Deklaracja Ludzkiej Suwerenności

Przeleżała w szufladzie mojego biurka niemal 4 lata. Przyniósł ją do redakcji mężczyzna, którego wszyscy słuchaliśmy z otwartymi buziami nie wierząc, że to się dzieje na prawdę. Opowiadał o siłach pozaziemskich, ingerencji w życie Ludzi Ziemi oraz długiej historii wizyt pozaziemskich cywilizacji. Gdy wyszedł byłam skonsternowana. Nie wiedziałam czy śmiać się, czy współczuć mojemu gościowi. Deklaracja powędrowała do szuflady i z pewnością nie wróciłabym do niej nigdy, gdyby nie przypadek.