Zamach na „martwe konta”

W połowie marca senatorowie zdecydowali o wniesieniu do Sejmu projektu ustaw o zmianie ustawy Prawo bankowe, która dotyczy „martwych kont” bankowych, w tym głównie rachunków nieżyjących już osób. Nowe przepisy, zdaniem autorów dokumentu, mają ułatwić dostęp osobom uprawnionym do informacji o rachunkach nieaktywnych oraz sposobu postępowania ze zgromadzonymi na tych rachunkach pieniędzmi.

 

ilustracja: lokaty.edu.pl

ilustracja: lokaty.edu.pl

Pomysł krytykuje m.in. Związek Banków Polskich. Według bankowców, podejmowane przez Senat próby uregulowania zagadnienia środków spoczywających na tzw. „martwych kontach” budzą liczne, uzasadnione wątpliwości. Może o tym świadczyć chociażby fakt, że od grudnia 2014 r., kiedy to projekt trafił do Senatu, do zeszłotygodniowego posiedzenia Senatu, brzmienie projektowanych przepisów ulegało zmianie dwukrotnie i to w zasadniczych kwestiach. Jeszcze w projekcie zaprezentowanym na posiedzeniu 25 lutego, Komisje senackie przewidywały, że środki pieniężne z rachunków zmarłych posiadaczy będą trafiać na specjalnie ku temu powoływany państwowy fundusz celowy – Fundusz Obywatelski i będą wykorzystywane na cele społeczne (do czasu wypłaty środków uprawnionym). Jednocześnie przewidywano, że roszczenie o wypłatę środków przekazanych na Fundusz będzie się przedawniać z upływem 10 lat od dnia ich przekazania.

 

Bankowcy jednoznacznie uznali, że takie propozycje wiążą się z wysokim ryzykiem negatywnego odbioru społecznego zamiarów Senatu co do przekazywania środków wchodzących w skład spadku na powoływany państwowy fundusz celowy oraz rozdysponowywania tych środków na określone cele.

 

Prawo dziedziczenia stanowi gwarancję pozostawania własności w rękach prywatnych, co dobitnie wskazał Trybunał Konstytucyjny „(…) uzasadnia zakaz arbitralnego przejmowania przez państwo (inne podmioty prawa publicznego) własności osób zmarłych” – czytamy w oświadczeniu Związku Banków Polskich. – Inaczej mówiąc, ustawodawca nie ma możliwości wprowadzenia „ukrytego” wywłaszczenia przez pozbawianie składników majątkowych osób zmarłych statusu własności prywatnej.

 

W projekcie ustawy, który został przedstawiony 18 marca i przyjęty przez Senat, wycofano się z pomysłu powoływania Funduszu Obywatelskiego. W obecnym brzmieniu projektowanych przepisów planowane jest przekazywanie środków pieniężnych do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego na tzw. fundusz środków nieodebranych. Wycofano się także z ustalania 10 letniego terminu przedawnienia co do roszczenia o zwrot środków. Według obecnego brzmienia projektu roszczenia o wypłatę środków mają się nie przedawniać.

 

Powyższe zmiany nie przesądzają jednakże o pozytywnej ocenie projektu. Nadal jest on obarczony wadami i rodzi liczne wątpliwości – uważają bankowcy i wymieniają chociażby fakt, że projektodawcy próbują doprowadzić do tego by podstawowym remedium na problem pieniędzy pozostawionych na kontach zmarłych stała się dyspozycja na wypadek śmierci. Tu należy przypomnieć, że środki objęte dyspozycją wkładu na wypadek śmierci nie wchodzą do masy spadkowej, innymi słowy nie trafiają do spadkobierców, i tym samym z wyjątku próbuje się uczynić zasadę generalną.

 

Bankowcy wskazują także na kolejne niezrozumiałe rozwiązanie przewidziane w projekcie czyli nałożenie na banki obowiązku występowania do ministra spraw wewnętrznych o udostępnienie danych z rejestru PESEL by ustalić czy posiadacz konta żyje. To zapytanie ma być odpłatne.

  • Jest to przykład nakładania na banki kolejnych obowiązków, których realizacja powinna spoczywać po stronie Państwa – czytamy w oświadczeniu ZBP. Bankowcy przypominają, że składali propozycje przekazywania informacji o zgonie posiadacza do banków przez ZUS, kierowników urzędów stanu cywilnego). Można zatem odnieść wrażenie, że bankowcy, wzorem parlamentarzystów, próbują rozbudowywać biurokrację, sięgać po dane, do których dostępu nie powinni mieć oraz ustawiają się na równi z urzędami państwowymi choć są tylko spółkami prawa handlowego. Na dowód tego warto wskazać, że w oświadczeniu Związku Banków Polskich pojawia się krytyka rezygnacji autorów projektu ustawy z koncepcji prowadzenia centralnej informacji o rachunkach przez podmiot utworzony na podstawie art. 67 Prawa bankowego.
  • Według obecnego projektu – centralna informacja ma być prowadzona przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny – czytamy w oświadczeniu. I dalej: – Niezrozumiałym jest niechęć do sięgania przez projektodawców do rozwiązań, które już funkcjonują na rynku i umieszczanie centralnej informacji w BFG.

 

ZBP konsekwentnie, od kilku lat popiera ideę stworzenia narzędzia, przy wykorzystaniu funkcjonujących już rozwiązań, które służyłoby osobom uprawnionym do uzyskiwania kompleksowej informacji na temat rachunków bankowych spadkodawcy.

 

Sektor bankowy podjął inicjatywę samoregulacyjną, zmierzającą do przygotowania i wdrożenia usługi informacji o rachunkach bankowych zmarłych posiadaczy – Moduł poszukiwań rachunków bankowych zmarłych posiadaczy tzw. „Moduł spadkobierca”.

 

Moduł spadkobierca oparty jest o funkcjonujące już rozwiązania w ramach systemu Ognivo, prowadzonego przez Krajową Izbę Rozliczeniową S.A. i tym samym jego wdrożenie nie będzie generować nieuzasadnionych kosztów, a umożliwi ustalenie, w którym z banków spadkodawca posiadał rachunki bankowe. Zakładanym celem funkcjonowania „Modułu spadkobierca” jest uzyskiwanie przez osoby uprawnione w prosty sposób informacji na temat rachunków bankowych pozostawionych przez spadkodawcę, bez nakładania na banki, jako przedsiębiorców, dodatkowych obowiązków.

 

W ocenie Związku Banków Polskich, kluczową i fundamentalną kwestią przy tworzeniu projektu ustawy powinno być udostępnienie osobom uprawnionym procedur, umożliwiających w łatwy sposób dostęp do informacji o rachunkach bankowych zmarłych posiadaczy, z uwzględnieniem przewidywanych kosztów wdrożenia poszczególnych rozwiązań. Nie ma potrzeby tworzenia skomplikowanych rozwiązań, które będą niezrozumiałe dla odbiorców, i zarazem nakładające na banki dodatkowe obowiązki, których realizacja mogłaby być osiągnięta prostszymi, sprawdzonymi już mechanizmami. Dlatego też wystarczającym byłaby limitacja zakresu przedmiotowego projektu ustawy do rozwiązań dotyczących centralnej informacji o rachunkach zmarłych posiadaczy. W zakresie zaś przekazywania przez banki środków pieniężnych, wchodzących w skład spadku po zmarłym posiadaczu, zasadnym jest sięgnięcie do rozwiązań o ugruntowanej praktyce stosowania – przekazaniu środków zmarłych posiadaczy w braku spadkobierców ustawowych do gmin ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawców, co wpisywałoby się w realizowanie idei społeczeństwa obywatelskiego.

 

Do czego może prowadzić takie rozwiązanie? Przede wszystkim da bankom dostęp do wiedzy na temat spadkodawcy i spadkobiercy klienta. I wcale nie chodzi o środki wchodzące w skład masy spadkowej, a raczej o osoby, wobec których będą dochodzić spłaty kredytów nieżyjących już klientów, choć wcześniej uzyskały spłatę z polis ubezpieczeniowych (dziś nie udziela się już kredytów bez ubezpieczenia na wypadek śmierci, które – tak na marginesie – całkiem sporo kosztuje). Taka baza w rękach prywatnych – bo przecież ani banki, Bankowy Fundusz Gwarancyjny nie są urzędami państwowymi – staje się przedmiotem pożądania kolejnych firm, od ubezpieczycieli począwszy, przez sprzedawców samochodów, deweloperów, operatorów komórkowych, dostawców mediów, farmaceutów, na firmach windykacyjnych i komornikach kończąc. Kłania się Phillip Dick i jego powieści fantastyczne, w których króluje pełna kontrola nad społeczeństwem i jednostką.

 

 

Źródło: Związek Banków Polskich

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s