Nie pozwól ukraść sobie… tożsamości

Bankowcy twierdzą, że jedną z największych plag jest wyłudzanie kredytów i pożyczek na podstawie skradzionych dokumentów tożsamości, czyli tzw. fraudy. I strasznie cierpią z tego powodu. Liczą straty i płaczą.

Ale czy tylko banki na tym tracą? Czy okradziony z tożsamości człowiek, na domiar złego wpakowany w nieswoje długi i to nie z własnej winy, nie jest ofiarą?

Tożsamość jest cenniejsza od pieniędzy. Pieniądze raz są, raz ich nie ma. Możesz je wydać, zainwestować, oszczędzić, lub – niestety – stracić np. w wyniku kradzieży. Utrata tożsamości to utrata władzy nad własnym życiem! Nagle okazać się może, że każdego dnia, ktoś zaciąga na twoje nazwisko kolejny kredyt, a bank nie pyta o szczegóły, ale domaga się spłaty… od ciebie. Fajne?

Czy po utracie tożsamości pozostaje już tylko tańczyć jak złodziej zagra? Co z tym fantem zrobić? Jak temu zapobiec?

 

Plaga fraudów

 

Tak, plaga. Spędza sen z powiek bankowcom i pracownikom innych instytucji finansowych. Fraud to w skrócie wyłudzenie kredytu lub pożyczki. Mechanizm wyłudzania to zazwyczaj zaciąganie kredytów lub pożyczek przez złodziei w imieniu okradzionej z tożsamości ofiary.
I nie chodzi tylko o skradziony dowód osobisty. Złodzieje wykorzystują także sfałszowane (czyli przerobione oryginalne dokumenty) i fałszywe dokumenty (wyprodukowane fałszywe dokumenty, w których widnieją wymyślone lub, co gorsza, prawdziwe dane ofiar).

 

Przyjrzyjmy się danym z raportu infoDOK, przygotowywanego cyklicznie przez Związek Banków Polskich i prowadzony przez ZBP system DokumentyZastrzeżone.pl, na temat dokumentów zastrzeżonych. W III kwartale 2015 r. łączna kwota prób wyłudzeń kredytów wyniosła 63 250 537 . W tym okresie odnotowano również1 888 próby wyłudzeń, co pokazuje rosnący trend obserwowany na przestrzeni minionych dwóch lat. Jednocześnie w III kwartale 2015 r. zastrzeżono 36 811 dokumentów tożsamości, czyli 15% więcej niż
w analogicznym okresie poprzedniego roku. Kwota największej udaremnionej próby wyłudzenia kredytu w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniosła 4 245 400 zł. W sumie od 2008 r. udało się udaremnić przestępstwa o wartości 2 mld zł, których próbowano dokonać przy pomocy fałszywych dokumentów.

 

Pilnuj dokumentu tożsamości!

 

W Polsce podstawowymi dokumentami potwierdzającymi tożsamość są dowody osobiste
i paszporty. Mimo tego zdarza się, że jako dowody tożsamości uważane są prawa jazdy, książeczki wojskowe, a nawet karty płatnicze (sic!), na których wydrukowane jest imię
i nazwisko. Ponadto innymi dokumentami uważanymi za potwierdzające tożsamość są np. karty pobytu i inne dokumenty, zazwyczaj ze zdjęciem, w tym również dokumenty wystawione przez zagraniczne urzędy.

 

Kradzież lub zgubienie dowodu osobistego, prawa jazdy, paszportu czy innego dokumentu, może doprowadzić do szeregu kłopotów, z których wyłudzony w banku kredyt jest najmniej dotkliwy. Gorzej, jeśli skradzione dokumenty posłużą złodziejom np. do założenia spółki, która potem będzie wyłudzała pieniądze z urzędów, banków, firm, sklepów internetowych, itd. lub będzie prowadziła na konto swojej ofiary jakieś brudne interesy. Zdarzały się przecież przypadki np. prowadzenia agencji towarzyskich na podstawie dokumentu tożsamości emeryta z alzheimerem lub hurtowni alkoholu na mocy dokumentów dziewięćdziesięcioletniej, niewiele pamiętającej i rozumiejącej staruszki. Odkręcanie takiej sytuacji w sądach i prokuraturach nie jest ani łatwe, ani przyjemne i zawsze powoduje, że za ofiarą ciągnie się obrzydliwy smród.

 

Co robić w przypadku utraty dokumentu tożsamości?

 

Przede wszystkim zacząć działać natychmiast!

  1. Powiadom Policję– w przypadku, jeżeli dokumenty zostały skradzione.
  2. Zawiadom o kradzieży lub zgubieniu dokumentów najbliższy urząd gminy, powiatu, miasta lub – jeśli jesteś za granicą – ambasadę lub placówkę konsularną i złóż wnioski
    o wydanie nowych dokumentów
    – informacje dotyczące konieczności zawiadomienia organu gminy o utracie dokumentu, znajdują się tutaj, na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
    i Administracji.
  3. Zastrzeż utracone dokumenty w Systemie DOKUMENTY ZASTRZEŻONE – najszybciej zrobisz to swoim banku, a jeśli nie ma go w pobliżu, wejdź do jakiegokolwiek banku, który przyjmie i zarejestruje takie zastrzeżenie w systemie. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz na stronie:http://dokumentyzastrzezone.pl/.

 

Baza DokumentyZastrzeżone.pl została utworzona przez Związek Banków Polskich by zwiększyć bezpieczeństwo banków i ich klientów. Korzystają z niej nie tylko banki, również wiele innych firm, które podłączyły się do systemu by chronić siebie i swoich klientów przed kradzieżami, np. operatorzy telekomunikacyjni, wypożyczalnie samochodów czy hotele.

Sprawdź, czy ktoś nie wziął kredytu na twoje nazwisko

 

Jeżeli podejrzewasz, że ktoś posłużył się twoim dokumentem tożsamości w celu wyłudzenia kredytu sugerujemy kontakt z Biurem Obsługi Klienta Biura Informacji Kredytowej (BIK). Tam sprawdzisz swoją historię kredytową, zobaczysz wszystkie kredyty i pożyczki, wszystkie karty kredytowe i zakupy na raty, które kiedykolwiek zaciągałeś i rozpoznasz, które z nich są twoje własne, a które – jeśli takie są – zaciągnął ktoś za ciebie. W BIK nie znajdziesz jednak informacji o pożyczkach z parabanków takich jak Provident, Bocian, Kredito24.pl czy choćby ostatnio mocno reklamowany Vivus.pl i Wonga.com.

 

Pamiętaj też, że twoje mogą wpaść w łapy złodziei nie tylko gdy zgubisz dokumenty lub zostaną ci one skradzione. Złodzieje są sprytniejsi niż sądzisz. Wyłudzają dane np. poprzez internet, np. prosząc w mailach byś podał PESEL oraz serię i numer dowodu osobistego bo dzięki temu weźmiesz udział w losowaniu super nagrody – wycieczki, komputera, pieniędzy itd.

 

A co jeśli już się stało i firma windykacyjna puka do drzwi?

 

Jeśli dostaniesz list z firmy windykacyjne, lub jeśli głos w słuchawce telefonu próbuje przekonać cię, że masz jakiś dług, weź głęboki oddech i najpierw ustal czy na pewno chodzi
o twój dług? Jeśli to nie są twoje zobowiązania, że ktoś zaciągnął kredyt lub pożyczkę na twoje konto, ZŁÓŻ ZAWIADOMIENIE O PODEJRZENIU POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA DO PROKURATURY. Potem, napisz pismo do firmy windykacyjnej wyjaśniając, że nie uznajemy długu, przesłane wezwanie jest bezzasadne, a sprawę skierowaliśmy do prokuratury ponieważ doszło do wykorzystania twoich danych bez twojej wiedzy i zgody.

 

Gdy za nie twoje długi ściga cię komornik…

 

Komornik ma w swojej kancelarii akta sprawy i to właśnie z nich dowiesz się o co chodzi, kto i czego od ciebie chce, kiedy to się stało i – co najważniejsze – znajdziesz w aktach komornika sygnaturę akt sądowych. Bardzo często w takich sytuacjach chodzi o bankowy tytuł egzekucyjny nadany przez sąd na podstawie ksiąg bankowych, który umożliwia nasłanie komornika na rzekomego dłużnika.

 

Jak się bronić w takiej sytuacji?

 

Złóż do sądu pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, w którym będziesz kwestionować zawarcie umowy kredytu lub pożyczki oraz – co oczywiste – obowiązku zapłaty żądanych przez bank pieniędzy. W pozwie musisz sformułować wniosek o wstrzymanie egzekucji, ewentualnie wnieść o zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Na twój wniosek sąd powoła biegłego grafologa, który zweryfikuje autentyczność podpisów. Dodatkowo możesz też złożyć do sądu zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, ale pamiętaj, że na to masz zaledwie 7 dni od momentu, w którym dowiedziałeś się o tym rzekomym długu, egzekucji komorniczej i całym tym przestępstwie. Ponadto, powinieneś również złożyć zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
z wykorzystaniem twoich danych osobowych lub twojego dokumentu tożsamości. Wszczęcie takiego postępowania będzie bardzo istotnym elementem dla sądu i komornika, świadczącym o tym, że to nie ty zaciągnąłeś kredyt.

 

Złodzieje tożsamości

 

Dzięki możliwości zastrzegania dokumentów tożsamości, wykorzystywanie cudzej tożsamości do wyłudzenia kredytu jest zdecydowanie trudniejsze, ale nie niemożliwe. Liczba takich oszustw jest znacznie mniejsza w bankach i instytucjach, które z systemu DokumentyZastrzeżone.pl korzystają niż firm parabankowych takich jak już wymieniany Provident czy Vivus.pl.

 

Coraz częściej zdarza się, że oszuści kradną dane podobnych do siebie osób, a następnie podszywając się pod te osoby, wyrabiają sobie dowody osobiste w urzędach! Na podstawie takich fałszywych dokumentów zaciągają później pożyczki, kredyty lub wyłudzają inne usługi i towary, np. w sklepach internetowych.

 

W jaki sposób pozyskują dane?

 

Tu kreatywność oszustów nie zna granic. Przykład? Proszę bardzo – ogłoszenia o pracę
w gazecie. Chętnych nie brakuje, dlatego też ofert z niezbędnymi danymi (imię, nazwisko, adres itp.) złodziej dostaje na pęczki. Moda na CV ze zdjęciem nikogo już nie dziwi, więc t bardziej jest w czym przebierać. Następnie, wybrane ofiary zapraszane są na rozmowę kwalifikacyjną, podczas której dostają do podpisania jakiś kwestionariusz, umowę, deklarację, regulamin, itp., dodatkowo okraszone danymi z dowodów osobistych (numer i PESEL).
Co bezczelniejsi złodzieje podszywający się pod pracodawców kserują lub skanują dokumenty tożsamości. W dalszej kolejności oszuści upodabniają się do swoich ofiar (np. długość i kolor włosów) i wyrabiają sobie nowe dokumenty tożsamości. Przykra sprawa, ponieważ ofiar nagle dowiadje się, że posługuje się zastrzeżonym dowodem osobistym, skradzionym lub zgubionym, słowem popełnia przestępstwo, ponieważ urząd twierdzi, że wydał w miejsce tego utraconego dowodu nowy dowód.

 

Jeszcze łatwiej przychodzi złodziejom wziąć kredyt lub pożyczkę z parabanku przez Internet, zwłaszcza na stosunkowo małe kwoty lub dokonać zakupów na raty w sklepie internetowym, ponieważ pracownicy tych instytucji nie sprawdzają szczegółowo klientów.

 

Jak się przed tym zabezpieczyć?

 

Przede wszystkim zwracaj uwagę na to gdzie i komu powierzasz swoje dane osobowe,
w szczególności kserokopię dokumentów tożsamości. Niestety, nadal częstą praktyką jest zostawianie dowodów pod zastaw w ośrodkach np. sportowych czy wypożyczalniach lub kserowanie dokumentów tożsamości przez instytucję do tego nieuprawnione. Jeśli trafimy na nieuczciwą osobę możemy mieć kłopoty. Dane osobowe w chwili obecnej są cennym towarem, cenniejszym niż pieniądze.

 

A jeśli już straciłeś dowód, paszport lub prawo jazdy… Wróć do akapitu pt. „Co robić
w przypadku utraty dokumentu tożsamości?”

 

12243454_842510422536543_1698884950840890570_nArtykuł pochodzi ze strony Internetowej Kancelarii Prawnej Anuluj-Dlug.pl 

 

Jeżeli ten artykuł cię zainteresował, dostałeś pozew i nakaz zapłaty to ZLEĆ OBRONĘ MECENASOWI, nie wiesz co za pismo dostałeś – ZAPYTAJ PRAWNIKA – Kancelaria zapewnia pełen profesjonalizm oraz dyskrecję.

Jeśli już wiesz, że masz dług przedawniony, a odebrałeś właśnie wezwanie od windykatorów lub nakaz zapłaty z sądu skorzystaj z GENERATORA DOKUMENTÓW dostępnego na stronie Kancelarii http://www.Anuluj-Dlug.pl  

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Nie pozwól ukraść sobie… tożsamości

  1. Porada z powództwem przeciw-egzekucyjnym jest jest co do zasady nieprawidłowa. W takim przypadku powództwo o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności nie może się udać jeżeli ma się opierać na kwestionowaniu podstaw tytułu wykonawczego bo oznaczałoby to naruszenie zasady powagi rzeczy osądzonej. Żeby nie być gołosłownym odsyłam do jasnej i logicznej lektury wyroku sądu w Chełmie sygn. akt I C 182/15.Orzeczenie dostępne na portalu orzeczeń sadowych. Artykuł ten niestety zbiera swoje negatywne żniwo ilość orzeczeń w portalu wskazuje, że spora ilość osób skorzystała z tej rady i była zmuszona ponieść koszty postępowania sądowego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s