Londyn. As-salam-o-alaikum

Jeżeli w Europie na stałe zagoszczą rezydenci Państwa Islamskiego – na co dzień rekrutowani na ulicach Londynu, Paryża i Amsterdamu (między innymi) – będzie to wina rządów europejskich, które w imię czkawki po okresie kolonialnym zamiast trzymać się tradycji, z której pochodzą demokratyczne społeczeństwa próbują budować nową – taką, która ani zimna nie jest, ani gorąca. I tak naprawdę jest siłą napędową potęgi Abu Bakra al-Baghdadiego, dzisiaj sennego koszmaru wszystkich przywódców NATO. Bo on dla odmiany jest konkretny. Wie, co chce osiągnąć i wie, jak porwać za sobą ludzi. Buduje państwo islamskie, które będzie, czy się to Amerykanom, Brytyjczykom czy Francuzom podoba, czy nie, oparte na nowych technologiach, nauce i edukacji. Nie musi kształcić lekarzy, inżynierów i wojskowych – zrobiły to za niego Korona Brytyjska i Rebublika Francuska, robią dzisiaj Berlin, Amsterdam i Warszawa.

Reklamy

Pokojowy Nobel dla Putina?

Proces zgłaszania kandydatów do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla zakończył się 28 lutego. Wśród zgłoszonych znalazł się m.in. papież Franciszek, Edward Snowden, Malala Yousafzai i… Władimir Putin.

NATO o wojnie na Ukrainie

Apelujemy do Federacji Rosyjskiej o przestrzeganie zobowiązań międzynarodowych, w tym również tych określonych w Memorandum Budapesztańskim z 1994 roku, Traktacie o przyjaźni i współpracy między Rosją i Ukrainą z 1997 r. , ram prawnych regulujących obecność rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie, oraz o wycofanie swoich wojsk do baz oraz i powstrzymanie się od ingerencji w innych obszarach Ukrainy. Wzywamy obie strony do znalezienia pokojowego rozwiązania poprzez dialog a także poprzez wydelegowanie obserwatorów międzynarodowych działających pod auspicjami Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych lub Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

PutIN, PutOUT i co wy NATO?

Niedziela, 2 marca, pikieta na 10 Downing Street, przed siedzibą premiera Davida Camerona w Londynie: – Nam zabierają dom. I będziemy tu krzyczeć. Będziemy robić wszystko, żeby zwrócić uwagę świata na to, co dzieje się w naszym kraju!

Widziane z Londynu. Daliśmy dupy

To, czemu dzisiaj przyglądamy się na Ukrainie jest echem polskiej polityki ostatnich lat. Polityki prowadzonej wobec Rosji z pozycji kolan – pisałem o tym nie raz i w ‘Gazecie Bankowej’, i w ‘Nowym Ekranie’ i w ’3 Obiegu’. Rosja idzie na konfrontację – i może sobie na to pozwolić.