realizacji inwestycji, zapewnił, że gdyby doszło do jakiegoś „poślizgu”, to EC Michelin Polska będzie dalej dostarczać ciepło mieszkańcom Olsztyna.

– Jestem przekonany, że nie nastąpi taka sytuacja, by mieszkańcy Olsztyna zostali pozbawieni ciepła – powiedział Grzymowicz.

Grendowicz dodał, że każdy „poślizg” w realizacji takiego przedsięwzięcia jest obwarowany karami umownymi, które nie są atrakcyjne dla wykonawcy.

– Zakładamy, że złożone oferty będą odpowiedzialne i spowodują realizację tego projektu – dodał Grendowicz.

Prezes PIR poinformował ponadto, że spółka pracuje obecnie nad dwoma-trzema transakcjami. Wśród nich są projekty kogeneracyjne (chodzi o jednoczesne wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej). Według Grendowicza wśród projektów z sektora energetyki największe szanse na realizację mają przedsięwzięcia z zakresu kogeneracji i realizowane w oparciu o spółki celowe. Mówił także, że polityka inwestycyjna PIR została zatwierdzona przez radę nadzorczą spółki w połowie grudnia 2013 roku, a wkrótce powinna być też zatwierdzona przez walne zgromadzenie.

Komentarz? Proszę uprzejmie.

W przypadku PPP ze spółkami z Olsztyna oraz – co nie daj Boże – lokalnymi samorządowcami, w hura optymizm wpadać nie należy. Raczej na trzeźwo i ze spokojem przyglądać się i patrzeć na ręce partnerom tego projektu. Już raz olsztyński ratusz ubił interes ze spółką prywatną chcąc wybudować aquapark na wielkim ugorze, który do dziś stoi zarośnięty pomiędzy dwiema wielkimi mieszkalnymi dzielnicami Olsztyna. Aquaparku nie ma, pieniędzy nie ma, ziemi też nie ma bo zabrał ją ten „Prywatny” z Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Za to ugór jak był tak jest choć minęła ze dwadzieścia już lat.

Przypomina mi się także wywiad z pewnym ekspertem PricewaterhouseCoopers‎ (niegdyś (Bank BPH) na temat Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP) właśnie, który prowadziłam nie tak znowu dawno dla jednej z poczytnych gazet. Ekspert ów, nie podam nazwiska, całą naszą rozmowę krótko podsumował, niestety na offie:

– Pani redaktor, to się źle nazywa, bo tu brakuje jeszcze jednego „P”.

Jakiego „P” zapytałam, a mój rozmówca na to:

– Prokurator.

Źródło: PAP, Portal Samorządowy, UM Olsztyn, PIR

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s