NATO o wojnie na Ukrainie

Apelujemy do Federacji Rosyjskiej o przestrzeganie zobowiązań międzynarodowych, w tym również tych określonych w Memorandum Budapesztańskim z 1994 roku, Traktacie o przyjaźni i współpracy między Rosją i Ukrainą z 1997 r. , ram prawnych regulujących obecność rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie, oraz o wycofanie swoich wojsk do baz oraz i powstrzymanie się od ingerencji w innych obszarach Ukrainy. Wzywamy obie strony do znalezienia pokojowego rozwiązania poprzez dialog a także poprzez wydelegowanie obserwatorów międzynarodowych działających pod auspicjami Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych lub Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

PutIN, PutOUT i co wy NATO?

Niedziela, 2 marca, pikieta na 10 Downing Street, przed siedzibą premiera Davida Camerona w Londynie: – Nam zabierają dom. I będziemy tu krzyczeć. Będziemy robić wszystko, żeby zwrócić uwagę świata na to, co dzieje się w naszym kraju!

Widziane z Londynu. Daliśmy dupy

To, czemu dzisiaj przyglądamy się na Ukrainie jest echem polskiej polityki ostatnich lat. Polityki prowadzonej wobec Rosji z pozycji kolan – pisałem o tym nie raz i w ‘Gazecie Bankowej’, i w ‘Nowym Ekranie’ i w ’3 Obiegu’. Rosja idzie na konfrontację – i może sobie na to pozwolić.

Informacja sterowana w Rosji

Służba Prasowa Prezydenta Rosji poinformowała wczoraj, że Putin podpisał dekret o likwidacji agencji RIA-Nowosti i radia Głos Rosji i utworzeniu na ich bazie agencji Rossija Siegodnia (Rosja Dzisiaj), którą poprowadzi usłużny i lojalny wobec Kremla, znany z ultrakonserwatywnych poglądów Dmitrij Kisielow. Zadaniem nowej agencji jest „prezentowania za granicą polityki i życia społecznego Federacji Rosyjskiej”.

Putin bierze Ukrainę

Media zdawkowo informują o wydarzeniach w Kijowie. O tym, że do strajków przyłączyli się studenci wspominają jedynie, nie rozwijając tematu. Owszem, tam gdzie są zamieszki są też kamery, ale komentarza i wyjaśnienia powodów tych wydarzeń widz już się nie doczeka. Krew w telewizji dobrze się sprzedaje, a opowiadać kto, kogo, za co… Po co? To z resztą nie leży w interesie władzy, dlatego sza.