Przygotować się do zwrotu!

Żeglowaliście kiedyś? Każdy żeglarz wie, że czasem trzeba halsem, czasem w łopocie stanąć, ale bez umiejętności szybkiego i sprawnego przygotowania do zwrotu można ten piękny sport przypłacić życiem. Otóż i na lądzie tę umiejętność warto posiąść i stosować… z rozwagą.

 

Pocztówka z warmińskich jezior fot. M.Pietkun

Pocztówka z warmińskich jezior fot. M.Pietkun

 

Po lekturze dzisiejszego felietonu Tomasza Lisa w serwisie NaTemat.pl odnoszę wrażenie, że ów rozpoczął manewry i wbrew swemu armatorowi kombinuje jak bezpiecznie przygotować się do zwrotu, ale wpierw w łopocie stanąć celem zyskania na czasie i zdobycia lepszej miejscówki do obserwacji zmieniającej się aury. Armator ma bowiem wszelkie predyspozycje do plajty gdyż okręty jego jeden po drugim, obrawszy trefny kurs, osiadają na mieliźnie. Zmyślny kapitan Lis Tomasz kurs próbuje zmienić tak by armator nie spostrzegł tego zbyt szybko, ale by jednocześnie przeciwnik odczytał wiadomość, że okręt kapitana Lisa gotów jest zmienić banderę.

 

„Bronię Andrzeja Dudy” zatytułował swój wytrysk intelektualny Lis Tomasz. Lecz niech czytelnika tytuł nie zwiedzie. Niby to tego głaska, a szczypie, niby tamtego gani, a miód mu leje. Doprawdy czytywałam ciekawsze i w lepszym stylu sarkastyczne komentarze i recenzje. Felieton ten, jako spłodzony prze wieloletniego pracownika branży mediów (z rozmysłem nie tytułuję pana Lisa dziennikarzem, ponieważ ten powinien zachować obiektywizm, a powstrzymać się od manipulowania informacjami i wykorzystywania swojej pozycji zawodowej do realizacji interesów partii politycznej, tej czy innej) odczytuję jako podręcznikowy przykład na to, jak zawodu dziennikarza wykonywać nie wolno. Jak nie wolno pisać felietonu, czym felieton być nie powinien oraz co wypada, a co nie człowiekowi piastującemu funkcję redaktora naczelnego nawet miernego tygodnika opinii lub jakiegoś tam serwisu internetowego w państwie, które mieni się być demokratyczne, praworządne (nie dyskutuję teraz nad zasadnością tego sformułowania) i czułe na wszelkie ograniczenia wolności wypowiedzi i wolności prasy. Stan faktyczny Rzeczpospolitej i jej wrażliwość na wolność mediów rekomenduję poddać pod dyskusję przy innej okazji.

 

Z obrzydzenia nie zamieszczę linka do felietonu pana Lisa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s