Kiedy rozum śpi

Lodówka na raty bez wizyty w banku, potem karta kredytowa w ramach promocji dla stałych klientów. W rodzinnym budżecie musi się znaleźć miejsce na raty za lodówkę, spłatę karty i wcześniej zaciągnięte pożyczki na święta, wakacje, wielką plazmę i inne przyjemności.

Reklamy

Nie pozwalaj kopiować dowodu osobistego!

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIOGO) zwrócił w końcu uwagę na powszechny problem wymuszania zgody na kserowanie dowodów osobistych. Dodajmy, że instytucje finansowe, w tym banki i parabanki, ubezpieczyciele, firmy telekomunikacyjne, sklepy internetowe i inni, wymuszają również zgody na kserowanie paszportów, praw jazdy i innych dokumentów. Czy zgodnie z prawem?

12 mln zł kary dla Providenta

  Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył w sumie prawie 13 mln zł kar dla parabanku Provident Polska za nieinformowanie klientów o dodatkowych opłatach oraz wprowadzanie w błąd w reklamach. Provident odwoła się od decyzji UOKiK.

Galopujące pomysły, kataklizm bliski

Ministerstwo Finansów – w akcie desperacji – chce uregulować rynek pożyczek pozabankowych tworząc rejestr firm pożyczkowych i nadając KNF nowe uprawnienia do prowadzenia nadzoru nad parabankami. Resort proponuje także znaczne zwiększenie kar za prowadzenie działalności bankowej bez zezwolenia i wprowadzeniu limitu maksymalnego kosztu kredytu. A wszystko – jak zapewnia ministerstwo – to wnioski po aferze Amber Gold.

Jeszcze o Amber Gold

Wrócę na moment do sprawy Amber Gold, okazuje się bowiem, że tak jak pisałam w już 2010 roku (Gazeta Bankowa), Marcin P. założył i prowadził spółkę z zamiarem oszukania tysięcy osób – do takich wniosków doszła łódzka prokuratura okręgowa, która prowadzi dwa śledztwa w tej sprawie. Wówczas, w 2010 roku i później, aż do dnia, w którym Amber Gold przestał wypłacać pieniądze swoim klientom, ostrzeżenia zawarte w moich artykułach traktowane były jak chore urojenia. Dzisiejsza depesza PAP, w której czytam, że łódzka prokuratura okręgowa doszukała się co najmniej 10 tys. oszukanych (a nie 3 tys. jak podawano we wrześniu 2012 roku) i co najmniej 660 mln skradzionych złotych (a nie 180 mln) potwierdza jedynie moje ustalenia. Postaram się w niedługim czasie przypomnieć te i inne artykuły dotyczące oszusta Marcina P. oraz jego żony i firm, za pomocą których okradł tysiące ludzi.

UOKiK przygląda się parabankom

187 postępowań z czego większość dotyczących parabanków i 7 zawiadomień do organów ścigania związanych z podejrzeniem naruszenia prawa – to efekty działań Prezes UOKiK poświęconych rynkowi usług finansowych od początku 2012 roku