Oświadczam, że się poddaję… egzekucji

 

Oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji jest już niemal standardem w bankach i instytucjach pożyczkowych. Ale jest jeszcze inne oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, podpisywane w obecności notariusza, w uproszczeniu będące odpowiednikiem wyroku sądu i skracające całą procedurę dochodzenia należności. Co to takiego?

 przetrącone paragrafyMowa o oświadczeniu o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w trybie art. 777 §1 pkt 4-6 kpc. Takie oświadczenie to jedna z form zabezpieczenia wierzytelności. Dłużnik w oświadczeniu zobowiązuje się do zapłaty określonej  kwoty lub wydania określonej rzeczy (np. nieruchomości, samochodu itd.). Oświadczenie zastępuje wyrok sądu i stanowi uproszczoną, tańszą i przede wszystkim krótszą formę egzekwowania należności.

 

Dokument taki może mieć zasadnicze znaczenie jeśli umowa pomiędzy dłużnikiem i wierzycielem stanie się powodem sporu. Jeśli dłużnik lub wierzyciel zechcą np. „pokombinować” z wysokością kwoty długu lub w ogóle z samą umową. Dlatego też oświadczenie w trybie art. 777 §1 pkt 4-6 musi mieć formę aktu notarialnego. A składając takie oświadczenie należy bezwzględnie pamiętać o kwestiach formalnych:

 

  1. oświadczenie, pod rygorem nieważności, musi mieć formę aktu notarialnego
  2. oświadczenie musi określać przedmiot świadczenia
  3. oświadczenia musi określać strony umowy – dłużnika i wierzyciela
  4. w oświadczeniu musi być wskazane zobowiązanie np. umowa
  5. oświadczenie określa zdarzenie lub termin, w którym świadczenie powinno być spełnione.

 

O wymogach formalnych takiego oświadczenia mówi z resztą wprost wyrok Sądu Najwyższego (syg. akt: III CRN 368/74, OSNC 1976/4/86):

 

„W odniesieniu do aktów, o którym mowa w art. 777 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c., oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji może być złożone także w odrębnym akcie notarialnym, jednakże powinno być w nim wskazane źródło zobowiązania dłużnika, a mianowicie akt ten winien zawierać dokładne oznaczenie świadczenia i źródła jego powstania. Powyższe wymogi mają charakter bezwzględny. Należy bowiem mieć na względzie, że akt notarialny zawierający oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji, po nadaniu mu klauzuli wykonalności, daje wierzycielowi możliwość wszczęcia egzekucji bez uprzedniego prowadzenia postępowania rozpoznawczego. Dlatego oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji jest skuteczne tylko wobec ściśle określonego roszczenia, zarówno co do przedmiotu, jak i podstawy prawnej.”

 

Ale to nie wszystko…

 

Bardzo ważną kwestią, w przypadku zobowiązania pieniężnego, jest określenie maksymalnej wysokości kwoty. Należy bowiem pamiętać, że na podstawie oświadczenia nie możemy dochodzić kwoty, która przewyższa tą zapisaną w akcie notarialnym. To jeden z najważniejszych elementów oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w trybie art. 777 §1 pkt 4-6 kpc.

 

Po co komu oświadczenie?

 

555-rudzinski-marekNotariusz Marek Rudziński uważa, że oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji jest wręcz niezbędne w przypadku umów sprzedaży nieruchomości, pożyczek od znajomych itp., ponieważ porządkuje stosunki pomiędzy stronami umowy i pozwala na szybkie i praktycznie bezkosztowe wyegzekwowanie spełnienia świadczenia, np. zapłatę długu lub wydanie sprzedawanej rzeczy, nieruchomości etc.

Dobrowolne poddanie się egzekucji w akcie notarialnym w trybie art. 777 Kodeksu postępowania cywilnego ma bardzo szerokie zastosowanie. Co do zasady można powiedzieć, że ma na celu stworzenie tytułu egzekucyjnego, który po zaopatrzeniu go w klauzule wykonalności przez sąd będzie stanowił tytuł wykonawczy uprawniający do prowadzenia przez wierzyciela egzekucji komorniczej wobec dłużnika. Pominięta jest w takiej sytuacji droga sądowa dochodzenia roszczeń w celu uzyskania wyroku o zapłatę lub też na przykład o wydanie nieruchomości w określonym terminie. Zwrócić należy uwagę, że takie poddania egzekucji są standardowym zabezpieczeniem wykonania świadczeń na przykład w umowach sprzedaży, czyli świadczeń dotyczących zapłaty ceny i wydania nieruchomości. Oczywiście poddania egzekucji są stosowane również w wielu innych przypadkach, choćby na zabezpieczenie zwrotu pożyczki, poręczenia, również od niedawna kredytu bankowego.

Poddaniem egzekucji w trybie art. 777 Kodeksu postępowania cywilnego można zabezpieczyć zwrot praktycznie każdego świadczenia pieniężnego, jak również wydania rzeczy oznaczonych co do gatunku lub rzeczy indywidualnie oznaczonych w określonym terminie. 

Kodeks postepowania cywilnego umożliwia również poddanie się przez dłużnika egzekucji co do zapłaty sumy pieniężnej do wysokości w akcie wprost określonej albo oznaczonej za pomocą klauzuli waloryzacyjnej. Musimy tylko wskazać zdarzenie, od którego uzależnione jest wykonanie obowiązku oraz termin, do którego wierzyciel może wystąpić o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności.”

 

Klauzula wykonalności, czyli co robić jeśli dłużnik zwleka z zapłatą?

 

No jak to co? Egzekwować! Z oświadczeniem jest to znacznie prostsze niż w przypadku sądowego nakazu zapłaty.

 

W pierwszej kolejności wierzyciel wszczyna postępowanie klauzulowe, czyli kieruje sprawę do sądu. Sąd rozpatruje tę sprawę w ciągu trzech dni od dnia wniesienia wniosku. Należy jednak pamiętać, że jest to termin instrukcyjny, czyli taki, którego przekroczenie przez sąd nie powoduje żadnych konsekwencji natury procesowej.

 

Sąd w postępowaniu klauzulowym bada treść aktu notarialnego, czyli oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w trybie art. 777 §1 pkt 4-6 kpc, czyli czy zawiera przesłanki formalne, a mianowicie:

  • czy wskazano wysokość, do którego można dochodzić roszczenia,
  • czy wskazano termin, bądź zdarzenie, które warunkuje zapłatę lub wydanie rzeczy
  • czy wierzyciel dostarczył dowód świadczący o wystąpieniu zdarzenia, od którego zależy nadanie klauzuli wykonalności.

 

I ponownie posłużymy się Sądem Najwyższym, tym razem Uchwałą Sądu Najwyższego (III CZP 155/07), która wprost stanowi, że:

 

W wypadku nadawania klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu chodzi o klauzulę wykonalności o charakterze deklaratoryjnym. Zakres kognicji sądu w tym postępowaniu jest ograniczony do zagadnień proceduralnych, tj. zbadania występowania przesłanek procesowych, ustalenia, czy określony akt spełnia wymagania przewidziane w przepisach dla danego rodzaju tytułu egzekucyjnego, stwierdzenia, czy dany akt, ze względu na swoją treść, nadaje się do wykonania w drodze egzekucji, oraz ustalenia, czy wystąpiło zdarzenie, od którego uzależnione jest wykonanie tytułu egzekucyjnego. W postępowaniu klauzulowym dotyczącym aktu notarialnego sąd dokonuje więc oceny, czy został on sporządzony zgodnie z wymaganiami art. 92 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 369 ze zm.) i czy uzyskał moc dokumentu urzędowego. Pominięcie formy aktu notarialnego lub naruszenie jego istotnych elementów powoduje, że poddanie się egzekucji nie wywiera skutków prawnych, tj. tytuł egzekucyjny nie powstaje Sąd powinien także ocenić, czy akt notarialny zawiera sprecyzowane zobowiązanie do zapłaty sumy pieniężnej lub do uiszczenia ilościowo oznaczonych rzeczy zamiennych lub obowiązek wydania rzeczy.”

 

Sytuacja dłużnika

 

Dłużnik nie jest jednak bezbronny, jak każdy, poza obowiązkami ma też swoje prawa. Dłużnikowi, który nie zgadza się z nadaniem klauzuli natychmiastowej wykonalności przysługuje prawo do zażalenia. Na mocy art. 840 §1 pkt  kodeksu postępowania cywilnego dłużnik może wystąpić z powództwem opozycyjnym. Może w drodze takiego powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu lub po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie (na przykład zapłata ceny, zwrot pożyczki) wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane. Krótko mówiąc, jeżeli dłużnik uważa, że wierzyciel kłamie, oszukuje, wymusza lub w jakikolwiek inny sposób narusza postanowienia umowy, ma prawo powiedzieć „DOŚĆ!” i wnieść do sądu swój pozew – POWÓDZTWO OPOZYCYJNE.

 

Ewa Gołąbek

Red. Małgorzata Pietkun

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s