Nowelizacja ustawy o upadłości konsumenckiej bez echa

 

24 czerwca, choć uszło to uwadze mediów, Sejm rozprawiał o projekcie nowelizacji Ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze oraz niektórych innych ustaw, czyli ustawy o upadłości konsumenckiej. Miałaby ona – zdaniem autorów – pomóc zadłużonym, którzy nieumyślnie wpadli w kłopoty finansowe, wybrnąć ze spirali długów i pozwolić im na rozpoczęcie nowego rozdziału z czystą kartą. Tyle teorii.

 

 

Posłowie z połączonych Komisji Gospodarki oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka kilka dni temu ukończyli prace nad projektem i zarekomendowali izbie uchwalenie go bez poprawek. Po zmianach wprowadzonych przez komisje projekt zakłada, że bankructwo konsumenta będzie w szczególnych okolicznościach możliwe nawet wtedy, gdy dłużnik nie zgłosił w ustawowym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, jego działania zostały prawomocnie uznane za dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli, podał we wniosku o upadłość nieprawdziwe lub niekompletne dane, a także gdy nie wykonywał ciążących na nim obowiązków.

 

Proponowane przez posłów przepisy wprowadzają zasadniczą zmianę w uregulowaniach dot. upadłości konsumenckiej. Dotychczasowe przepisy w tej sprawie – jak podkreślali pomysłodawcy projektu – nie spełniają swojej roli i w praktyce są martwym prawem. Z ponad 2.160 wniosków o upadłość sądy uwzględniły tylko niewiele ponad 60, a wielu potencjalnych wnioskodawców w ogóle nie zdecydowało się na rozpoczęcie procedury upadłości, zniechęconych nadmiernym formalizmem postępowania. Potencjalnym bankrutom przystąpienie do procedury uniemożliwiał też wymóg posiadania środków na zapłatę kosztów postępowania, zwykle 5-15 tys. zł! Jeśli Sejm przyjmie ustawę w proponowanym przez komisje kształcie, te przeszkody zostaną usunięte.

 

Projekt przewiduje m.in. uelastycznienie postępowania i daje znacznie większą swobodę decyzji sądom, obniżenie kosztów całej procedury i udzielanie pożyczki ze Skarbu Państwa na jej opłacenie. Pożyczka ta miałaby być spłacona z majątku dłużnika po jego likwidacji lub – w szczególnych wypadkach – nawet całkowicie darowana.  Istotne zmiany, które mają pomóc osobom bardzo zadłużonym w powrocie do normalności, dotyczą także spraw bytowych. Dłużnik będzie mógł zawrzeć układ z wierzycielami szczególnie w sprawie zachowania prawa do mieszkania lub domu. A jeśli to się nie uda, projekt przewiduje zostawienie dłużnikowi środków na opłacenie czynszu za 12 do 24 miesięcy.

 

W wyjątkowych wypadkach, np. ciężkiej choroby czy niepełnosprawności, sąd mógłby także ogłosić upadłość – niewypłacalnego, ale rzetelnego dłużnika – bez zaspokajania wierzycieli.

 

Zdaniem krytyków projektu te zmiany, choć potrzebne, idą zbyt daleko w kierunku ochrony dłużników kosztem praw wierzycieli. Szczególne zastrzeżenia nie tylko organizacji przedsiębiorców, ale także np. Prokuratury Generalnej wzbudził zapis, iż sąd oddali wniosek o bankructwo konsumenta, jeśli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Oznacza on bowiem, że osoby, które zadłużyły się lekkomyślnie, ale działały uczciwie, będą miały prawo ogłosić upadłość.

 

Jednak, jak argumentują projektodawcy, w zmianach chodzi właśnie o to, by rzetelni, a bezradni wobec ciężaru obciążeń konsumenci mogli wyjść na prostą. Jest to ich zdaniem uzasadnione względami zarówno humanitarnymi, jak i gospodarczymi, gdyż pozwoli wyjść zadłużonym z szarej strefy i włączyć się w życie gospodarcze.

 

 

Czytaj projekt nowelizacji ustawy upadłościowej

 

 

 

Źródło: PAP, sejm.gov.pl,

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s