Komornik nie może zająć 500+

Starasz się o kasę z 500+? Chcesz wiedzieć, czy komornik może zająć te pieniądze?  Odpowiadam jasno – nie może!!! Chcesz wiedzieć dlaczego? Wiele osób pyta, czy komornik może zająć pieniądze z 500+? Ostatnio wczoraj zapytała mnie o to czytelniczka i odpowiedziałam, że zgodnie przepisami prawa może, bo ustawodawca rzeczywiście nie dopilnował zabezpieczenia pieniędzy z 500+ przed…

Widziane z Londynu. Fajką po tablicy

Afera taśmowa w Polsce bezspornie miała zaszkodzić członkom rządu. I zaszkodziła, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że jej scenariusz był wyreżyserowany i jest starannie realizowany przez tych, którym na rękę było osłabienie m.in. Rostowskiego, Sikorskiego czy Belki. I skłócenie ich z tymi, którzy dowiedzieli się, co tak naprawdę myślą o nich ich koledzy.

Ekonomia starości. Odwrócona hipoteka

Przeregulowanie nie jest dobre i zamiast wspomagać procesy zachodzące na rynku, hamuje je, ale w wypadku ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym mamy do czynienia z produktem skierowanym do osób starszych, które często z racji wieku są traktowane przez instytucje finansowe „per noga”. Należy też pamiętać, że pewna grupa osób w podeszłym wieku powoli zatraca czujność i staje się łatwowierna. Bazują na tym np. złodzieje okradający metodą „na wnuczka”. Czy o to chodzi w tej ustawie, by dać przyzwolenie na okradanie „na odwrócony kredyt hipoteczny”?

Emerytalny czarny scenariusz polski

Bezsprzecznie toniemy w luce emerytalnej. Aby otrzymać emeryturę w wysokości 70% ostatniej pensji, powinniśmy odkładać dodatkowo po 300 zł miesięcznie przez co najmniej 20 lat. Tylko gdzie? W banku ziemnym? Bo przecież odkładanie w OFE skończyło się kradzieżą tysiąclecia. Odkładanie w funduszach czy bankach nie daje gwarancji stabilności finansowej co pokazał choćby kryzys 2008 roku.

Jak Mularczyk na bezdomnym kapitał polityczny zbić planował

  Wczoraj z niesmakiem oglądałam poranną wizytę premiera na pogrzebie maleńkiej Julii Bonk oraz wieczorną – rozradowaną i rozświetloną olimpijskim złotem – wśród bliskich Kamila Stocha. Żerowanie na ludzkiej tragedii by patrzeć jak słupki rosną nie jest niczym nowym. Premier sam tego nie wymyślił i nie tylko on tę metodę – nazwijmy ją metodą hieny…